Globalne rynki akcji regularnie biją historyczne rekordy, a prognozy wzrostu PKB Polski blisko 4% stawiają kraj w gronie liderów UE. W najnowszym odcinku Bankier Weekly Michał Szymański, prezes VIG/C-Quadrat TFI, analizuje, czy wzrosty mają solidne fundamenty oraz jakie ryzyka i okazje dominują obecnie na rynkach.
Co napędza wzrosty na giełdach?
Zdaniem gościa programu głównymi motorami są solidny wzrost gospodarczy w USA i Polsce oraz rosnące przychody spółek technologicznych. Kluczową rolę odgrywa sztuczna inteligencja, która przyspiesza monetyzację rozwiązań cyfrowych i zwiększa popyt na infrastrukturę technologiczną.
Wyceny spółek związanych z AI są ambitne i odzwierciedlają dużą dawkę emocji inwestorów, co zwiększa ryzyko przewartościowania w przypadku rozczarowujących wyników. Jednocześnie rozwój produktów AI napędza popyt na procesory, centra danych i inne elementy infrastruktury, co wspiera firmy dostarczające te rozwiązania.
Ryzyka geopolityczne i ich wpływ
Inwestorzy uważnie obserwują sytuację w Iranie i okolice Cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi znacząca część światowego handlu ropą i gazem LNG. Długotrwałe zakłócenia w tym rejonie mogłyby podbić ceny surowców, wywołując impuls inflacyjny i presję na rynek obligacji.
- Cieśnina Ormuz: ok. 20% światowego handlu ropą i LNG oraz znaczący udział dostaw nawozów.
- Rynek obligacji zareagował nerwowo na napięcia bardziej niż rynek akcji.
- Polska jest w mniejszym stopniu zależna od dostaw ropy z najbardziej zapalnych regionów, co daje jej przewagę wobec niektórych rynków wschodzących.
Sektory warte uwagi
Michał Szymański wskazuje, że inwestorzy zagraniczni szukający ekspozycji na polską makroekonomię powinni rozważyć przede wszystkim sektor bankowy oraz selektywne inwestycje w małe i średnie spółki poza indeksem WIG20. Banki szybko odzwierciedlają poprawę kondycji gospodarki, a mniejsze firmy mogą oferować atrakcyjne, specyficzne możliwości inwestycyjne.
Z perspektywy portfela oznacza to balansowanie ekspozycji: udział akcji napędzanych technologią i wzrostem gospodarczym oraz kontrola ryzyka związanego z wysokimi wycenami i możliwymi szokami surowcowymi. Obligacje reagują silniej na geopolityczne impulsy inflacyjne, co warto uwzględnić przy decyzjach alokacyjnych.