Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Warszawie we wtorek przesłało notę do Ambasady Stanów Zjednoczonych, prosząc o wskazanie podstaw prawnych i faktycznych, które umożliwiły Zbigniewowi Ziobrze wjazd na terytorium USA. Nota ma na celu ustalenie, jaki dokument podróży posłużył do przekroczenia granicy oraz jaka była data wjazdu – poinformował rzecznik MSZ. Działanie dyplomatyczne jest reakcją na informacje, że były minister sprawiedliwości i poseł przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych.
Treść i cel noty wysłanej do ambasady USA
W nocie polskie MSZ zwróciło się z uprzejmą prośbą o przesłanie informacji dotyczących podstaw prawnych i faktów związanych z wjazdem Ziobry do USA. Resort chce wiedzieć, jaki dokument podróży umożliwił przekroczenie granicy oraz kiedy to nastąpiło. MSZ wskazało, że 10 maja 2026 r. do opinii publicznej trafiła informacja o obecności podejrzanego na terytorium Stanów Zjednoczonych, co spowodowało potrzebę oficjalnego ustalenia okoliczności jego przyjazdu.
- MSZ wysłało notę do ambasady USA we wtorek z pytaniami o dokument podróży i datę wjazdu.
- Informacja o pobycie Ziobry w USA pojawiła się 10 maja 2026 r.
- Ziobro jest podejrzany m.in. w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości i ma 26 zarzutów.
- Wcześniej przebywał na Węgrzech, gdzie otrzymał ochronę międzynarodową, a polskie władze unieważniły mu paszporty.
Tło prawne i polityczne sprawy
Sprawa łączy elementy prowadzonego w Polsce śledztwa oraz międzynarodowych relacji dyplomatycznych. Prokuratura Krajowa postawiła dawnemu ministrowi sprawiedliwości w sumie 26 zarzutów, w tym zarzuty dotyczące działań o charakterze przestępczym i kierowania zorganizowaną grupą. W ubiegłym roku polskie władze unieważniły mu paszporty. Ziobro przez pewien czas przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów Viktora Orbána otrzymał ochronę międzynarodową; później ogłoszono, że przeniósł się do Stanów Zjednoczonych. W sprawie pojawia się także nazwisko byłego wiceszefa MS Marcin Romanowskiego, który również jest podejrzany w tym śledztwie.
Kontekst polityczny w regionie odgrywa rolę: podczas kampanii wyborczej węgierski polityk zapowiadał, że jego ugrupowanie, jeśli wygra, będzie dążyć do ekstradycji osób objętych ochroną, co dodatkowo komplikuje międzynarodowe aspekty sprawy. MSZ podkreśla, że kwestie te nie powinny wpływać na relacje polsko‑amerykańskie i że działania resortu mają charakter wyłącznie prawny, a nie polityczny.
Reakcje amerykańskie i kolejne kroki polskich władz
Departament Stanu Stanów Zjednoczonych odmówił określenia trybu przybycia Ziobry, powołując się na poufność danych dotyczących wydawanych wiz. Ministerstwo Bezpieczeństwa Krajowego i Biały Dom nie udzieliły dotąd odpowiedzi na pytania w tej sprawie. Polski resort dyplomacji zaznaczył, że wystosowanie noty stanowi formalne zapytanie jako instytucji reprezentującej państwo i oczekuje oficjalnej informacji, którą można zweryfikować w ramach procedur dyplomatycznych.
W kontekście dalszych działań polskie władze zapowiedziały, że rozważą możliwość wystąpienia o ekstradycję. Jednocześnie pojawiają się pytania o status mieszkaniowy i źródła utrzymania osoby przebywającej za granicą, włączając w to informacje o planowanej współpracy z mediami jako komentator. MSZ podkreśla, że przede wszystkim chodzi o doprowadzenie osoby podejrzanej do postępowania prawnego na terytorium RP.
Co to może oznaczać w praktyce?
W praktyce uzyskanie odrębnych informacji od władz amerykańskich może być utrudnione ze względu na zasady poufności dotyczące dokumentów wizowych i postępowań imigracyjnych. Procedury ekstradycyjne i współpraca w sprawach karnych opierają się na ustaleniach prawnych między państwami i wymagają przedstawienia formalnych wniosków oraz dowodów. Postępowanie to może obejmować negocjacje dyplomatyczne, współpracę służb oraz kroki prawne realizowane przez sądy i prokuratury. MSZ i prokuratura, działając w granicach swoich kompetencji, będą monitorować odpowiedzi amerykańskie i węgierskie oraz podejmować decyzje w oparciu o obowiązujące przepisy i dostępne informacje.