Jednopokojowe mieszkanie w sercu Londynu, kilka minut spacerem od parlamentu, możliwość spotkania z kotem Larrym i cena 272 funtów za pięć dni w lipcu. Taka oferta pojawiła się w serwisie Booking.com, a jej lokalizacją miała być siedziba brytyjskiego premiera przy Downing Street 10. Ogłoszenie wyglądało wiarygodnie, ponieważ zawierało zdjęcie słynnych czarnych drzwi oraz entuzjastyczną recenzję.
Dziennikarze Which stworzyli fałszywą ofertę
Oferta była prowokacją dziennikarzy konsumenckiego serwisu Which.co.uk. Autorzy testu uznali, że ogłoszenie dotyczące rezydencji premiera jest na tyle absurdalne, że platforma powinna je natychmiast zablokować. Tak się jednak nie stało. Oferta została opublikowana po podaniu adresu Downing Street 10, a po kilku godzinach można było dokonać rezerwacji. Dziennikarze utworzyli kolejne kontrolowane konto, zarezerwowali pobyt, a Booking.com pobrał opłatę.
W chwili opisywanej w artykule pieniądze nie zostały jeszcze zwrócone. Po poinformowaniu platformy, że ogłoszenie było oszustwem, dziennikarze otrzymali 31 sierpnia wiadomość o anulowaniu pobytu. Nie wynikało z niej jednak jasno, czy otrzymają pełny zwrot, czy też część kwoty zostanie zatrzymana jako opłata manipulacyjna lub prowizja za rezerwację. Dla porównania, sprawdzone przez korespondenta PAP ceny noclegów w najbliższej okolicy między 1 a 6 października zaczynały się od ponad 900 funtów.
Booking.com odpiera zarzuty
Which ocenia, że przypadek pokazuje słabości zabezpieczeń stosowanych przez platformy rezerwacyjne. Serwis wskazuje, że automatyczna moderacja ofert i recenzji nie ochroniła użytkowników przed fałszywym ogłoszeniem, mimo deklaracji Booking.com o weryfikowaniu treści przed publikacją. Platforma odpowiada, że prowokacja nie jest reprezentatywna dla zdecydowanej większości ofert dostępnych w serwisie. Według Booking.com ogłoszenie było aktywne krótko, więc część automatycznych mechanizmów wykrywania oszustw nie miała szansy zadziałać. Firma podkreśla, że wykorzystuje testy, narzędzia weryfikacyjne oraz sztuczną inteligencję, aby usuwać większość fałszywych ofert w ciągu 24 godzin.