Pierwsze dni nowego sezonu Premier League mogą szybko pokazać, czego należy spodziewać się po Manchesterze United. Zespół prowadzony przez Michaela Carricka rozpocznie rozgrywki wyjazdowym spotkaniem z Hull, zwycięzcą baraży Championship. Następnie, 30 sierpnia, zagra pierwszy mecz na Old Trafford, a jego rywalem będzie Ipswich, kolejny z beniaminków.
Carrick nie uważa terminarza za korzystny
Układ pierwszych spotkań wywołał opinie, że Manchester United powinien od razu wejść na wysokie obroty. W poprzednim sezonie drużyna wygrała 12 z 15 meczów, kiedy Carrick pełnił funkcję trenera. Wyniki te pomogły jej zakończyć rozgrywki na trzecim miejscu, a szkoleniowiec otrzymał następnie stałą posadę.
Carrick odrzuca jednak przekonanie, że jego zespół dostał łatwy początek. Jego zdaniem wyjazd na mecz z beniaminkiem jest wymagającym zadaniem, niezależnie od tego, jak wygląda terminarz na papierze. Trener podkreślił, że zna specyfikę takich spotkań z własnego doświadczenia i wie, jakiego przygotowania będą wymagały.
Dwa mecze szybko zweryfikują oczekiwania
Manchester United w ciągu pierwszych 10 dni sezonu zmierzy się z dwoma zespołami, które dopiero awansowały do Premier League. Najpierw czeka go konfrontacja z Hull na wyjeździe, a później spotkanie z Ipswich przed własną publicznością. Carrick zaznacza, że samo zestawienie tych rywali nie powinno prowadzić do wniosku, że jego drużyna ma zagwarantowany dobry start. Dla United będzie to pierwsza okazja, by sprawdzić, czy forma z poprzedniego sezonu może zostać przeniesiona na nowe rozgrywki.