Akcje sieci Jersey Mike's spadały w czwartek po południu o około 3 proc. podczas pierwszej sesji na nowojorskiej giełdzie. Spółka zadebiutowała na New York Stock Exchange pod symbolem JMKE. Kurs otworzył się na poziomie 21 dol. za akcję, czyli poniżej ceny ustalonej w pierwszej ofercie publicznej, wynoszącej 23 dol. Cena emisyjna znajdowała się w połowie wcześniej zakładanego przedziału od 21 do 25 dol.
Oferta przyniosła około 1 mld dol.
Jersey Mike's sprzedała w ramach IPO 43,5 mln akcji, pozyskując około 1 mld dol. Oferta wyceniła całą spółkę na około 7,3 mld dol. Taki wynik plasuje debiut wśród największych pierwszych ofert publicznych w historii sektora restauracyjnego pod względem pozyskanych środków. Spółka zamierza przeznaczyć pieniądze z emisji na spłatę zadłużenia oraz ogólne cele korporacyjne. W praktyce oznacza to, że debiut ma nie tylko zapewnić akcjonariuszom możliwość handlu walorami na rynku publicznym, lecz także wesprzeć bilans i dalsze funkcjonowanie sieci.
- Cena akcji w IPO: 23 dol.
- Cena otwarcia na NYSE: 21 dol.
- Liczba sprzedanych akcji: 43,5 mln
- Przychody spółki w ubiegłym roku: 724 mln dol.
- Zysk netto w ubiegłym roku: 55 mln dol.
Sieć wyróżnia się na tle słabszego rynku restauracyjnego
Jersey Mike's ma prawie 3300 lokali i jest drugą największą siecią kanapek typu hoagie w Stanach Zjednoczonych, ustępując pod względem skali Subwayowi. Po debiucie stała się największą publicznie notowaną siecią w tej kategorii. W ubiegłym roku spółka wypracowała 724 mln dol. przychodów i 55 mln dol. zysku netto, a sprzedaż w lokalach działających co najmniej rok wzrosła o 3 proc. Wskaźnik ten, określany jako sprzedaż porównywalna, pozwala ocenić wzrost biznesu bez wpływu nowych otwarć.
Wyniki sieci są istotne w sytuacji, gdy klienci restauracji częściej ograniczają wizyty poza domem albo szukają promocji, aby zmniejszyć wydatki. W efekcie cała branża odczuwa osłabienie ruchu i sprzedaży. Jersey Mike's w dużej mierze uniknęła tego trendu. Atrakcyjność spółki dla inwestorów zwiększały wysoka średnia sprzedaż pojedynczych lokali oraz model oparty na franczyzie, który ogranicza bezpośredni udział firmy w kosztach prowadzenia restauracji.
Franczyza i plany międzynarodowej ekspansji
Aż 99,2 proc. lokali Jersey Mike's jest prowadzonych przez franczyzobiorców. Taki model sprawia, że spółka może rozwijać markę bez finansowania całej infrastruktury restauracyjnej z własnego bilansu, a jednocześnie generować przepływy pieniężne dla inwestorów. Prezes Charlie Morrison, który wcześniej przez ponad dekadę kierował siecią Wingstop, wskazywał na podobieństwa między obiema firmami. Wingstop również opiera działalność głównie na franczyzie i wcześniej przeprowadził własny debiut giełdowy.
Morrison powiedział CNBC, że klienci Jersey Mike's mają zazwyczaj nieco wyższe dochody, co może ograniczać wpływ spadku wydatków konsumenckich na sieć. Jak przekazał, klienci wracają, a wzrost sprzedaży porównywalnej od początku roku wynikał przede wszystkim ze zwiększenia liczby transakcji. Spółka chce w przyszłości zwiększać obecność poza Stanami Zjednoczonymi. Założyciel Jersey Mike's Peter Cancro, który zachował część udziałów, podpisał umowę franczyzową dotyczącą rozwoju marki w Wielkiej Brytanii i Irlandii.
W długim terminie Jersey Mike's widzi potencjał rozwoju do 15 tys. restauracji na całym świecie, po połowie w Stanach Zjednoczonych i na rynkach zagranicznych. Debiut giełdowy ma zwiększyć rozpoznawalność marki zarówno w kraju, jak i poza nim. Spółka weszła na rynek publiczny po zmianie właścicielskiej z końca 2024 roku, kiedy Blackstone kupił większościowy udział w biznesie. Wartość transakcji była szacowana na około 8 mld dol., wliczając zadłużenie. Jersey Mike's nie jest jedyną firmą konsumencką przygotowującą się do debiutu. Rywalizująca grupa Inspire Brands, właściciel między innymi Dunkin' i Jimmy John's, złożyła poufny wniosek w sprawie IPO i może w przyszłości przeprowadzić większą ofertę restauracyjną.