Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Badanie: restrykcyjna polityka imigracyjna wiązała się ze wzrostem zakażeń HIV wśród Latynosów w USA
Po ogłoszeniu zmian w zasadzie public charge zapadalność na HIV wśród Latynosów wzrosła o 16,8 proc. w hrabstwach antisanctuary w porównaniu z hrabstwami referencyjnymi.
W analizie obejmującej lata 2010-2019 wzrost wyniósł 12,8 proc., co ogranicza możliwość wyjaśnienia wyniku wyłącznie skutkami pandemii COVID-19.
W hrabstwach antisanctuary odnotowano także spadek przepisywania PrEP, ale związek ten był słaby.
Autorzy podkreślają, że polityka imigracyjna może wpływać na zdrowie publiczne poprzez utrudnianie korzystania z opieki, testowania i profilaktyki.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Po ogłoszeniu przez administrację Donalda Trumpa w 2018 roku zmian w amerykańskiej zasadzie public charge w hrabstwach prowadzących najbardziej restrykcyjną politykę imigracyjną odnotowano 16,8-procentowy wzrost zapadalności na HIV wśród osób latynoskich. Wzrost został stwierdzony w porównaniu z hrabstwami referencyjnymi. Badanie nie dowodzi, że pojedyncze decyzje imigracyjne bezpośrednio spowodowały konkretne zakażenia, ale wskazuje na związek między lokalnym otoczeniem politycznym a korzystaniem z usług związanych z HIV.
Zmiana przepisów mogła zwiększyć obawy przed korzystaniem ze świadczeń
Analiza badaczy z Boston University School of Public Health oraz University of South Carolina dotyczyła ogłoszonych w 2018 roku zmian w public charge rule. Przepisy znacząco rozszerzały wcześniejsze zasady i pozwalały urzędnikom brać pod uwagę korzystanie przez osoby niebędące obywatelami z wybranych programów publicznych przy rozpatrywaniu wniosków o zieloną kartę. Wśród wymienianych świadczeń znalazły się Medicaid, program pomocy żywnościowej SNAP, pomoc mieszkaniowa oraz inne formy wsparcia.
Znaczenie tych regulacji nie ograniczało się do osób, których wnioski mogły zostać formalnie ocenione na ich podstawie. Zdaniem autorów niejasne przepisy i publiczna retoryka wymierzona w imigrantów mogły wywoływać tak zwany efekt mrożący. Oznacza on rezygnację z legalnie dostępnej usługi z obawy przed konsekwencjami, których zakres nie jest dla danej osoby jasny. W praktyce taki mechanizm może dotyczyć nie tylko świadczeń socjalnych, ale także wizyt lekarskich, testów w kierunku
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
W hrabstwach antisanctuary po ogłoszeniu zmian zapadalność na HIV wśród Latynosów była o 16,8 proc. wyższa niż w hrabstwach referencyjnych.
Po ograniczeniu analizy do lat 2010-2019, czyli okresu przed pandemią, wzrost wyniósł 12,8 proc.
Porównywalnego wzrostu nie stwierdzono w analizowanej populacji osób czarnoskórych.
W hrabstwach antisanctuary spadły wskaźniki przepisywania leków PrEP, jednak siła tego związku była niewielka.
Jak zaprojektowano analizę
Dr Carlos Rodriguez-Diaz i dr Jordan Herring przeanalizowali dane dotyczące zapadalności na HIV w amerykańskich hrabstwach z trzech typów środowiska politycznego. Wykorzystali informacje z narzędzia AIDSVu, które przedstawia na mapach zasięg epidemii HIV w społecznościach USA. Analiza obejmowała lata 2010-2022, a punktem odniesienia było ogłoszenie zmian w zasadzie public charge w 2018 roku.
Hrabstwa podzielono na sanctuary counties, czyli obszary z ograniczonym wsparciem dla działań ICE, antisanctuary counties, które miały formalne umowy z ICE w celu zwiększenia egzekwowania przepisów, oraz baseline counties, czyli hrabstwa referencyjne, w których współpraca z ICE odpowiadała powszechnie stosowanym praktykom. Po 2018 roku nowe przypadki HIV wzrosły tylko w pierwszej z restrykcyjnych kategorii, wśród osób latynoskich. W hrabstwach sanctuary i referencyjnych zapadalność spadała.
