Rory McIlroy uważa, że Scottie Scheffler powinien po raz kolejny zostać wybrany najlepszym zawodnikiem sezonu PGA Tour. Przed rozpoczęciem play-offów FedExCup trwała dyskusja, komu należy się nagroda Player of the Year, ale zdaniem McIlroya sytuacja zmieniła się po ostatnim turnieju. Scheffler wygrał FedEx St. Jude Championship, pokonując całą 70-osobową stawkę z przewagą aż ośmiu uderzeń.
Było to drugie zwycięstwo Schefflera w sezonie. Matt Fitzpatrick i Chris Gotterup wygrywali po trzy razy, a Cameron Young i Wyndham Clark po dwa, jednak sezon Schefflera wyróżniają także 12 miejsc w czołowej piątce oraz prowadzenie w ponad 12 kategoriach statystycznych. McIlroy, mistrz Masters, został w środę zapytany podczas BMW Championship, czy końcowy triumf w FedExCup mógłby dać mu najważniejszą nagrodę, przyznawaną w głosowaniu zawodników. Odpowiedział, że nie ma na to szans, ponieważ jego zdaniem faworytem jest Scheffler.
McIlroy zaznaczył, że w play-offach pozostały jeszcze dwa tygodnie, więc inni kandydaci mogą zanotować bardzo mocną końcówkę. Jednocześnie przyznał, że po wspólnej grze ze Schefflerem w pierwszych dwóch rundach turnieju w Memphis widzi między nimi wyraźną różnicę. Jego zdaniem, jeśli Scheffler nadal będzie tak skuteczny na greenach, rywale będą mieli poważny problem. Piąta z rzędu nagroda dla najlepszego zawodnika zrównałaby Schefflera z rekordem Tigera Woodsa z lat 1999 do 2003.