Larry Ellison odwołał plan, który pozwalał mu sprzedać do 50 mln akcji Oracle do 24 października. Stało się to dzień po ujawnieniu dokumentu i bez sprzedaży choćby jednej akcji w ramach tego mechanizmu. Oracle poinformowała, że Ellison nie ma obecnie innych planów sprzedaży posiadanych akcji spółki.
Plan pojawił się w niekorzystnym momencie
Plan przyjęto 22 czerwca. W chwili jego ustanowienia akcje objęte potencjalną transakcją były warte około 8,75 mld dolarów, a po późniejszym spadku kursu ich wartość wynosiła około 7,5 mld dolarów. Oracle opisała go jako plan Rule 10b5-1, czyli rozwiązanie stosowane w Stanach Zjednoczonych do wcześniejszego ustalania warunków przyszłych transakcji. Ellison kontroluje około 40 proc. Oracle i pełni w spółce funkcje przewodniczącego wykonawczego oraz dyrektora technologicznego. Uwagę zwrócił przede wszystkim moment ujawnienia planu. Oracle poinformowała o spadku marż brutto w czwartek, jej akcje straciły w piątek 1,7 proc., a w tym samym tygodniu spółka zwiększyła koszt redukcji etatów do 2,8 mld dolarów.
USA i Europa stosują inne podejście
Rule 10b5-1 pozwala menedżerowi przyjąć plan w czasie, gdy nie posiada informacji poufnych, a następnie realizować transakcje według ustalonego harmonogramu. Dzięki temu późniejsza sprzedaż nie jest podejmowana każdorazowo według uznania osoby mającej dostęp do wewnętrznych danych. Zasada obowiązuje od 2000 roku, a amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zaostrzyła w 2022 roku wymagania dotyczące ujawniania takich planów. W tym przypadku sama informacja o planie była publiczna zgodnie z amerykańskimi zasadami, dlatego rynek dowiedział się o zamiarze Ellिसona, mimo że do transakcji nie doszło.
W Unii Europejskiej działa inne rozwiązanie. Market Abuse Regulation zabrania osobom pełniącym funkcje kierownicze zawierania transakcji akcjami spółki w ciągu 30 dni kalendarzowych przed publikacją raportu śródrocznego lub rocznego. Przepisy nie przewidują analogicznego wyjątku, który pozwalałby wcześniej przyjąć plan i realizować go w tym okresie. Unijne regulacje koncentrują się na ujawnianiu faktycznie wykonanych transakcji, a nie samych zamiarów. Gdy plan nie prowadzi do sprzedaży, w europejskim modelu nie powstałaby informacja o transakcji do opublikowania.