Pentagon ma do 6 listopada przedstawić sekretarzowi obrony Stanów Zjednoczonych co najmniej cztery warianty dalszego rozmieszczenia amerykańskich wojsk w Europie. Wynika to z wewnętrznego dokumentu opisującego ramy przeglądu sił, do którego dotarł Reuters. Warianty mają obejmować liczbę żołnierzy, lokalizacje, tempo ewentualnych zmian oraz ich koszty. Wcześniejsze zapowiedzi mówiły, że cały przegląd miał zakończyć się do grudnia, przygotowanie opcji ma więc nastąpić wcześniej.
Warianty mają uwzględniać koszty i wsparcie sojuszników
Kluczowe znaczenie dla opracowania wariantów ma mieć briefing zaplanowany na 18 września. Wezmą w nim udział dowódca sił USA w Europie generał Alexus Grynkewich oraz wiceszef Pentagonu ds. politycznych Elbridge Colby, który odpowiada za potencjalne zmiany rozmieszczenia wojsk. Pentagon rozesłał wcześniej do sojuszników kwestionariusz, a termin odpowiedzi mija w piątek. Pytania dotyczą między innymi wydatków obronnych poszczególnych państw, ich planów uzupełnienia luk po ewentualnym ograniczeniu amerykańskiej obecności w NATO Force Model, czyli siłach przeznaczonych do pierwszej reakcji na kryzys. Analizowane są także warunki wsparcia dla wojsk USA, w tym udostępniane bazy, pomoc wywiadowcza oraz możliwe ograniczenia w korzystaniu z baz i przestrzeni powietrznej.
Waszyngton deklaruje dalsze zaangażowanie w NATO
Colby rozmawiał w czwartek w Brukseli z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem. Na spotkaniu z dziennikarzami mówił o praktycznych rozmowach dotyczących dalszego działania w sytuacji, w której Europa może i bierze na siebie główną odpowiedzialność za własną obronę konwencjonalną. Jednocześnie zapewnił, że Stany Zjednoczone pozostają zaangażowane w NATO. Zapowiedział również przyspieszenie bieżących prac i późniejszą ocenę na wysokim szczeblu strategicznej obecności amerykańskich sił w Europie. Podkreślił, że Europa pozostaje kluczowym interesem USA. Dokument wskazuje, że przyszłe decyzje mogą zależeć nie tylko od liczby żołnierzy, lecz także od tego, w jakim stopniu europejscy sojusznicy będą gotowi przejąć zadania i zapewnić infrastrukturę potrzebną amerykańskim wojskom. Pytania Pentagonu obejmowały również stanowisko państw wobec ograniczeń w transatlantyckiej współpracy przemysłów zbrojeniowych, w tym preferowania europejskiego przemysłu przy zakupach wojskowych. Europejscy sojusznicy obawiają się, że redukcja wojsk USA może być już przesądzona mimo trwającego przeglądu. Przedstawienie kilku wariantów nie wskazuje jeszcze, który z nich zostanie przyjęty.