---
title: "Niewydolność serca i 2,5 godziny drogi do specjalisty. Pomógł zdalny monitoring"
description: "Zdalne monitorowanie ciśnienia w tętnicy płucnej pomogło pacjentce z niewydolnością serca szybciej przekazywać lekarzom informacje o pogorszeniu stanu. Przypadek pokazuje, jak telemonitoring może ułatwiać opiekę nad osobami mieszkającymi daleko od specjalistycznych ośrodków."
publisher: "Najnowsze Informacje"
language: "pl-PL"
canonical_url: "https://najnowsze-informacje.pl/zdrowie/niewydolnosc-serca-i-25-godziny-drogi-do-specjalisty-pomogl-zdalny-monitoring"
markdown_url: "https://najnowsze-informacje.pl/zdrowie/niewydolnosc-serca-i-25-godziny-drogi-do-specjalisty-pomogl-zdalny-monitoring/index.md"
date_published: "2026-08-25T21:13:45.466Z"
date_modified: "2026-08-25T21:32:47.864Z"
author: "Redakcja"
category: "Zdrowie"
tags:
  - "niewydolność serca"
  - "telemonitoring"
  - "kardiologia"
  - "urządzenia medyczne"
  - "opieka zdalna"
source_url: "https://www.healthline.com/health-news/heart-failure-remote-monitoring"
source_name: "Healthline News"
---

# Niewydolność serca i 2,5 godziny drogi do specjalisty. Pomógł zdalny monitoring

> Zdalny czujnik pozwalał lekarzom monitorować niewydolność serca pacjentki z wiejskiego Missouri i zdalnie korygować leczenie.

## Kluczowe informacje
- Angie Lindsey rozwinęła niewydolność serca po rozległym zawale w 2019 roku.
- Do specjalisty w pobliżu St. Louis musiała podróżować około 2,5 godziny.
- Wszczepiony czujnik mierzy ciśnienie w tętnicy płucnej i automatycznie przekazuje dane zespołowi medycznemu.
- Opis dotyczy pojedynczej pacjentki i nie zastępuje dowodów z badań klinicznych.

