---
title: "Jak mówić o zmianie klimatu, by docierać także do sceptycznych odbiorców?"
description: "Will Hackman przekonuje, że komunikacja klimatyczna powinna odchodzić od zawstydzania i wielkich deklaracji na rzecz lokalnych korzyści. Rozmowa dotyczy także transformacji energetycznej, odporności społeczności i politycznych barier dla działań klimatycznych."
publisher: "Najnowsze Informacje"
language: "pl-PL"
canonical_url: "https://najnowsze-informacje.pl/klimat/jak-mowic-o-zmianie-klimatu-by-docierac-takze-do-sceptycznych-odbiorcow"
markdown_url: "https://najnowsze-informacje.pl/klimat/jak-mowic-o-zmianie-klimatu-by-docierac-takze-do-sceptycznych-odbiorcow/index.md"
date_published: "2026-10-17T21:45:04.537Z"
date_modified: "2026-10-17T22:05:55.971Z"
author: "Redakcja"
category: "Klimat"
tags:
  - "zmiana klimatu"
  - "komunikacja klimatyczna"
  - "transformacja energetyczna"
  - "polityka klimatyczna"
source_url: "https://yaleclimateconnections.org/2026/10/hay-que-repensar-como-hablamos-del-cambio-climatico/"
source_name: "Yale Climate Connections"
image_url: "https://najnowsze-informacje.pl/api/media/file/klimat-unsplash-1792000921169.jpeg"
image_alt: "a large body of water surrounded by land"
image_credit: "© Evans Dims / Unsplash"
image_credit_url: "https://unsplash.com/@evans_dimsphoto"
---

# Jak mówić o zmianie klimatu, by docierać także do sceptycznych odbiorców?

> Autor książki o komunikacji klimatycznej przekonuje, że skuteczniejsze działania wymagają mniej winy, a więcej rozmowy o zdrowiu i bezpieczeństwie.

## Kluczowe informacje
- Skuteczna komunikacja klimatyczna powinna uwzględniać to, co odbiorcy słyszą, a nie tylko to, co nadawca chce powiedzieć.
- Rozmówca krytykuje skupienie na indywidualnym śladzie węglowym oraz język sugerujący, że można przywrócić dawny klimat.
- W jego ocenie rozmowy o klimacie warto łączyć z bezpieczeństwem, zdrowiem, jakością powietrza, ochroną przed powodziami i kosztami konkretnych rozwiązań.
- Część danych dotyczących popytu na energię i wycofanych projektów przedstawionych w wywiadzie to twierdzenia autora książki, a nie niezależnie zweryfikowane ustalenia.

Przez lata komunikacja dotycząca zmiany klimatu opierała się na obrazach topniejących lodowców, płonących lasów, bielonych raf koralowych, głodujących niedźwiedzi polarnych i coraz wyższych wskazaniach termometrów. Taki język miał pokazywać skalę zagrożenia, ale zdaniem stratega kampanii i autora nowej książki Willa Hackmana nie dotarł do wszystkich odbiorców. Przeciwnie, w części społeczeństwa mógł utrwalić zmęczenie, lęk, poczucie bezsilności i polityczny podział.

## Dlaczego dotychczasowy język nie wystarcza

Hackman przedstawia swoje argumenty w książce „Radically Reframing Climate Change: A Guide to Saving Ourselves”, wydanej po angielsku przez Bloomsbury Publishing w 2026 roku. W rozmowie z Yale Climate Connections wyjaśnia, że do tematu podszedł z pytaniem, dlaczego po ponad dwóch dekadach intensywnej debaty i kampanii nie udało się rozwiązać problemu emisji. Jego odpowiedź jest przede wszystkim teorią dotyczącą organizowania ruchów społecznych i prowadzenia kampanii, a nie nową analizą klimatyczną. Autor uważa, że potrzebne są jednocześnie identyfikowanie problemów, budowanie koalicji i mobilizowanie ludzi do konkretnych działań.

