Google nie zapowiedziało jeszcze zegarka Pixel Watch Ultra. Według komentarza opublikowanego przez 9to5Google pojawienie się bardziej sportowego modelu jest jednak możliwe, ponieważ segment smartwatchy z dopiskiem Ultra stał się ważną częścią oferty Apple i Samsunga. Autor nie przedstawia informacji o planach producenta, lecz własną propozycję kierunku, w którym taki produkt mógłby się rozwijać.
Pixel Watch potrzebuje wyraźniejszego profilu
Pixel Watch jest pozycjonowany jako urządzenie przydatne podczas treningu i monitorowania aktywności, ale jego wygląd nie pasuje w pełni do wymagających, sportowych zastosowań. Zegarek ma elegancką, zaokrągloną kopertę oraz wypukłe szkło, które jest bardziej narażone na zarysowania niż szkło szafirowe. Ekran pozostaje też niemal całkowicie odsłonięty. Autor komentarza zwraca uwagę, że przed wprowadzeniem możliwości naprawy tej konstrukcji obawiał się używania Pixel Watcha w trudniejszych warunkach. W efekcie urządzenie sprawia wrażenie bardziej stylowego niż sportowego, szczególnie w porównaniu z wytrzymałymi modelami Apple i Samsunga.
Konstrukcja inspirowana Fitbit Air
Proponowany Pixel Watch Ultra nie byłby po prostu większą wersją obecnego zegarka. Miałby otrzymać zupełnie inną, bardziej odporną obudowę, pozbawioną charakterystycznego kształtu przypominającego gładki kamień. Zamiast kopiować masywne metalowe zegarki konkurencji, autor sugeruje wykorzystanie pomysłu kojarzonego z Fitbit Air. W tym rozwiązaniu główny moduł urządzenia można wyjąć z opaski. Podobny mechanizm w smartwatchu sportowym pozwoliłby otoczyć właściwy zegarek solidną ramką, a jednocześnie ułatwiłby wymianę lub zmianę paska. Wyświetlacz mógłby pozostać widoczny, ale obudowa powinna mieć podniesiony rant chroniący jego krawędzie. Dodatkową ochronę mogłoby zapewnić szkło szafirowe.
Na tym etapie jest to wyłącznie koncepcja, a nie zapowiedź produktu. Autor przewiduje, że Google może w przyszłości rozbudować linię Pixel Watch o model przeznaczony do bardziej wymagających aktywności, ale równie możliwe jest dalsze rozwijanie opasek i trackerów fitness, być może także z ekranem. Najważniejsza sugestia dotyczy więc nie samej nazwy Ultra, lecz wyraźnego rozdzielenia eleganckiego smartwatcha od urządzenia stworzonego z myślą o sporcie i większej odporności.