Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Pierwsze tygodnie obnażyły problemy nowych trenerów. Michigan i Penn State wśród rozczarowań
Michigan pozostaje bez zwycięstwa w Big Ten, a Bryce Underwood notuje słabsze statystyki niż w debiutanckim sezonie.
Penn State i Arkansas nie wykorzystały przedsezonowych oczekiwań, a ich nowe sztaby szybko znalazły się pod presją.
Colorado State, UConn i Michigan State przegrały mecze, w których widoczne były problemy organizacyjne i wykonawcze.
Washington State oraz Cal mają kłopoty odpowiednio w ataku, dyscyplinie i obronie.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Pierwsze pięć tygodni sezonu przyniosło serię bolesnych sprawdzianów dla trenerów, którzy przed rozgrywkami przejęli nowe programy futbolu akademickiego. W kilku przypadkach przedsezonowy optymizm niemal całkowicie zniknął, a zamiast odpowiedzi na najważniejsze pytania pojawiły się kolejne wątpliwości dotyczące quarterbacków, organizacji gry, obrony i przygotowania zespołu do rywalizacji konferencyjnej. Nie każdy przebudowywany program musi od razu wygrywać, ale sposób przegrywania również ma znaczenie. Po pięciu tygodniach część nowych trenerów wygląda tak, jakby przed nimi było znacznie więcej pracy, niż zakładali kibice.
Michigan nie wykorzystuje potencjału nowego sztabu
Kyle Whittingham był uznawany za jeden z najlepszych wyborów w ostatnim cyklu zmian trenerskich. Do Michigan trafił po zwolnieniu Sherrone'a Moore'a, a jego doświadczenie miało pomóc szybko ustabilizować program. Po pięciu tygodniach szkoleniowiec mówi jednak o pierwszej części sezonu jako o najtrudniejszym okresie swojej ponad czterdziestoletniej kariery. Wolverines przegrali z Minnesotą po meczu, w którym popełnili trzy straty, a problemy z błędami własnymi wciąż ograniczają ich możliwości. Wcześniej Michigan pozwoliło Northwestern zdobyć 413 jardów po akcjach biegowych, co stało się podstawą do pytań o funkcjonowanie całego programu, od sztabu po wykonanie zadań przez zawodników.
Michigan pozostaje bez zwycięstwa w meczach Big Ten, a Bryce Underwood ma niższy QBR
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
, procent celnych podań i średnią jardów biegowych niż w poprzednim sezonie.
Penn State rozpoczęło grę w Big Ten bez wygranej, a przed meczem z USC zajmuje dalsze miejsca konferencji w kilku ważnych kategoriach ofensywnych.
Arkansas przegrało z trzema rywalami z konferencji Power Four łącznie 34 do 122, a w terminarzu ma jeszcze cztery zespoły z czołowej dwudziestki.
Colorado State po zwycięstwach w dwóch pierwszych meczach straciło 156 punktów w trzech kolejnych, wysoko przegranych spotkaniach.
Największym problemem Michigan pozostaje gra Underwooda. Rozgrywający nie występuje z oczekiwaną pewnością siebie, a ofensywa Jasona Becka nie wydobywa z niego tego, co pokazywał wcześniej. W tej sytuacji pojawiają się pytania, czy Whittingham powinien dać szansę rezerwowemu Tommy'emu Carrowi. To zawodnik pochodzący z futbolowej rodziny, brat quarterbacka Notre Dame CJ-a Carra i wnuk byłego trenera Michigan, Lloyda Carra. Decyzja byłaby jednak trudna, bo Underwood jest pierwszym quarterbackiem, a w erze NIL jego pozycja może być powiązana także z wysokim wynagrodzeniem. Kiedy finansowany na elitarnym poziomie zawodnik nie daje oczekiwanej produkcji, sztab musi równocześnie myśleć o wyniku, hierarchii w szatni i przyszłości programu.
Penn State i Arkansas szybko znalazły się pod presją
Matt Campbell nie planował zapewne przeprowadzać szerokiej oceny programu już w szóstym tygodniu sezonu. W Penn State stało się to jednak konieczne przed zaplanowanym meczem z USC, który miał nadać rozgrywkom wyraźną narrację. Trybuny nie powinny być tak energiczne jak zwykle, ponieważ Nittany Lions nie wygrali dotąd spotkania w Big Ten. Zespół zajmuje miejsca w drugiej połowie konferencyjnych klasyfikacji ofensywnych, a zawodnicy sprowadzeni z Iowa State, których Campbell znał z poprzedniej pracy, zaczynają być wystawiani na coraz trudniejsze próby. Dotychczasowe wyniki sugerują, że sama znajomość systemu trenera nie wystarcza do zbudowania skutecznego ataku na wyższym poziomie rywalizacji.
