Sąd: Elon Musk przegrał pozew przeciwko Samowi Altmanowi i OpenAI


Zdjęcie: © Conny Schneider / Unsplash
Źródło: unsplash.com/photos/3hkKv6WzjcE
Sąd w Kalifornii uznał, że pozew Elona Muska przeciwko współzałożycielom OpenAI i firmom powiązanym został wniesiony po terminie. Po procesie rozstrzyganym przez dziewięciu jurorów federalnych doszło do jednogłośnego werdyktu, który spowodował odrzucenie roszczeń Muska. Sprawa skupiała się na zarzutach wobec Sama Altmana, Grega Brockmana, OpenAI i Microsoftu, które miały dotyczyć stworzenia komercyjnej jednostki powiązanej z początkowo charytatywnie zorientowaną organizacją.
W pozwie Musk twierdził, że współzałożyciele OpenAI i powiązane podmioty naruszyły obietnice i zasady, które towarzyszyły powstaniu laboratoriów badających sztuczną inteligencję. Centralnym zarzutem było przekierowanie części działalności do podmiotu o charakterze komercyjnym, co według powoda miało naruszać pierwotne cele organizacji. W materiałach procesowych pojawiła się też narracja o rzekomym „odjęciu” charakteru charytatywnego przez utworzenie komercyjnej afiliacji. Proces był rozbudowany i obejmował
Słownik artykułu
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
Kluczowym elementem obrony powoda była argumentacja o przedawnieniu roszczeń. OpenAI podnosiło, że wszelkie ewentualne szkody, które Musk chciał zadośćuczynić w sądzie, miały miejsce przed ustawowymi terminami przewidzianymi dla poszczególnych zarzutów. Konkretne daty wskazane w obronie różniły się w zależności od zarzutu: przed 5 sierpnia 2021 r. dla pierwszego punktu, 5 sierpnia 2022 r. dla drugiego oraz 14 listopada 2021 r. dla trzeciego. Jurorzy uznali tę linię argumentacji za przekonującą, co skróciło czas deliberacji i doprowadziło do jednogłośnego werdyktu na korzyść pozwanych.
Sędzia Yvonne Gonzalez Rogers, komentując wyrok, wskazała, że było wystarczająco dużo dowodów uzasadniających ustalenie jury, i że rozważała możliwość natychmiastowego oddalenia sprawy. Po zakończeniu procesu jeden z prawników Muska zadeklarował, że planowana jest apelacja, co pozostawia sprawę otwartą na kolejny etap postępowań sądowych.
Ustalenie jury ma bezpośrednie znaczenie dla przyszłości struktury OpenAI. Według doniesień medialnych zakończenie tej części sporu oznacza, że jedno z większych zagrożeń — możliwa restrukturyzacja wymuszona przez pozew — zostało odsunięte. W praktyce oznacza to zmniejszenie ryzyka korporacyjnych komplikacji przed planowanym wejściem spółki na giełdę, choć samo IPO było w materiałach określane jako doniesienie, a nie ustalony fakt prawny.
Przedawnienie (statute of limitations) to limit czasowy, po upływie którego ofiara domniemanego czynu nie może już skutecznie dochodzić roszczeń w sądzie. W sprawach korporacyjnych i kontraktowych moment, od którego liczony jest termin, może zależeć od daty rzekomego naruszenia umowy, ujawnienia działań czy innych okoliczności. W tej sprawie obrońcy OpenAI wskazali, że wszystkie zarzucane działania miały miejsce przed ustawowymi terminami, co zdaniem jury pozbawiło powództwo podstaw do dalszego rozpatrywania.
Choć obecny werdykt zamyka ważny etap procesu sądowego między Musk a jego dawnymi współpracownikami, sprawa może być kontynuowana w sądzie apelacyjnym. Dla sektora technologicznego i inwestorów ważne pozostaje to, że proces i jego wynik rzucają światło na złożone relacje między strukturami charytatywnymi a komercyjnymi inicjatywami w obszarze zaawansowanych badań nad sztuczną inteligencją.
Uprawnienie do żądania od innej osoby lub podmiotu określonego świadczenia, na przykład zapłaty pieniędzy, z powodu umowy, przepisu prawa albo naruszenia interesu.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!