W piątek po południu kilkaset osób przeszło ulicami Podjuch w Szczecinie w proteście przeciwko budowie wielkich zbiorników paliwowych w sąsiedztwie osiedla. Inwestycja przy ulicy Szklanej była prowadzona przez kilka miesięcy bez wymaganego pozwolenia na budowę i bez formalnego kierownika budowy, co wzbudziło silny sprzeciw lokalnej społeczności.
Przebieg protestu i żądania mieszkańców
Mieszkańcy przemaszerowali ulicą Metalową na Plac Wolności, niosąc transparenty z hasłami domagającymi się rozbiórki samowoli budowlanej i sprzeciwiającymi się lokalizacji bazy paliw w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkalnej. Organizatorzy i przedstawiciele Rady Osiedla Podjuchy podkreślali obawy o bezpieczeństwo, stan infrastruktury drogowej oraz brak konsultacji społecznych przed rozpoczęciem prac. Protest odbył się mimo decyzji władz miejskich o czasowym zawieszeniu procedury dotyczącej warunków zabudowy.
Chronologia inwestycji i działania inwestora
Zgodnie z dostępnymi informacjami, inwestor – firma Oktan Energy & V/L Service Sp. z o.o. – wystąpił we wrześniu 2025 r. o decyzję środowiskową, którą uzyskał 4 grudnia. 19 grudnia firma złożyła wniosek o ustalenie warunków zabudowy (tzw. wuzetkę). Mimo braku wydanej ostatecznie decyzji w sprawie warunków zabudowy oraz braku pozwolenia na budowę, na terenie przy ul. Szklanej prowadzono prace budowlane polegające na wznoszeniu magazynów paliw o łącznej kubaturze przekraczającej wskazaną wielkość. 13 kwietnia inwestor zgłosił chęć wszczęcia procedury legalizacyjnej w związku z prowadzeniem budowy bez pozwolenia.
- Inwestor: Oktan Energy & V/L Service Sp. z o.o.
- Złożenie wniosku o decyzję środowiskową: wrzesień 2025 r.; decyzja: 4 grudnia
- Wniosek o warunki zabudowy (wuzetka): 19 grudnia; postępowanie zawieszone na 18 miesięcy przez prezydenta miasta
- Prace prowadzone bez pozwolenia na budowę i bez kierownika budowy; kontrole PINB i wstrzymanie robót
- Zbiorniki mają przeznaczenie magazynowo-logistyczne i mają być przeznaczone do paliw III klasy
Stan prawny, kontrole i procedura legalizacyjna
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego kilkukrotnie kontrolował plac budowy i w efekcie wstrzymał prowadzone prace. W odpowiedzi na stwierdzone nieprawidłowości inwestor złożył wniosek o rozpoczęcie procedury legalizacyjnej, która ma na celu ocenę możliwości zalegalizowania wykonanych robót w świetle obowiązujących przepisów. Równolegle prezydent miasta zdecydował o zawieszeniu postępowania ws. wydania warunków zabudowy na okres 18 miesięcy. To działanie administracyjne zatrzymuje formalne procedury lokalizacyjne, lecz nie zastępuje kontroli nadzoru budowlanego ani postępowań wyjaśniających prowadzonych przez organy ścigania czy inne instytucje, do których zgłoszono możliwe nieprawidłowości.
W odniesieniu do kwestii technicznych przedstawiciel inwestora przyznał przed Komisją ds. budownictwa Rady Miasta, że doszło do samowoli budowlanej, jednocześnie wskazując na zastosowanie certyfikowanych materiałów i nadzór osób z uprawnieniami (ich tożsamość nie została publicznie ujawniona w materiałach). Inwestor argumentował, że obiekt ma charakter magazynowo-logistyczny, a w planowanych zbiornikach miałyby być przechowywane paliwa III klasy, takie jak olej napędowy, których temperatura zapłonu mieści się w określonym przedziale wskazanym w dokumentach.
Kontekst i możliwe konsekwencje dla lokalnej polityki i planowania
Sprawa wywołała też reakcję władz samorządowych i radnych — klub radnych poinformował o zawiadomieniach złożonych do prokuratury, policji oraz innych instytucji, wskazując na konieczność wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości. Dla mieszkańców kluczowe są kwestie bezpieczeństwa sanitarnego i przeciwpożarowego, wpływ ruchu ciężarowego na lokalne drogi oraz brak konsultacji społecznych przed rozpoczęciem inwestycji. Dla administracji miejskiej i organów nadzoru sprawa stanowi praktyczny test skuteczności procedur planistycznych, nadzorczych i egzekucyjnych wobec działań inwestorów.
Następne kroki obejmują procedury administracyjne dotyczące legalizacji lub rozbiórki obiektu, dalsze kontrole nadzoru budowlanego oraz decyzje organów ścigania i innych instytucji, które otrzymały zawiadomienia o możliwych nieprawidłowościach. Mieszkańcy zapowiadają dalsze działania w celu uzyskania rozbiórki nielegalnej inwestycji lub pełnej gwarancji, że obiekt nie będzie stanowił zagrożenia dla osiedla.