W Arkansas problem ma szerszy wymiar. Program z Fayetteville potrzebuje instytucjonalnego poparcia i spójnego działania całej organizacji, inaczej pozostanie jednym z najbardziej wymagających miejsc pracy w SEC. Trzy porażki z rywalami z konferencji Power Four były jednostronne, a różnica punktowa wyniosła 88. Do końca sezonu Arkansas ma zmierzyć się jeszcze z czterema zespołami z czołowej dwudziestki. Ryan Silverfield, wcześniej odnoszący sukcesy w Memphis, po ograniczonym dotąd okresie pracy wygląda na szkoleniowca, który nie znalazł jeszcze odpowiedzi na wymagania SEC. Najbliższy mecz u siebie z Tennessee będzie kolejnym sprawdzianem nie tylko jakości gry, ale także tego, czy zespół nadal reaguje na działania nowego trenera.
Problemy organizacyjne i wykonawcze w innych programach
W Colorado State początek pracy Jima Mory przyniósł niepokojące sygnały dotyczące stabilności programu. Rams rozpoczęli sezon od dwóch zwycięstw, lecz w trzech następnych meczach ponieśli wysokie porażki i stracili łącznie 156 punktów. W przegranym u siebie 26 do 56 spotkaniu z Oregon State Mora odebrał koordynatorowi obrony Tysonowi Summersowi obowiązki związane z prowadzeniem gry już w pierwszej połowie. Następnie asystent opuścił sideline i jeszcze w trakcie meczu odszedł z programu. Taki przebieg wydarzeń sprawił, że decyzja o zatrudnieniu Mory została bardzo szybko poddana w wątpliwość.
Nie lepiej wygląda sytuacja w UConn. Jason Candle przez kilka lat miał możliwości objęcia większych stanowisk po udanej pracy w Toledo, a ostatecznie przeniósł się do Huskies, podwajając wynagrodzenie do 2,5 miliona dolarów. Na boisku nie otrzymał jednak wielu powodów do zadowolenia. UConn zostało wysoko pokonane przez Maryland, a późne niepowodzenia z Miami z Ohio i Syracuse oznaczały zmarnowane szanse na zwycięstwa. W meczu z Syracuse szczególnie kosztowna była udana akcja rywali przy czwartej próbie i celu z 17 jardów w dogrywce. UConn pojedzie teraz do Temple, które w piątym tygodniu sezonu niespodziewanie pokonało na wyjeździe USF.
Michigan State, Washington State i Cal szukają własnej tożsamości
Michigan State wygrało z Toledo i Eastern Michigan, ale te rezultaty okazały się niewystarczającą podstawą do oceny zespołu. Spartans przegrali trzy kolejne mecze różnicą co najmniej dziesięciu punktów, z Notre Dame, Nebraska i Wisconsin, nie tworząc wyraźnej tożsamości ofensywnej. Trener nie znalazł jeszcze odpowiedzi na problemy linii ofensywnej, która przegrywa pojedynki już po rozpoczęciu akcji, ani na brak skuteczności skrzydłowych w bezpośrednich pojedynkach. Quarterback Alessio Milivojevic ma ograniczone możliwości, gdy nie otrzymuje wystarczającej ochrony, a jego koledzy nie wygrywają akcji na zewnątrz. Po porażce różnicą 28 punktów w drugim meczu Big Ten sztab nadal mówił o konieczności przygotowania całego składu do gry, co pokazało, że zespół nie jest jeszcze gotowy na wymagania konferencji.
Washington State miało natomiast dostarczać emocji przede wszystkim dzięki ofensywie, biorąc pod uwagę wcześniejsze sukcesy Moore'a w układaniu gry dla Missouri. Tymczasem Cougars zdobyli tylko trzy ofensywne przyłożenia w czterech meczach z rywalami FBS. W drugiej połowie przegranego u siebie spotkania z Fresno State kibice głośno wyrażali niezadowolenie. Washington State wykorzystało zaledwie trzy z czternastu prób przy trzecim komplecie, a część problemów wynikała z nieudanych akcji we wcześniejszych próbach. Moore nie przerzucał odpowiedzialności na quarterbacka Cadena Pinnicka i przyznał, że to on musi wyciągnąć drużynę z obecnego kryzysu. Przed piątkowym meczem z Utah State szkoleniowiec zapowiedział ocenę wielu elementów zespołu.
W Cal Justin Wilcox Lupoi musi z kolei znaleźć sposób na poprawę zarówno dyscypliny, jak i obrony. W przegranym meczu z UNLV Bears popełnili 16 przewinień, które kosztowały ich 147 jardów, a formacja defensywna, będąca wcześniej znakiem rozpoznawczym trenera, nie zatrzymała rywali. Cal zajmuje 16. miejsce w ACC pod względem obrony gry biegowej i straciło już 11 przyłożeń po akcjach biegowych. Lupoi postawił na nowych koordynatorów i nie wykluczył zmian w obowiązkach części trenerów ofensywnych. Inny skład niż ten, którym dysponował w Oregonie, nie może być jednak jedynym wyjaśnieniem. Pierwsze tygodnie sezonu pokazują, że nowy trener musi udowodnić, iż potrafi nie tylko przygotować wybrany fragment zespołu, ale także poprowadzić cały program.