Duński Novo Nordisk zwrócił się do amerykańskiego sądu o pilne wydanie wstępnego nakazu, który miałby zablokować reklamy leków odchudzających i przeciwcukrzycowych koncernu Eli Lilly. Firma twierdzi, że kampanie reklamowe amerykańskiego rywala wprowadzają konsumentów w błąd, ponieważ przedstawiają niepełne i nieaktualne porównanie skuteczności obu grup preparatów. Sprawa jest kolejną odsłoną walki dwóch producentów o dominację na szybko rosnącym rynku terapii otyłości.
Pozew i żądanie tymczasowego zakazu reklam
Novo Nordisk poinformował we wtorek o złożeniu pozwu przeciwko Eli Lilly. Duński koncern zapowiedział wówczas, że jeśli reklamy nie zostaną dobrowolnie wycofane, będzie domagał się wstępnego nakazu sądowego. W piątek firma przekazała, że podjęła ten krok i chce, aby sąd rozpatrzył wniosek w przyspieszonym trybie. Taki nakaz ma charakter tymczasowy. Jego celem jest szybkie ograniczenie kwestionowanych działań do czasu dalszego rozpoznania sprawy, ale samo wydanie nakazu nie przesądza o ostatecznym wyniku postępowania.
- Pozew dotyczy reklam preparatów Zepbound i Mounjaro firmy Eli Lilly.
- Novo Nordisk zarzuca rywalowi naruszenie przepisów o fałszywej reklamie i nieuczciwej konkurencji.
- Spór obejmuje porównania leków Lilly z preparatami Wegovy i Ozempic.
- Novo chce także stałego zakazu kampanii oraz publikacji reklam korygujących.
Spór o dobór dawek i badań
Według Novo Nordisk reklamy Eli Lilly zestawiają najwyższe zatwierdzone dawki leków Zepbound i Mounjaro z niższymi dawkami preparatów Wegovy i Ozempic. Duński producent twierdzi, że kampanie pomijają nowsze i wyższe dawki jego leków, które według firmy prowadzą do większej redukcji masy ciała. W ocenie Novo taki sposób prezentowania danych może tworzyć fałszywe wrażenie, że leki Lilly są zdecydowanie skuteczniejsze od produktów konkurenta. Firma argumentuje także, że reklamy opierają się na nieaktualnych badaniach i nie pokazują konsumentom pełnego obrazu dostępnych terapii.
Eli Lilly zaprzecza zarzutom. Spółka oświadczyła we wtorek, że podtrzymuje swoje stanowisko dotyczące reklam i będzie zdecydowanie bronić się w postępowaniu. W piątek firma nie odpowiedziała od razu na prośbę o komentarz przesłaną poza standardowymi godzinami pracy. Oznacza to, że na tym etapie obie strony przedstawiają odmienne oceny sposobu porównywania leków, a o zgodności kampanii z prawem będzie rozstrzygać amerykański sąd.
Walka o rynek wart ponad 100 mld dolarów
Novo Nordisk i Eli Lilly rywalizują o pozycję lidera w segmencie leków stosowanych w leczeniu otyłości i cukrzycy. Analitycy oczekują, że sam amerykański rynek leków przeciw otyłości będzie wart ponad 100 mld dolarów do końca dekady. Stawka obejmuje więc nie tylko bieżącą sprzedaż, lecz także rozpoznawalność marek, zaufanie pacjentów i lekarzy oraz sposób interpretowania wyników badań klinicznych. Reklamy porównawcze mogą wpływać na postrzeganie różnic między terapiami, dlatego obie firmy prowadzą spór zarówno na rynku, jak i przed sądem.
Pozew Novo Nordisk przewiduje również żądanie stałego zakazu emisji kwestionowanych kampanii. Firma chce, aby Eli Lilly wycofała reklamy i przeprowadziła działania korygujące. Taki wniosek wykracza poza krótkoterminowe wstrzymanie materiałów reklamowych, ponieważ dotyczy także sposobu naprawienia skutków przekazu, który według duńskiego producenta mógł wprowadzać odbiorców w błąd. Ostateczny zakres ewentualnych działań będzie zależał od decyzji sądu i dalszego przebiegu postępowania.
Sprawa jest także sygnałem dotyczącym strategii Novo Nordisk. Evan Seigerman, analityk BMO, ocenił, że pozew ma pomóc firmie zmienić sposób, w jaki rynek postrzega wyniki obu producentów. Jego zdaniem Novo przyjmuje bardziej zdecydowaną postawę w zarządzaniu biznesem i nie chce pozwolić rywalowi na dowolne przedstawianie przewagi jego produktów. Sven Borho, partner zarządzający Orbimed, wyraził natomiast opinię, że Novo powinno skoncentrować się na rozwoju własnego portfela badań i produktów. Wskazał, że Eli Lilly wyprzedza konkurenta także w obszarze badań i rozwoju, a postępowanie sądowe nie musi pomóc w marketingowej rywalizacji.