Prezydent Donald Trump zagroził w sobotę, że ponownie podejmie działania na rzecz utworzenia funduszu mającego rekompensować straty jego sojusznikom, jeśli dwóch republikańskich senatorów nie poprze nominacji Todda Blanche'a na prokuratora generalnego Stanów Zjednoczonych. Wpis prezydenta zwiększył niepewność przed planowanym na przyszły tydzień głosowaniem i pokazał, że Trump nadal chce zapewnić wypłaty osobom, które uważają, że były niesprawiedliwie traktowane przez wymiar sprawiedliwości.
Warunek dla nominacji Blanche'a
Trump napisał w serwisie Truth Social, że pozostawi Todda Blanche'a na stanowisku p.o. prokuratora generalnego i będzie naciskał na przywrócenie tak zwanego Anti-Weaponization Fund, jeśli senatorowie John Cornyn z Teksasu i Thom Tillis z Karoliny Północnej nie poprą nominata. Blanche, były prokurator federalny i jeden z kluczowych członków zespołu obrony Trumpa podczas spraw związanych z czterema aktami oskarżenia, pełni obecnie obowiązki prokuratora generalnego. Administracja potrzebuje głosów obu senatorów do zatwierdzenia jego nominacji.
- W piątek Trump określił fundusz jako „martwy”, ale dzień później ponownie zagroził jego utworzeniem.
- John Cornyn i Thom Tillis sprzeciwiają się nominacji, ponieważ chcą zagwarantować, że fundusz nie zostanie przywrócony.
- Przewodniczący Komisji Sądownictwa Senatu Chuck Grassley przełożył głosowanie w komisji na wtorek.
- Departament Sprawiedliwości przekazał senatorom propozycję zapisu uchylającego zarządzenie ustanawiające fundusz z 18 maja.
Spór o fundusz wart 1,8 mld dolarów
Sprzeciw senatorów wiąże się z ugodą sądową, która utworzyła fundusz o wartości 1,8 mld dolarów dla osób uważających, że zostały niesprawiedliwie potraktowane przez system wymiaru sprawiedliwości. Porozumienie przewidywało także ochronę Trumpa i członków jego rodziny przed kontrolami podatkowymi. W piątek prezydent twierdził, że fundusz został zakończony, jednak sobotni wpis sugerował, że kwestia pozostaje elementem negocjacji dotyczących nominacji Blanche'a.
Tillis, który odchodzi z Senatu, zareagował na zmianę stanowiska Trumpa wpisem w serwisie X. Ocenił, że prezydent najwyraźniej zamierza ponownie uruchomić fundusz wypłat, albo przez ustanowienie innego funduszu, albo przez skierowanie do Kongresu ustawy, której nie poparłaby większość republikańskich senatorów. Tillis napisał również, że uważa Blanche'a za osobę wykwalifikowaną do tej pracy, ale odwrócenie stanowiska w sprawie funduszu może uniemożliwić zatwierdzenie nominacji.
Senatorowie żądają pisemnych gwarancji
Blanche mówił podczas przesłuchania dwa miesiące temu, że fundusz nie będzie realizowany. Było to następstwem sprzeciwu republikańskich senatorów, który doprowadził do wstrzymania ustawy dotyczącej finansowania działań imigracyjnych. Cornyn i Tillis chcą jednak mieć pewność, że Biały Dom nie zmieni ponownie stanowiska, zwłaszcza że Trump nadal przekonuje, iż fundusz jest potrzebny.
Departament Sprawiedliwości przekazał senatorom sformułowanie, zgodnie z którym zarządzenie Blanche'a z 18 maja ustanawiające Anti-Weaponization Fund zostaje uchylone i „nie ma żadnej mocy ani skutku”. Cornyn i Tillis domagają się także wyjaśnień dotyczących odrębnej części ugody, która zapewniałaby Trumpowi i członkom jego rodziny ochronę przed kontrolami podatkowymi.
Cornyn powiedział w tym tygodniu, że według jego rozumienia ochrona mogłaby obejmować w przyszłości ponad 100 podmiotów zależnych należących do Trump Organization. Jak relacjonował, Blanche przedstawiał ją jako ograniczoną do stron postępowania i działającą wstecz, a nie na przyszłość. Senator chce, aby te ograniczenia zostały zapisane wprost.
Grassley przełożył wcześniej odroczone głosowanie komisji na wtorek. Przewodniczący chce, aby Blanche został zatwierdzony przed sierpniową przerwą w pracach Senatu, a wyznaczenie terminu ma dać Białemu Domowi więcej czasu na uzyskanie poparcia dla nominacji. Po sobotniej deklaracji Trumpa wynik rozmów z Cornynem i Tillisem oraz dalszy los głosowania pozostają jednak niepewne.