Wicepremier i minister obrony Słowacji Robert Kaliniak oświadczył, że jego kraj nie ma „problematycznych” stosunków z Rosją i stara się utrzymywać dobre relacje ze wszystkimi podmiotami. Jednocześnie zaznaczył, że Słowacja będzie wypełniać zobowiązania wobec sojuszników i NATO. Wypowiedzi padły podczas wizyty Kaliniaka w Warszawie i w wywiadzie dla hiszpańskiego dziennika „El Pais”.
Szczegóły wypowiedzi Kaliniaka
Kaliniak wskazał, że historia relacji Słowacji z Rosją nie jest tak skomplikowana jak w przypadku Polski czy krajów bałtyckich. Podkreślił jednocześnie, że deklaracja utrzymywania dobrych stosunków nie stoi w sprzeczności z gotowością do wywiązywania się ze zobowiązań wobec sojuszników. Minister udzielił komentarza w czasie pobytu w Polsce z okazji konferencji Defence24 Days, która poświęcona była branży obronnej i bezpieczeństwu.
Kaliniak odniósł się też do zapowiedzianej podróży premiera Roberta Fica do Moskwy. Z informacji przekazanych przez ministra wynika, że premier weźmie udział w obchodach rocznicy zwycięstwa ZSRR w II wojnie światowej, ale nie będzie uczestniczył w paradzie wojskowej. Po wizycie w Moskwie Fico ma udać się do byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau, a także do Normandii i Waszyngtonu.
Kontekst poprzednich kontaktów i rozmów
W źródle przypomniano, że premier Fico był w Moskwie w 2025 r. na obchodach 80. rocznicy zwycięstwa nad Niemcami i wówczas spotkał się z rosyjskim przywódcą. Kilka miesięcy wcześniej, w grudniu 2025 r., złożył niezapowiedzianą wizytę na Kremlu, gdzie rozmawiał o współpracy energetycznej. Te wcześniejsze kontakty były wymienione przez źródło w kontekście bieżącej zapowiedzianej wizyty.
Kaliniak zaakcentował również pamięć historyczną dotyczącą wyzwolenia Słowacji w 1945 r., wskazując, że Armia Czerwona odegrała w tym wyzwoleniu rolę, a tysiące żołnierzy zginęło daleko od domu. Zaznaczył, że pamięć o tych wydarzeniach jest istotna i nie powinna być obarczona politycznym podtekstem.
Grupa Wyszehradzka i relokacja sił amerykańskich
Komentując napięcia w ramach Grupy Wyszehradzkiej, minister przypisał je osobistemu konfliktowi między niektórymi liderami, konkretnie wymienił spór między Donaldem Tuskiem a premierem Węgier Viktorem Orbanem. Podkreślił, że bieżące kwestie polityczne nie przekładają się na współpracę wojskową między państwami regionu. W odniesieniu do zapowiedzianej relokacji części sił amerykańskich z Niemiec ocenił to jako „sygnał ostrzegawczy”, lecz wyraził przekonanie, że całkowite wycofanie USA z Europy jest mało prawdopodobne.
- Kaliniak: Słowacja nie ma problematycznych stosunków z Rosją i stara się utrzymywać dobre relacje.
- Minister zapewnia, że kraj będzie wywiązywał się z zobowiązań wobec NATO.
- Premier Fico planuje wizytę w Moskwie z okazji rocznicy zwycięstwa; nie weźmie udziału w paradzie wojskowej.
- Fico ma też odwiedzić Dachau, Normandię i Waszyngton; poprzednie wizyty w Moskwie i rozmowy o energetyce miały miejsce w 2025 r.
- Kaliniak ocenia napięcia w Grupie Wyszehradzkiej jako wynik sporów osobistych, nie jako przeszkodę w współpracy wojskowej.
Znaczenie wypowiedzi można rozpatrywać na kilku poziomach. Po pierwsze, są one sygnałem dyplomatycznego balansowania: Słowacja deklaruje chęć utrzymania stosunków z Rosją, ale zarazem podkreśla lojalność wobec struktur kolektywnego bezpieczeństwa. Po drugie, przypomina to o różnicach w doświadczeniach historycznych i politycznych poszczególnych państw regionu, które wpływają na ich podejście do Rosji i do kwestii bezpieczeństwa.
Dla obserwatorów polityki bezpieczeństwa i gospodarki ważne jest także to, że kontakty polityczne mogą mieć przełożenie na rozmowy o współpracy energetycznej i innych obszarach współpracy bilateralnej. Jednocześnie stanowiska władz słowackich wskazują na próbę pogodzenia relacji z Rosją z utrzymaniem zobowiązań wobec NATO i partnerów transatlantyckich.
Oświadczenia ministra Kaliniaka oraz planowana wizyta premiera Fica są elementami bieżących relacji międzynarodowych Słowacji i mogą być obserwowane w kontekście szerszych dyskusji o roli państw europejskich wobec Rosji, współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej oraz obecności sił amerykańskich w regionie.