Ella Langley ma za sobą wyjątkowo udany rok. Pochodząca z Alabamy wokalistka country odniosła przełomowy sukces dzięki piosence „Choosin’ Texas”, która przez 15 tygodni zajmowała pierwsze miejsce na liście Billboard Hot 100. To rekord dla utworu kobiecej artystki, który nie jest piosenką świąteczną. W kwietniu Langley wydała także swój drugi album, „Dandelion”.
Rekordy, nagrody i trasa koncertowa
Sukces na listach przebojów przełożył się na serię wyróżnień. Podczas 2026 ACM Awards Langley wygrała we wszystkich siedmiu kategoriach, w których była nominowana. Ustanowiła tym samym rekord największej liczby nagród zdobytych przez jednego artystę w ciągu jednego roku. Wśród wyróżnień znalazły się tytuł kobiecej artystki roku oraz nagrody za piosenkę i singiel roku dla „Choosin’ Texas”. Później otrzymała także dwie nagrody American Music Awards, dla najlepszej kobiecej artystki country i za najlepszą piosenkę country. Utwór nominowano ponadto do nagrody MTV VMA w kategorii najlepszej piosenki country.
Langley nadal jest w trasie. Jej pierwsza trasa z własnym koncertowym programem w dużych halach, Dandelion Tour, została przedłużona do października. Wśród zaplanowanych przystanków znalazły się między innymi Red Rocks oraz dwa koncerty w Greek Theatre w Los Angeles.
Na scenie chce wzmacniać inne artystki
W rozmowie Langley podkreśliła, że wraz z zespołem menedżerskim dobiera gości trasy z myślą o publiczności oraz wykonawcach, których sama ceni. Wśród zaproszonych artystek wymieniła Kaitlin Butts, Gabriellę Rose i Laci Kaye Booth. Podczas koncertu w Hamilton dołączą także Avery Anna i Madeline Edwards. Na wybranych występach pojawiają się również Ernest, Kameron Marlowe i Dylan Marlowe, z którymi Langley współpracowała przy pisaniu piosenek. Artystka zaznaczyła, że obecność różnych wykonawców ma urozmaicać program Dandelion Tour.
Langley mówiła także o radach otrzymywanych od Mirandy Lambert. Według wokalistki Lambert przypomina jej, by pozostała wierna sobie, stawiała muzykę w centrum pracy i ufała, że pozostałe sprawy ułożą się wokół niej. Wśród potencjalnych przyszłych współpracownic i współpracowników Langley wymieniła Stevie Nicks, Chrisa Stapletona oraz Harry’ego Stylesa. Jak zapowiedziała, rozmowy i pisanie materiału na trzeci album dopiero się rozpoczną.