Jego perspektywę ukształtowały różne doświadczenia. Hackman pracował jako rybak łososia na Alasce i krabów na Morzu Beringa, obserwował zmiany zachodzące w tych branżach i w oceanie, a po huraganie Katrina pomagał w centrum dystrybucji pomocy w Waveland w stanie Missisipi. Później zajmował się kampaniami politycznymi i zbieraniem funduszy w amerykańskim Środkowym Zachodzie. Od ponad 13 lat działa także w sektorze ochrony środowiska. W książce łączy te doświadczenia z komunikacją strategiczną, rzecznictwem politycznym, budowaniem koalicji i aktywizmem klimatycznym.

- Rozmówca uważa, że przekaz klimatyczny powinien być dopasowany do różnych grup, także do osób ostrożnych, obojętnych lub wątpiących.
- Krytykuje przedstawianie zmiany klimatu jako problemu rozwiązywanego głównie przez indywidualne wybory konsumentów.
- Podkreśla, że ograniczenie wzrostu temperatury nie oznacza automatycznego powrotu do warunków klimatycznych sprzed kilku dekad.
- Proponuje rozmowę o działaniach klimatycznych przez pryzmat zdrowia, bezpieczeństwa, jakości powietrza, ochrony przed powodziami i kosztów konkretnych decyzji.

## Trzy mity, które według Hackmana utrudniają działanie

Pierwszym z nich ma być mit indywidualnego śladu węglowego. Hackman twierdzi, że popularność tego pojęcia została w dużej mierze wykorzystana do przesunięcia odpowiedzialności z firm na ich klientów. W rozmowie odwołuje się do działań koncernu BP i wynajętej przez niego agencji public relations na początku lat dwutysięcznych. Według autora przez trzy dekady debata skupiona na tym, co robi pojedyncza osoba, prowadziła do obwiniania i zawstydzania, zamiast do rozmowy o systemach energetycznych, regulacjach, inwestycjach oraz odpowiedzialności przedsiębiorstw i władz. To mocna teza rozmówcy, przedstawiona w wywiadzie bez osobnej analizy źródłowej.

Nie oznacza to, że indywidualne wybory są pozbawione znaczenia. Sens argumentu Hackmana jest inny: decyzje konsumentów nie wystarczą, jeśli ludzie nie mają dostępu do czystej energii, transportu publicznego, energooszczędnych budynków czy bezpiecznej infrastruktury. W jego ocenie nadmierne koncentrowanie się na osobistych rachunkach emisji odciąga uwagę od rozwiązań, które wymagają decyzji samorządów, rządów i przedsiębiorstw. Właśnie dlatego postuluje myślenie systemowe, uwzględniające jednocześnie zachowania ludzi, dostępne technologie i zasady organizacji gospodarki.

Drugim mitem ma być przekonanie, że można po prostu odwrócić zmianę klimatu i wrócić do warunków znanych sprzed 20, 30 czy 50 lat. Hackman zwraca uwagę, że nawet skuteczne ograniczenie emisji nie oznacza natychmiastowego powrotu do wcześniejszego klimatu. W jego ujęciu celem polityki klimatycznej jest ograniczenie dalszego ocieplenia i ochrona jakości życia w świecie, który już stał się cieplejszy. To rozróżnienie jest istotne komunikacyjnie, ponieważ pozwala mówić nie tylko o zapobieganiu przyszłym skutkom, lecz także o dostosowaniu społeczeństw do warunków, których nie da się szybko cofnąć.

## Zamiast ratowania planety, ochrona zdrowia i jakości życia

Trzeci mit opisany przez Hackmana dotyczy hasła ratowania planety. Autor nie twierdzi, że problemy środowiskowe są nieważne. Przesuwa jednak punkt ciężkości z abstrakcyjnego obrazu planety na ludzi, którzy odczuwają skutki zanieczyszczeń, upałów, pożarów, powodzi i zmian w dostępie do wody. W jego ocenie Ziemia przetrwa kryzys klimatyczny, natomiast ludzie mogą utracić zdrowie, bezpieczeństwo i część dotychczasowej jakości życia. Taki sposób mówienia ma pokazywać, że działania klimatyczne dotyczą nie tylko odległej przyszłości, lecz także codziennych warunków życia.

