Jack Lowden przyznał, że River Cartwright rozpoczyna piąty sezon Slow Horses w bardzo złym stanie psychicznym. W poprzedniej części bohater odkrył, że jego ojciec, Frank Harkness, grany przez Hugo Weavinga, jest socjopatą i przywódcą sieci wyszkolonych zabójców. Okazało się również, że Harkness miał wielu synów i wychowywał ich tak, aby wykonywali zlecone morderstwa. Według Lowdena takie odkrycie byłoby traumatyczne dla każdego, a jego konsekwencje wyraźnie wpływają na zachowanie Rivera.
Trauma po odkryciu prawdy o ojcu
Na początku piątego sezonu River nie czuje się dobrze ani psychicznie, ani fizycznie. Lowden opisuje go jako szczuplejszego i bardziej nerwowego, a także pozbawionego poczucia stabilności. Dotychczasowa baza operacyjna, Slough House kierowana przez Jacksona Lamba, przestaje być dla niego miejscem, w którym może łatwo odzyskać równowagę. River nadal jest agentem i chce udowodnić swoją wartość, jednak jego prywatne doświadczenia coraz mocniej wpływają na sposób, w jaki wykonuje pracę.
- Frank Harkness został przedstawiony jako ojciec Rivera oraz przywódca grupy wyszkolonych zabójców.
- River musi poradzić sobie z konsekwencjami odkrycia, że jego ojciec wychowywał wielu synów do wykonywania zleceń.
- Bohater pozostaje związany ze Slough House, choć to środowisko staje się dla niego coraz trudniejsze.
- W dalszej części historii River przechodzi od kryzysu w stronę ostrożnej nadziei.
Duma ważniejsza niż rozsądek
Jedną z cech Rivera, które Lowden uważa za najbardziej interesujące, jest duma. Aktor postrzega ją jako cechę często małostkową, ponieważ zmusza ludzi do podejmowania głupich decyzji tylko po to, aby dobrze wyglądać w oczach innych. River stara się nie wypaść źle, nawet wtedy, gdy jego życie osobiste rozpada się na kawałki. W pracy nadal nie chce zostać uznany za nieudacznika, dlatego ambicja i potrzeba odzyskania reputacji pozostają dla niego bardzo silne.