Wynik utrzymał się po uwzględnieniu okresu pandemii
Pandemia COVID-19 utrudniała dostęp do testowania i leczenia. Ograniczenia bezpieczeństwa oraz przeciążenie systemu ochrony zdrowia powodowały opóźnienia w świadczeniu usług związanych z HIV, dlatego badacze sprawdzili, czy to właśnie pandemia mogła wyjaśniać obserwowany wzrost. Gdy analizę ograniczono do lat 2010-2019, a więc do okresu sprzed pandemii, w hrabstwach antisanctuary nadal stwierdzano wyższą zapadalność wśród Latynosów. Różnica wyniosła 12,8 proc.
Autorzy odnotowali również spadek wskaźników przepisywania PrEP w hrabstwach antisanctuary, choć związek ten nie był silny statystycznie. PrEP, czyli profilaktyka przedekspozycyjna, polega na przyjmowaniu leków zmniejszających ryzyko zakażenia HIV. Wynik dotyczący tych leków nie pozwala samodzielnie określić, czy zmieniła się liczba osób korzystających z profilaktyki, czy także inne elementy dostępu do niej. Pokazuje jednak, że ograniczenie kontaktu z systemem ochrony zdrowia może dotyczyć zarówno wykrywania, jak i zapobiegania HIV.
Wyniki mają znaczenie w kontekście nierówności zdrowotnych. Osoby latynoskie odpowiadają za prawie jedną trzecią wszystkich nowych zakażeń HIV w USA i częściej poznają swój status serologiczny na późnym etapie. Jeżeli część społeczności obawia się kontaktu z instytucjami publicznymi, może później zgłaszać się na testy lub rozpoczynać leczenie. W przypadku HIV ma to znaczenie nie tylko dla zdrowia danej osoby, lecz także dla skuteczności działań populacyjnych, które obejmują testowanie, leczenie i profilaktykę.
Autorzy podkreślają, że wrogie przepisy i język ksenofobiczny mogą powodować konsekwencje zdrowotne wykraczające poza HIV. Dr Rodriguez-Diaz określił politykę imigracyjną mianem polityki zdrowotnej, ponieważ decyzje prawne i administracyjne wpływają na to, czy ludzie korzystają z podstawowych usług. Dr Herring zwrócił uwagę, że prawo imigracyjne jest trudne do zrozumienia, a osoby migrujące, także te przebywające legalnie, mogą wybierać nadmierną ostrożność i unikać kontaktu z ochroną zdrowia.
Nowe przepisy mogą ponownie zmienić zachowania pacjentów
Badanie opublikowane w czasopiśmie Milbank Quarterly dostarcza także kontekstu dla kolejnej zmiany amerykańskich regulacji. Z opisu publikacji wynika, że we wrześniu ma wejść w życie nowa zasada public charge wprowadzana przez obecną administrację Trumpa. Ma ona cofnąć zmiany z okresu administracji Joe Bidena, które ograniczały katalog czynników branych pod uwagę przy wnioskach o zieloną kartę, i ponownie dopuścić uwzględnianie korzystania z programów pomocy publicznej przy ocenie możliwości uzyskania legalnego statusu.
Badacze zaznaczają, że analiza dotyczy poziomu hrabstw i nie opisuje indywidualnych historii pacjentów. Nie pozwala więc ustalić, czy każda osoba, której dotyczył wzrost, zetknęła się z przepisami lub zrezygnowała z konkretnej usługi. Jej znaczenie polega na pokazaniu szerszego wzorca: gdy regulacje i retoryka zwiększają poczucie zagrożenia, mogą osłabiać korzystanie z testów, profilaktyki i leczenia. Zdaniem autorów programy mające na celu zakończenie epidemii HIV nie mogą być skuteczne bez uwzględnienia barier społecznych i strukturalnych, w tym obaw związanych z polityką imigracyjną.