Orville Peck wystąpił w piątek wieczorem po raz pierwszy jako główna gwiazda koncertu w Hollywood Bowl. Countryowy wokalista pojawił się już w tym amfiteatrze w 2023 roku, podczas obchodów 90. urodzin Williego Nelsona. Tym razem wykonał między innymi solo utwór „Cowboys Are Frequently Secretly Fond of Each Other”, który wcześniej nagrał wspólnie z Nelsonem.
„To jest dla wszystkich gejowskich kowbojów”
Przed rozpoczęciem piosenki Peck przypomniał, że jest otwarcie homoseksualnym artystą. „To piosenka o gejowskich kowbojach. Nie wiem, czy zauważyliście, ale jestem gejowskim kowbojem. Istniejemy. Chodzimy wśród was” - powiedział ze sceny, wywołując reakcję publiczności. Następnie zadedykował wykonanie „wszystkim gejowskim kowbojom” oraz Williemu Nelsonowi. Utwór, napisany przez Neda Sublette'a w 1981 roku, opowiada o miłości i pożądaniu między mężczyznami w środowisku kojarzonym z kowbojską tradycją. Wersja Pecka i Nelsona znalazła się na wydanym w 2024 roku albumie duetów „Stampede”.
Nowy album i goście specjalni
Koncert zbiegł się z premierą czwartego albumu studyjnego Pecka, „Mule”. Płyta opowiada o jego zmaganiach z uzależnieniem i drodze do trzeźwości, którą artysta zakończył w 2023 roku. W rozmowie poprzedzającej występ Peck mówił, że śpiewanie o tych doświadczeniach jest dla niego formą terapii, zwłaszcza gdy słuchacze rozpoznają w tych piosenkach własny ból. W utworze „Ring the Bell” wspomina o pocałunku z niezidentyfikowanym zawodnikiem futbolu amerykańskiego drużyny Raiders. Jak wyjaśnił, uzyskał zgodę tej osoby na wykorzystanie tekstu i celowo pozostawił jej tożsamość nieujawnioną.
Podczas koncertu Peck wystąpił także z Noah Cyrus. Artyści wykonali razem „Atchafalaya”. W repertuarze znalazła się również kompozycja „I Will Always Love You” Dolly Parton, którą Peck zaśpiewał na bis. W roli supportu pojawiły się zespoły Lucius i Deloyd Elze.