Hackman proponuje, by przed każdą konkretną polityką zadawać trzy pytania: jakie przyniesie korzyści społeczności, ile będzie kosztować i czy rzeczywiście zadziała. W ten sposób rozmowa miałaby zejść z poziomu ogólnej deklaracji, czy ktoś wierzy w zmianę klimatu, do poziomu decyzji dotyczącej konkretnej dzielnicy, miasta, regionu albo państwa. Przykładem może być plan ochrony przed powodzią, poprawa jakości powietrza, przygotowanie na pożary lub zmiana zasad planowania przestrzennego. W takim ujęciu argument klimatyczny staje się jednym z elementów szerszej rozmowy o bezpieczeństwie i skuteczności inwestycji.

Autor nie sugeruje, że należy ukrywać cel działań ani rezygnować z rozmowy o klimacie. Jako strateg kampanii podkreśla raczej, że trzeba brać pod uwagę nie tylko treść komunikatu, ale także to, co usłyszy jego odbiorca. W niektórych społecznościach skuteczniejsze mogą być słowa takie jak odporność, zapobieganie powodziom, planowanie na wypadek katastrof, bezpieczeństwo zdrowotne czy jakość powietrza. Wspólny projekt może zyskać poparcie także wtedy, gdy uczestnicy nie używają identycznego języka i nie mają takich samych poglądów na politykę klimatyczną.

## Komunikat dopasowany do odbiorcy, nie do własnej bańki

W rozmowie przywołano badania programu Yale dotyczące sześciu grup Amerykanów różniących się stosunkiem do globalnego ocieplenia. Według przedstawionego podziału 52 procent badanych należy do grup alarmistycznych i zaniepokojonych, czyli osób, które już uznają zmianę klimatu za ważny problem. Hackman chce docierać przede wszystkim do osób ostrożnych, stanowiących 17 procent, obojętnych, stanowiących 6 procent, oraz wątpiących, stanowiących 13 procent. Są to dane dotyczące amerykańskich odbiorców przywołane w wywiadzie, dlatego nie należy automatycznie przekładać ich na polskie społeczeństwo.

Wniosek autora jest szerszy niż sama klasyfikacja. Organizacje zajmujące się klimatem powinny regularnie sprawdzać, czy mówią do nowych osób, czy jedynie powtarzają te same komunikaty odbiorcom już przekonanym. Hackman ostrzega przed polityką oburzenia, w której ostrzejsze hasła mobilizują własne zaplecze, ale jednocześnie utrudniają rozmowę z ludźmi spoza tej grupy. Jego zdaniem skuteczna kampania musi łączyć jasne wskazanie problemu z równie jasnym opisem rozwiązania, kosztu, korzyści i sposobu udziału obywateli.

Jako przykład osobistego języka zdrowia Hackman podaje własną diagnozę astmy. Twierdzi, że nie chorował na nią w dzieciństwie, a obecnie mieszka w Wirginii i wielokrotnie oddychał dymem z pożarów lasów. W rozmowach z sąsiadami o konserwatywnych poglądach dostrzega wspólne zainteresowanie jakością powietrza i wody. Nie oznacza to, że takie rozmowy zastępują wiedzę o przyczynach zmiany klimatu. Mogą jednak stworzyć punkt wyjścia do wspólnego działania w sprawie problemu, który jest odczuwalny niezależnie od politycznej tożsamości.

## Energia i polityka długiego odwrotu

Drugim dużym wyzwaniem opisanym w wywiadzie jest połączenie redukcji emisji z rosnącym zapotrzebowaniem na energię. Hackman ocenia, że popyt w Stanach Zjednoczonych i na świecie może w przyszłości wzrosnąć czterokrotnie. To prognoza rozmówcy, a źródłowy materiał nie przedstawia jej metodologii ani niezależnego porównania z innymi scenariuszami. W jego ocenie część nowej produkcji energii można byłoby oprzeć na wietrze i słońcu, które określa jako najtańsze, najszybsze i najprostsze do wdrożenia źródła nowej generacji elektrycznej.

Barierą ma być skala istniejącej infrastruktury paliw kopalnych. Hackman mówi o bilionach dolarów kosztów utopionych, czyli wydatków poniesionych na aktywa, instalacje i systemy, z których nie można łatwo zrezygnować bez strat. Jego zdaniem interesy związane z tą infrastrukturą mogą kierować uwagę opinii publicznej z dala od rozwiązań opartych na czystej energii. To polityczna interpretacja rozmówcy, a nie kompletna ocena wszystkich przyczyn powolnej transformacji. W praktyce tempo zmian zależy także od sieci, finansowania, pozwoleń, dostępności surowców i akceptacji społecznej, choć te elementy nie są w wywiadzie szczegółowo analizowane.

