Federalna sędzia Victoria Marie Calvert częściowo przychyliła się do wniosku firmy Magnet Forensics o wydanie wstępnego zabezpieczenia w sporze dotyczącym exploita usbliter8. Nakazała firmie Paradigm Shift oraz byłemu inżynierowi Magnet, Mario Del Gaudio, usunięcie artykułu, kodu, szczegółów technicznych i powiązanych materiałów znajdujących się w ich posiadaniu. Termin wyznaczono na 23 lipca do godziny 23:59 czasu wschodniego w Stanach Zjednoczonych.
Publikacja zniknęła, ale sprawa dopiero się zaczyna
Do 23 lipca strona Paradigm Shift zastąpiła oryginalny artykuł komunikatem wskazującym, że wpis jest niedostępny. Wstępne zabezpieczenie pozostanie w mocy przez cały czas trwania postępowania, chyba że sąd wyda osobne postanowienie uchylające ten środek. Nie jest to jednak ostateczne rozstrzygnięcie odpowiedzialności. Sędzia uznała jedynie, że na obecnym etapie Magnet wykazał prawdopodobieństwo powodzenia w sprawie roszczeń dotyczących tajemnicy handlowej i naruszenia umowy.
Czym jest usbliter8 i jak działa
Usbliter8 dotyczy SecureROM, czyli niezmiennego kodu uruchamiającego proces bezpiecznego startu urządzeń Apple. Technika łączy lukę w kontrolerze USB z ustawieniami zabezpieczeń stosowanymi w urządzeniach wyposażonych w układy A12 i A13. Pozwala to wykonywać kod, gdy iPhone znajduje się w trybie Device Firmware Update, znanym jako DFU. Opisywany exploit dotyczy między innymi iPhone’a XS, iPhone’a XR, całej linii iPhone’a 11 oraz iPhone’a SE drugiej generacji.
- Wymagany jest fizyczny dostęp do iPhone’a oraz połączenie USB.
- Urządzenie musi zostać uruchomione w trybie DFU.
- Potrzebny jest programowalny sprzęt wysyłający specjalnie przygotowany ruch USB.
- Exploit uruchamia niepodpisany kod przed startem systemu, ale nie omija automatycznie wszystkich zabezpieczeń.
Znaczenie SecureROM wynika z tego, że kod ten jest zapisany w procesorze podczas produkcji. Apple nie może więc zastąpić go zwykłą aktualizacją oprogramowania. Firma może jednak opracowywać mechanizmy łagodzące, które utrudnią wykorzystanie luki albo ograniczą praktyczną użyteczność exploita. Usbliter8 nie jest zdalnym atakiem i sam w sobie nie daje automatycznego dostępu do wszystkich danych zapisanych na iPhonie. Nie narusza bezpośrednio Secure Enclave, nie ujawnia samoczynnie kodu urządzenia ani zaszyfrowanych informacji. Do pokonania kolejnych warstw ochrony potrzebne byłyby dodatkowe luki lub techniki śledcze.
Magnet twierdzi, że exploit pochodził z poufnego rozwiązania
Magnet Forensics sprzedaje narzędzia wykorzystywane przez organy ścigania, służby wywiadowcze, instytucje rządowe i prywatne organizacje. Firma twierdzi, że usbliter8 wywodził się z poufnej zdolności dostępu do SecureROM urządzeń z układami A12 i A13, zintegrowanej z jednym z jej komercyjnych produktów. Wewnętrznie rozwiązanie miało nosić nazwę MSG. Według pozwu Del Gaudio poznał tę technikę w czasie pracy dla Magnet, a następnie przekazał ją za pośrednictwem Paradigm Shift.
Del Gaudio pracował jako inżynier zajmujący się exploitami w ramach współpracy z Magnet od listopada 2023 roku do listopada 2024 roku. Podpisał umowę obejmującą informacje poufne, własność intelektualną oraz ograniczenia obowiązujące także po zakończeniu współpracy. Magnet twierdzi, że do kwietnia 2024 roku inżynier uczestniczył w spotkaniach dotyczących tej samej luki, a w maju firma zintegrowała MSG ze swoim produktem. Według dodatkowego oświadczenia złożonego 17 lipca Del Gaudio brał też udział w zamkniętych sesjach poświęconych badaniom iOS podczas spotkania firmy w Denver w dniach od 11 do 15 marca 2024 roku.
Po zakończeniu współpracy z Magnet Del Gaudio związał się z Paradigm Shift. Hiszpańska firma opublikowała 18 czerwca artykuł zatytułowany Introducing usbliter8: An A12/A13 SecureROM Exploit, przedstawiając materiał jako nowe badanie bezpieczeństwa. Magnet wskazał zachowany zrzut ekranu, który łączył nazwisko i zdjęcie Del Gaudio z kontem @NotHdesk powiązanym z publikacją. Firma twierdziła także, że konto było połączone z adresem e-mail, o którym wiedziała, że należy do byłego współpracownika.
