9 sierpnia 2011 roku Apple po raz pierwszy wyprzedziło ExxonMobil i zostało najcenniejszą publicznie notowaną spółką na świecie. Wartość rynkowa producenta iPhone'a wyniosła wtedy 337 miliardów dolarów, podczas gdy kapitalizacja amerykańskiego koncernu naftowego sięgnęła 334 miliardów dolarów. Ten moment był symbolem jednej z najbardziej widocznych przemian w historii Apple, bo jeszcze kilkanaście lat wcześniej przyszłość firmy stała pod dużym znakiem zapytania.
Od kryzysu do serii przełomowych premier
W połowie lat 90. Apple było postrzegane jako firma, która może nie przetrwać. Powrót Steve'a Jobsa rozpoczął jednak okres konsekwentnej odbudowy marki i jej pozycji na rynku. Jednym z pierwszych ważnych elementów tej zmiany był iMac, wprowadzony pod koniec lat 90. Później pojawiły się między innymi szerokoekranowy iMac G4, iPod, sklepy Apple Store, iTunes, iPhone oraz iPad. Każdy z tych produktów wzmacniał obecność firmy w kolejnych segmentach, a ich łączne znaczenie stopniowo przekładało się także na wycenę giełdową.
Rosnąca wartość Apple była widoczna w kolejnych rankingach największych spółek. W styczniu 2006 roku firma wyprzedziła Della. W maju 2010 roku pokonała Microsoft pod względem kapitalizacji rynkowej, prześcigając przedsiębiorstwo, które w poprzedniej dekadzie dominowało w branży technologicznej. Był to ważny sygnał, że Apple przestało być wyłącznie producentem komputerów i stało się firmą o znacznie szerszym zasięgu.
Wyniki, które przesądziły o awansie
Do rywalizacji z ExxonMobil Apple zbliżało się już od pewnego czasu. Bezpośrednim impulsem do przejęcia prowadzenia były rekordowe wyniki za poprzedni kwartał, opublikowane w 2011 roku. Przychody firmy wzrosły o 90 procent rok do roku, a sprzedaż iPhone'ów osiągnęła 20,34 miliona sztuk. Oznaczało to ponad dwukrotnie więcej urządzeń niż w tym samym kwartale rok wcześniej. Apple sprzedało również 9,25 miliona iPadów, czyli trzy razy więcej niż w pierwszym kwartale sprzedaży tabletu w 2010 roku. Zyski firmy wzrosły natomiast o 124 procent.