Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Wrexham przed trudniejszym drugim sezonem. Cel pozostaje ten sam, awans do Premier League
Wrexham zakończył debiutancki sezon w Championship dwa punkty od baraży.
Wydatki na nowych zawodników spadły z 39,09 do 5,82 mln euro.
Zespół stracił Paula Mullina, a na razie pozyskał tylko Danny'ego Irmaya.
Phil Parkinson uważa, że w obecnej grupie wciąż jest potencjał na poprawę.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Wrexham rozpoczyna drugi sezon w Championship z wysokimi oczekiwaniami, ale również ze świadomością, że powtórzenie wyniku z debiutanckich rozgrywek będzie trudne. Drużyna Phila Parkinsona zakończyła poprzedni sezon zaledwie dwa punkty za miejscem premiowanym udziałem w barażach o Premier League. Jednocześnie klub przeprowadził znacznie spokojniejsze okno transferowe, a zespół opuścił Paul Mullin, jeden z ważnych symboli drogiWrexham od piłki półprofesjonalnej do zawodowej.
Sezon zacznie się od wymagającego testu
Pierwszym oficjalnym wyzwaniem będzie mecz Pucharu Ligi Angielskiej z Middlesbrough na Riverside Stadium. Spotkanie poprzedziła intensywna trasa przygotowawcza po Stanach Zjednoczonych, podczas której Wrexham mierzył się z Wisłą Kraków, Manchesterem United, Leeds United, Liverpoolem i Sunderlandem. Zespół nie wygrał żadnego z tych spotkań, ale seria meczów z wymagającymi przeciwnikami miała przygotować go do tempa i obciążeń nadchodzącego sezonu. Wyprawa była także okazją do spotkania z rosnącą, międzynarodową bazą kibiców. W Filadelfii, gdzie Wrexham zagrał z Sunderlandem, doping dla walijskiej drużyny był bardzo wyraźny. "Nie co roku można przeżyć trasę po Stanach Zjednoczonych i docenić kibiców, którzy podróżowali z całego kraju, aby dotrzeć na te mecze. To naprawdę przyjemne doświadczenie", powiedział obrońca Dominic Hyam.
Wynik był lepszy niż statystyki
Popularność serialu dokumentalnego Welcome to
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
, trzy kolejne awanse przed poprzednim sezonem i niewielka strata do strefy barażowej sprawiły, że oczekiwania wobec klubu są bardzo wysokie. Gdy jednak spojrzeć na jakość sytuacji bramkowych, obraz jest mniej optymistyczny. Według wskaźnika
, czyli oczekiwanej różnicy goli, Wrexham miał wynik na poziomie minus 5,55. Przy takim ujęciu statystycznym zająłby 15. miejsce, a nie pozycję blisko walki o Premier League. Nie przekreśla to rzeczywistego osiągnięcia zespołu, który najpierw musiał utrzymać się w bardzo wymagającej lidze, ale pokazuje, że poprzedni rezultat nie wynikał z wyraźnej przewagi w każdym elemencie gry. Championship pozostaje rozgrywkami, w których przebieg sezonu może mocno odbiegać od prognoz, jednak statystyki nie dają Wrexham dużego marginesu bezpieczeństwa.
Mniejszy budżet i odejście ważnego zawodnika
Największą zmianą poza boiskiem jest skala wydatków. W sezonie, w którym Wrexham awansował do Championship, klub przeznaczył na nowych zawodników 39,09 mln euro. Przed drugim sezonem na tym poziomie ta kwota spadła do 5,82 mln euro, a jedynym dotychczasowym wzmocnieniem wymienionym w materiale jest prawy obrońca Danny Irmay. W niższych ligach Wrexham mógł wykorzystywać przychody związane z dokumentem i przewagę finansową nad rywalami. Championship stawia jednak przed nim kluby, które inwestują, aby awansować do Premier League, oraz spadkowiczów korzystających z parachute payments, czyli wypłat mających złagodzić skutki relegacji z najwyższej ligi. W takich warunkach trudniej zbudować przewagę samymi transferami. Dodatkowo Wrexham nie będzie już korzystał z obecności Paula Mullina, który przeniósł się do Rotherham United. Jego odejście oznacza utratę zawodnika kojarzonego z najważniejszymi etapami ostatniej drogi klubu.
Wrexham rozpocznie sezon meczem Pucharu Ligi Angielskiej z Middlesbrough.
W przedsezonowej trasie po USA zagrał między innymi z Manchesterem United, Liverpoolem i Sunderlandem.
W poprzednim sezonie zabrakło mu dwóch punktów do miejsca w barażach o awans.
Wydatki transferowe spadły rok do roku z 39,09 do 5,82 mln euro.
Paul Mullin odszedł do Rotherham United, a klub pozyskał dotąd Danny'ego Irmaya.
Parkinson ma ponownie wyrównać różnicę
W tej sytuacji szczególne znaczenie będzie miała praca Phila Parkinsona. Angielski trener prowadził Wrexham podczas awansu z piłki nieprofesjonalnej do drugiej ligi i pozostaje osobą, która ma przełożyć ambicje klubu na wyniki mimo ograniczonej aktywności transferowej. Parkinson przyznał, że drugi sezon może być trudniejszy, a poziom ligi powinien wzrosnąć, ale jednocześnie zwrócił uwagę na przewagę wynikającą z przygotowań. W poprzednim okresie wielu zawodników dołączało do zespołu w trakcie okna transferowego, natomiast tym razem grupa mogła przepracować cały okres przedsezonowy razem. "Ludzie mówią, że drugi sezon jest trudniejszy, i sądzę, że liga będzie w tym roku mocniejsza. Uważam jednak, że dobrze się stało, iż wszyscy zawodnicy sprowadzeni zeszłego lata mogli być razem. Nie mieliśmy tego w poprzednim okresie przygotowawczym. W tej grupie jest jeszcze więcej możliwości i mam nadzieję, że po drodze dokonamy kilku kolejnych wzmocnień", powiedział trener.
Wewnątrz klubu oczekiwania pozostają wysokie. Dominic Hyam podkreślił, że zespół czuje niedosyt po braku awansu do baraży, ale ma odpowiednią motywację i wiarę we własne możliwości. "Ostatecznie zabrakło nam trochę w zeszłym sezonie, bo chcieliśmy przynajmniej dostać się do baraży. Głód i pragnienie są jednak obecne, a co najważniejsze, uważam, że mamy jakość. Wiemy, że jesteśmy dobrymi zawodnikami, jesteśmy dobrym zespołem i wierzymy w siebie", stwierdził obrońca. Wsparciem pozostanie także Racecourse Ground, gdzie na każdy mecz przychodzi ponad 10 tysięcy kibiców. Wrexham nie może już tak łatwo przewyższać rywali wydatkami, lecz poprzednia droga klubu pokazuje, że organizacja i praca trenera mogą mieć duże znaczenie. Drugi sezon będzie sprawdzianem, czy stabilność obecnej kadry wystarczy do poprawy pozycji, czy też potrzebne będą kolejne zmiany w walce o miejsce w barażach.