Prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ akt oskarżenia w sprawie próby wprowadzenia do obrotu oraz uczestnictwa w obrocie znacznymi ilościami narkotyków. Zarzuty przedstawiono pięciu osobom, w tym Łukaszowi Ż. Mężczyzna w innej sprawie usłyszał w połowie lipca nieprawomocny wyrok 20 lat pozbawienia wolności za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej.
Zarzuty dotyczą przekazywania narkotyków
Z komunikatu Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga z 31 lipca wynika, że Łukaszowi Ż. zarzucono przekazywanie dwóm ustalonym osobom, od 1 stycznia do 30 maja 2023 r. i z przeznaczeniem do dalszej odsprzedaży, co najmniej 4000 g ziela konopi innych niż włókniste, 2000 g syntetycznych pochodnych katynonów, czyli substancji pobudzających, oraz 200 g kolejnego narkotyku. Wszystkim oskarżonym zarzucono udział w obrocie substancjami psychoaktywnymi różnego rodzaju. Prokuratura zaznaczyła, że Łukasz Ż. nie pełnił wiodącej roli w zorganizowanej grupie przestępczej. Według ustaleń śledczych jej liderem była inna osoba.
W sprawie zabezpieczono 228 kg narkotyków
Materiał dowodowy, który pozwolił na skierowanie aktu oskarżenia, obejmował między innymi wyjaśnienia podejrzanych współpracujących z organami ścigania. Kluczowe były także ustalenia teleinformatyczne Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Kryminalnej Zarządu w Białymstoku Centralnego Biura Śledczego Policji. Funkcjonariusze współpracowali z Wydziałem do walki z Przestępczością Pseudokibiców Komendy Stołecznej Policji. Dzięki przeszukaniom i zabezpieczeniu substancji 228 kg narkotyków nie trafiło na rynek. Sprawę rozpozna Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ.
Osobne postępowanie wobec Łukasza Ż. dotyczy śmiertelnego wypadku, do którego doszło w drugiej połowie 2024 r. w Warszawie. Zginął w nim mężczyzna, mąż i ojciec dwójki dzieci. Według ustaleń przedstawionych w sprawie oskarżony miał prowadzić samochód pod wpływem alkoholu, znacznie przekraczać prędkość i filmować jazdę smartfonem. Sąd skazał go na 20 lat pozbawienia wolności, a o warunkowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się po 15 latach. Wyrok jest nieprawomocny.