Brakuje publicznego porównania kodu
Publicznie dostępne dokumenty nie zawierają jednak porównania kodu źródłowego, zapisów transferu plików ani pełnej analizy technicznej pokazującej, w jaki dokładnie sposób MSG i usbliter8 miałyby się pokrywać. Oryginalnego artykułu celowo nie dołączono do pozwu, ponieważ Magnet obawiał się dalszego rozpowszechniania informacji, które chce chronić jako tajemnicę handlową. Firma zaoferowała przekazanie materiału sądowi w trybie poufnym. To właśnie rozróżnienie będzie istotne dla dalszego przebiegu sporu: sąd będzie musiał ocenić, czy opublikowana technika była kopią chronionych materiałów, czy też wynikiem wiedzy i doświadczenia wykorzystanych po odejściu z firmy.
Magnet wysłał Del Gaudio żądanie zaprzestania publikacji 18 czerwca, a dzień później skontaktował się z Paradigm Shift. Firma domagała się usunięcia artykułu i kodu, wskazania osób, które mogły otrzymać informacje, zachowania dowodów oraz zwrotu albo zniszczenia materiałów należących do Magnet. Prawnicy Paradigm Shift w pismach z 22 i 28 czerwca zakwestionowali te zarzuty i poprosili Magnet o sprecyzowanie, które informacje uważa za tajemnicę handlową. Po braku porozumienia Magnet złożył pozew 7 lipca.
Bezpieczeństwo użytkowników kontra wartość poufnej luki
Sprawa wykracza poza konflikt byłego pracownika z pracodawcą, ponieważ dotyczy sposobu postępowania z lukami wykorzystywanymi w narzędziach śledczych. Magnet argumentuje, że publiczna publikacja pozwala konkurentom analizować technikę bez ponoszenia kosztów i czasu potrzebnych do jej opracowania. Firma twierdzi również, że Apple może ograniczyć wartość exploita poprzez mechanizmy łagodzące, a ujawnienie rozwiązania może osłabić zaufanie klientów do zdolności Magnet do ochrony wrażliwych narzędzi.
Sędzia Calvert uznała kwestię interesu publicznego za najtrudniejszy element sprawy. Sąd odniósł się do problemu przechowywania luk typu zero-day przez firmy i podmioty rządowe zamiast zgłaszania ich producentom urządzeń. Jednocześnie rozważano, czy konsumenci nie byliby lepiej chronieni, gdyby wiedzieli o podatności po tym, jak jej istnienie stało się publiczne. Calvert stwierdziła, że tego sporu o politykę bezpieczeństwa nie da się rozstrzygnąć w ramach niezakwestionowanego wniosku o wstępne zabezpieczenie.
Według relacji przywołanej przez źródło Paradigm Shift poinformował Apple Product Security o luce przed publikacją 18 czerwca. Postanowienie nie blokuje Apple możliwości wykorzystania informacji, które firma już posiada, do opracowania zabezpieczeń. Nie przywraca też w pełni poufności, na którą powołuje się Magnet, ponieważ materiał został już ujawniony i mógł zostać pobrany lub przekazany dalej. Sąd uznał jednak, że usunięcie treści może ograniczyć dalszą szkodę oraz uniemożliwić Paradigm Shift wykorzystywanie publikacji do promocji.
Kolejne etapy postępowania
Magnet domagał się także szerokiego dostępu do komputerów, kont i nośników danych należących do pozwanych. Sędzia odmówiła przyznania takiego uprawnienia poza zwykłym trybem postępowania dowodowego. Zwróciła uwagę, że nawet Magnet dopuszczał możliwość odtworzenia techniki bez użycia firmowego sprzętu lub plików. Wystarczająca mogła być sama znajomość rozwiązania. Del Gaudio i Paradigm Shift nie pojawili się na rozprawie dotyczącej zabezpieczenia 16 lipca, mimo otrzymania zawiadomienia drogą elektroniczną, dlatego sędzia rozpatrywała niezakwestionowany materiał przedstawiony przez Magnet.
Nakaz obejmuje materiały znajdujące się w posiadaniu pozwanych, ale nie usuwa kopii pobranych lub udostępnionych gdzie indziej. Najważniejsze pytanie pozostaje więc bez odpowiedzi: czy usbliter8 był niezależnym badaniem bezpieczeństwa, czy ujawnieniem poufnej zdolności opracowanej przez Magnet na potrzeby narzędzi śledczych. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie wymagało oceny dowodów dotyczących źródła techniki, zakresu zobowiązań Del Gaudio oraz tego, czy wykorzystano chronione informacje firmy.