Hackman odnosi się również do politycznych zmian w Stanach Zjednoczonych. Twierdzi, że po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu szybko cofnięto część działań klimatycznych podjętych za prezydentury Joe Bidena, a kolejne ataki miały dotyczyć między innymi ustawy Inflation Reduction Act oraz publicznych ziem i rzek. Autor szacuje, że utracono 200 gigawatów nowej mocy z czystych źródeł, która miała powstać w ciągu pięciu do dziesięciu lat. W przedstawionym materiale nie ma jednak metodologii tego wyliczenia ani niezależnego potwierdzenia, dlatego liczbę należy traktować jako deklarację i ocenę Hackmana.

Rozmówca nazywa takie zjawisko polityką reakcji. Jego zdaniem po okresie zmian w jednym kierunku często pojawia się próba odwrócenia wcześniejszych decyzji, dlatego ruchy klimatyczne powinny planować działania na wiele lat, a nie uzależniać całej strategii od jednej administracji lub jednego cyklu wyborczego. W jego ujęciu istotne są zarówno decyzje federalne, jak i aktywność na szczeblu lokalnym. Udział w posiedzeniu rady miasta, komisji hrabstwa lub innego organu samorządowego może być małym krokiem, który wpływa na inwestycje, planowanie i lokalne reguły.

Końcowy przykład z książki ma formę krótkiego scenariusza dotyczącego letniego dnia w Teksasie w 2100 roku. Temperatura maksymalna sięga w nim 130 stopni, ale narrator przyjmuje ją jako coś zwyczajnego. Hackman wykorzystuje tę scenę, by pokazać ryzyko normalizacji warunków, które dziś wydają się skrajne. Jednocześnie jego główna teza nie sprowadza się do tworzenia kolejnych obrazów katastrofy. Chodzi raczej o to, by znaleźć język pozwalający ludziom wyobrazić sobie zmianę, ocenić konkretne rozwiązania i poczuć, że mogą mieć wpływ na kierunek rozwoju swoich społeczności.

## Wyjaśnienie pojęć

### [Myślenie systemowe](https://najnowsze-informacje.pl/definicje/myslenie-systemowe)

Analizowanie problemu jako części większego układu zależności, zamiast skupiania się wyłącznie na pojedynczym zdarzeniu lub indywidualnym wyborze.

### [Odporność klimatyczna](https://najnowsze-informacje.pl/definicje/odpornosc-klimatyczna)

Zdolność gospodarstw, łańcuchów dostaw i infrastruktury do ograniczania szkód powodowanych przez ekstremalne zjawiska pogodowe.

## Źródło pierwotne

[Yale Climate Connections](https://yaleclimateconnections.org/2026/10/hay-que-repensar-como-hablamos-del-cambio-climatico/)

---
## Informacje do cytowania
- **Autor:** Redakcja
- **Data publikacji:** 2026-10-17T21:45:04.537Z
- **Ostatnia aktualizacja:** 2026-10-17T22:05:55.971Z
- **Kategoria:** Klimat
- **Adres kanoniczny:** [https://najnowsze-informacje.pl/klimat/jak-mowic-o-zmianie-klimatu-by-docierac-takze-do-sceptycznych-odbiorcow](https://najnowsze-informacje.pl/klimat/jak-mowic-o-zmianie-klimatu-by-docierac-takze-do-sceptycznych-odbiorcow)
- **Wersja Markdown:** [https://najnowsze-informacje.pl/klimat/jak-mowic-o-zmianie-klimatu-by-docierac-takze-do-sceptycznych-odbiorcow/index.md](https://najnowsze-informacje.pl/klimat/jak-mowic-o-zmianie-klimatu-by-docierac-takze-do-sceptycznych-odbiorcow/index.md)

**Sugerowane cytowanie:**

> Najnowsze Informacje, „Jak mówić o zmianie klimatu, by docierać także do sceptycznych odbiorców?”, 2026-10-17, https://najnowsze-informacje.pl/klimat/jak-mowic-o-zmianie-klimatu-by-docierac-takze-do-sceptycznych-odbiorcow
