Sussex Sharks odniosły pierwsze zwycięstwo nad Glamorgan, pokonując walijski zespół o dwie furtki w meczu MetroBank One Day Cup League Two w Neath. Gospodynie zdobyły 239 punktów w 45 overach, a Sussex odpowiedziały wynikiem 241 do 8 w 47,3 overa. Przyjezdne zakończyły pościg 15 piłek przed końcem.
Glamorgan z dobrym początkiem, ale bez pełnych 50 overów
Najwięcej punktów dla Glamorgan zdobyła Megan Sturge, która uzyskała 63 punkty po uderzeniu sześciu granic w 89 piłkach. Lauren Parfitt dołożyła 41 punktów, a obie zawodniczki stworzyły 94 punktowy stand na drugą furtkę. Parfitt zakończyła występ po uderzeniach kapitan Sussex, Chiary Green, która zdobyła 2 wicketów.
Po odejściu Parfitt wicketów zaczęło przybywać regularnie. Sturge została szóstą wyeliminowaną zawodniczką, gdy pokonała ją Poppy Tulloch. Anna Buckle i Bella Johnson zdobyły po trzy wicketów, a Glamorgan straciły wszystkie zawodniczki po wykorzystaniu 45 overów, pozostawiając pięć overów niewykorzystanych. Gemma Porter próbowała ustabilizować końcówkę i pozostała niepokonana z 34 punktami w 35 piłkach.
Sussex przetrwały trudną końcówkę
Sussex rozpoczęły pościg od szybkich 25 punktów Mollie Adams. Izzy Collis zdobyła kolejne 25, a Phoebe Wilkinson i Collis zbudowały 55 punktów na drugą furtkę. Wilkinson była najskuteczniejszą zawodniczką Sussex, kończąc występ z 53 punktami i sześcioma granicami.
Po jej wyeliminowaniu przez Porter wynik Sussex spadł do 143 do 5. Chiara Green zdobyła 45 punktów, a wraz z Bellą Johnson, autorką 27 punktów, dołożyła 68 punktów i przybliżyła zespół do zwycięstwa. Porter zakończyła mecz z dorobkiem czterech wicketów za 31 punktów, a Glamorgan szybko zdobyły kolejne wyeliminowania.
Przy wyniku wymagającym jeszcze 19 punktów Poppy Tulloch i Anna Buckle zachowały spokój w grze na dziewiątą furtkę. Buckle przypieczętowała zwycięstwo, kierując piłkę Charlotte Lambert za cztery punkty.
Glamorgan, które od przyszłego sezonu mają stać się zespołem profesjonalnym, wcześniej w tym miesiącu wygrały League Two T20 Blast. Był to ich pierwszy powrót do fazy grupowej rozgrywek 50 overów od maja, ale tym razem poniosły pierwszą porażkę w sezonie. Mimo przegranej pozostają liderkami tabeli, z przewagą trzech punktów nad Middlesex, które mają rozegrany o jeden mecz mniej. Sussex zajmują trzecie miejsce, punkt za Middlesex, po trzecim zwycięstwie w pięciu spotkaniach. Cztery najlepsze zespoły awansują do wrześniowych półfinałów, a finał odbędzie się w Bristolu.