Dwupartyjna grupa amerykańskich senatorów naciska na Apple, aby firma zrezygnowała z planów pozyskiwania układów pamięci od chińskich producentów. W liście skierowanym do dyrektora generalnego Apple, Tima Cooka, politycy ostrzegają, że współpraca z firmami ChangXin Memory Technologies, znaną jako CXMT, oraz Yangtze Memory Technologies, czyli YMTC, może wiązać amerykańskiego producenta z chińskim sektorem wojskowym. Senatorowie uważają, że nawet dążenie do obniżenia kosztów nie uzasadnia takiego ryzyka.
Apple szuka pamięci w czasie globalnego niedoboru
Apple miał prowadzić rozmowy z CXMT i YMTC w związku z trudną sytuacją na globalnym rynku pamięci. Rosnący popyt na układy związany ze sztuczną inteligencją ograniczył dostępność pamięci RAM oraz komponentów używanych do przechowywania danych. Przełożyło się to na wzrost cen w całej branży. Według materiału źródłowego presja kosztowa skłoniła Apple w czerwcu do podniesienia cen komputerów Mac, iPadów, zestawu Vision Pro oraz innych urządzeń.
Problem polega na tym, że CXMT i YMTC znajdują się na liście Pentagonu obejmującej podmioty uznawane za wspierające rozbudowę chińskiego potencjału wojskowego. Senatorowie prowadzący inicjatywę, republikanin Jim Banks z Indiany oraz demokrata Chuck Schumer z Nowego Jorku, określają plan Apple jako krótkowzroczny. Ich zdaniem firma mogłaby uzależnić się od dostawców, których związki z chińskim wojskiem zostały formalnie wskazane przez władze Stanów Zjednoczonych.
- List do Tima Cooka podpisali przedstawiciele obu głównych partii, w tym demokraci Andy Kim i Jeanne Shaheen oraz republikanie Mike Crapo i Pete Ricketts.
- Apple nie łamie prawa, prowadząc rozmowy z CXMT i YMTC, a zakup układów nie wymaga obecnie zgody amerykańskiego rządu.
- Firma miała zabiegać o przychylność administracji Donalda Trumpa, w tym sekretarza skarbu Scotta Bessenta.
- Senatorowie żądają, aby Apple zobowiązało się do porzucenia planu najpóźniej do 21 sierpnia.
Politycy kwestionują argument o niższych cenach
Apple miało planować ograniczenie układów CXMT do urządzeń sprzedawanych w Chinach. Senatorowie nie uznają jednak takiej deklaracji za wystarczające zabezpieczenie. W ich ocenie, gdy dany komponent zostanie dopuszczony do produkcji Apple, rozszerzenie jego zastosowania na urządzenia sprzedawane na całym świecie może stać się tylko decyzją zakupową. Oznacza to, że początkowe ograniczenie geograficzne nie musi trwale chronić globalnego łańcucha dostaw firmy.
Autorzy listu podważają również tezę, że chińskie układy automatycznie pozwoliłyby Apple zmniejszyć wydatki. Powołują się na analizy, według których ceny CXMT bywają wyższe niż ceny oferowane przez konkurencyjnych dostawców. Ich zdaniem nawet ewentualna oszczędność nie równoważyłaby ryzyka związanego z bezpieczeństwem oraz uzależnieniem od podmiotów wskazywanych przez amerykańskie instytucje.
Spór dotyczy także amerykańskich inwestycji
Wielu senatorów podpisanych pod listem reprezentuje stany, w których powstają duże inwestycje związane z produkcją półprzewodników. Micron zapowiedział przeznaczenie 250 miliardów dolarów na projekty w Nowym Jorku, Idaho i Wirginii, które mają doprowadzić do utworzenia 90 tysięcy nowych miejsc pracy. Z kolei SK Hynix inwestuje około 4 miliardów dolarów w zakład zajmujący się pakowaniem układów w Indianie. Politycy obawiają się, że napływ tańszych chińskich komponentów mógłby osłabić konkurencyjność tych przedsięwzięć. Projekty korzystają także z federalnych zachęt, które mają pomóc w uzasadnieniu ich opłacalności.
Apple próbowało już wcześniej pozyskiwać pamięć od YMTC. Rozmowy prowadzone w 2022 roku zakończyły się po sprzeciwie administracji w Waszyngtonie. YMTC znajduje się również na czarnej liście Departamentu Handlu, co ogranicza transfer kontrolowanych technologii do tej firmy. W obecnej sprawie senatorowie chcą dodatkowo wiedzieć, jakie dane techniczne Apple udostępniło CXMT podczas testów kwalifikacyjnych układów. Ich zdaniem taki transfer może wymagać licencji Departamentu Handlu, a zaawansowane chińskie fabryki zwykle nie otrzymują tego rodzaju zgód.
Termin wskazany przez senatorów przypada w czasie szerszych napięć między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Donald Trump ma we wrześniu spotkać się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem, a jednym z tematów rozmów mają być ograniczenia eksportowe dotyczące układów scalonych i metali ziem rzadkich. Apple ma więc około trzech tygodni na określenie stanowiska wobec chińskich dostawców pamięci. Firma nie ogłosiła jeszcze publicznie, czy wycofa się z planu, czy będzie próbowała kontynuować rozmowy mimo nacisków polityków z obu partii.