Fani Mirror's Edge, Hot Lava oraz map surfingowych mogą zwrócić uwagę na Vholume. Niezależna gra parkourowa z widokiem z perspektywy pierwszoosobowej ma zadebiutować 21 sierpnia. Produkcja stawia na bieganie, skakanie i pokonywanie przeszkód, ale prezentuje te elementy w znacznie bardziej przygaszonej oprawie niż wiele podobnych tytułów.
Parkour w melancholijnej oprawie
Twórcy określają Vholume jako melancholijną przygodę parkourową z widokiem z oczu bohatera. Zwiastun nie wykorzystuje typowej dla gier o szybkiej akrobatyce, energicznej elektroniki i wyrazistych rytmów. Zamiast tego towarzyszą mu ponure, atmosferyczne syntezatory, odgłosy samotnych kroków oraz wysiłek postaci podczas ruchu. Całość przypomina bardziej nastrojową, surową wersję formuły znanej z Mirror's Edge niż klasyczną, widowiskową grę akcji.
Zwiastun pokazał świat i tryby rozgrywki
W opublikowanym niedawno zwiastunie pokazano fragmenty świata Vholume. Bohater porusza się po zarośniętych, brutalistycznych konstrukcjach przypominających rozległy plac zabaw albo tor przeszkód. W grze mają pojawić się także elementy multiplayer. Zgodnie z informacjami na stronie produkcji na Steamie gracze będą mogli ścigać się ze znajomymi w czasie rzeczywistym albo rywalizować z ich duchami, czyli zapisami wcześniejszych przejść, które wyznaczają wynik do pobicia.
- Premiera Vholume jest zaplanowana na 21 sierpnia.
- Gra oferuje parkourową eksplorację w zarośniętym, brutalistycznym otoczeniu.
- Tryb multiplayer obejmuje wyścigi w czasie rzeczywistym oraz rywalizację z duchami innych graczy.
- Wersję demonstracyjną można pobrać ze strony Vholume na Steamie.
Mały zespół z doświadczeniem przy Straftat
Zakres zapowiadanych funkcji jest interesujący także ze względu na wielkość zespołu. Na Steamie jako twórców wymieniono trzy osoby. Wśród nich znajduje się jeden z braci Lemaitre, współtwórców Straftat. PC Gamer uznał tę produkcję za najlepszą strzelankę pierwszoosobową 2024 roku. W przypadku Vholume ten sam zespół lub jego część przenosi uwagę z dynamicznej wymiany ognia na precyzyjne poruszanie się po poziomach i budowanie atmosfery.
Vholume wykorzystuje przy tym motywy często obecne w grach parkourowych. Jej dystopijny świat ma łączyć poczucie wyobcowania z historią o ograniczeniach narzucanych mieszkańcom. Fabuła koncentruje się na bohaterze, który musi zdobywać dla swojej rodziny bilety racjonujące. To właśnie ten cel ma napędzać jego przemieszczanie się przez pełne przeszkód otoczenie. Parkour pasuje do takiej konwencji, ponieważ pozwala pokazać ucieczkę, omijanie wyznaczonych dróg i poszukiwanie własnej trasy nie tylko jako mechanikę, ale również jako element opowieści.
Produkcja może zainteresować osoby szukające gier o liminalnej, niepokojącej atmosferze, a także graczy, którym odpowiadają nietypowe mapy ruchowe i rywalizacja oparta na czasie. Vholume nie trzeba jednak poznawać wyłącznie z materiałów promocyjnych. Demo jest dostępne na Steamie, więc przed premierą można sprawdzić sposób poruszania się, charakter świata i podstawy zapowiadanych wyzwań.