Angie Lindsey z niewielkiej miejscowości w stanie Missouri przez lata musiała pokonywać wiele kilometrów, aby dotrzeć do specjalistycznej opieki kardiologicznej. Po zawale serca w 2019 roku rozwinęła niewydolność serca, a jednym z najpoważniejszych problemów stało się zatrzymywanie płynów w organizmie. W kwietniu 2026 roku otrzymała wszczepiany czujnik, który mierzy ciśnienie w tętnicy płucnej i przekazuje wyniki zespołowi medycznemu. Dzięki temu lekarze mogli zareagować na niepokojący odczyt bez oczekiwania na kolejną wizytę w szpitalu. Zawał, który zmienił jej codzienne życie W 2019 roku, mając 59 lat, Lindsey przygotowywała się do rodzinnego wydarzenia, gdy przez cały dzień czuła wyczerpanie i osłabienie. Jej córka, pracująca jako pielęgniarka, zmierzyła jej podstawowe parametry i uznała, że choć osłuchowo serce może wydawać się prawidłowe, sytuacja wymaga pilnej oceny. W izbie przyjęć lekarze początkowo podejrzewali zatorowość płucną. Badanie krwi wykazało jednak stężenie troponiny wynoszące 4400. Ten marker uszkodzenia serca powinien być w przybliżeniu bliski zeru, dlatego lekarze rozpoznali rozległy zawał. Ponieważ Lindsey mieszkała w małej miejscowości, przetransportowano ją 45 mil do szpitala wyposażonego w odpowiedni sprzęt. Dwa dni później wszczepiono jej stent. Po zawale Lindsey rozwinęła zastoinową niewydolność serca i problemy z zatrzymywaniem płynów. Pod koniec 2022 roku spędziła miesiąc w szpitalu z powodu poważnych powikłań dotyczących pęcherzyka żółciowego i innych narządów. W styczniu 2026 roku przybrała 29 funtów w ciągu 12 dni z powodu nasilonego zatrzymywania płynów. Specjalista, który zajmował się jej sercem, pracował około 2,5 godziny drogi od jej domu. Jak działa wszczepiany monitoring Po zawale Lindsey musiała przejść na emeryturę z pracy administratorki domu opieki. Wcześniej próbowała ustalić przyczyny kolejnych epizodów za pomocą zewnętrznego, 30-dniowego monitora serca, jednak badanie nie wyjaśniło, co wywołuje jej problemy. Do specjalisty w Mercy Hospital South w pobliżu St. Louis jeździła około 2,5 godziny. Po jednej z wizyt zastanawiała się, czy jej życie będzie odtąd polegało wyłącznie na funkcjonowaniu między kolejnymi problemami zdrowotnymi i pobytami w szpitalu. W kwietniu 2026 roku otrzymała system CardioMEMS HF firmy Abbott. Jego elementem jest czujnik wielkości spinacza do papieru, umieszczany w pobliżu serca, w tętnicy płucnej. Wzrost ciśnienia w tym naczyniu może sygnalizować pogorszenie niewydolności serca. Pacjentka wykonuje pomiar rano, leżąc na specjalnej podkładce lub poduszce. Urządzenie uruchamia sygnał radiowy, który pozwala odczytać ciśnienie, a wynik jest automatycznie przesyłany do zespołu medycznego. Według kardiologa Charlesa Careya czujnik nie wymaga baterii i może działać przez całe życie pacjenta. Sam zabieg był krótki i przeprowadzono go w trybie ambulatoryjnym, dlatego Lindsey spędziła w szpitalu tylko kilka godzin. Lindsey podkreślała, że urządzenie nie naprawia serca, lecz ma pomóc lekarzom lepiej kontrolować jej stan. Kilka dni po powrocie do domu zespół medyczny zauważył podwyższony odczyt i skontaktował się z nią telefonicznie. Lekarze przeprowadzili ją przez zmianę planu przyjmowania leków. Carey wyjaśnił, że w praktyce często chodzi o zwiększenie dawki diuretyków, czyli leków moczopędnych, które pomagają usuwać nadmiar sodu i ograniczać ciśnienie napełniania lewej części serca. Celem jest reagowanie na zmiany zanim objawy doprowadzą do wizyty na oddziale ratunkowym lub hospitalizacji. Decyzje dotyczące leczenia podejmuje jednak zespół medyczny, a nie samo urządzenie. Większe znaczenie w miejscach oddalonych od ośrodków Zdaniem Careya zdalne pomiary mogą być przydatne także w miastach, ale szczególnie dużo dają osobom mieszkającym na terenach wiejskich, gdzie do lekarza lub pielęgniarki z odpowiednim doświadczeniem jest daleko. Codzienny odczyt dostarcza danych, których nie zawsze można uzyskać wyłącznie na podstawie rozmowy z pacjentem i badania fizykalnego. W przypadku Lindsey oznaczało to możliwość przekazania informacji o zmianie ciśnienia bez wielogodzinnej podróży. Na kolejnej wizycie przeprowadzonej zdalnie jej wyniki wróciły do prawidłowego poziomu. Pacjentka wykonuje pomiar każdego ranka, jeszcze zanim wstanie z łóżka. Jak relacjonowała, cała procedura, od uruchomienia urządzenia do wysłania wyniku, trwała u niej 4 minuty i 43 sekundy. Początkowo największą wartością była dla niej możliwość szybkiego przekazania danych lekarzom. Z czasem pojawiło się także większe poczucie bezpieczeństwa. Lindsey mówiła, że dzięki świadomości, iż zespół obserwuje sytuację, łatwiej wróciła do aktywności, które wcześniej ograniczyła z obawy o stan serca. Pojechała nad ocean, który nazywa swoim szczęśliwym miejscem, oraz samotnie wybrała się na zjazd kuzynów. W planach miała także pierwszy od ponad 50 lat lot samolotem. Technologia nie zastępuje oceny medycznej Historia Lindsey pokazuje możliwe zastosowanie telemonitoringu, ale nie jest dowodem, że każde takie urządzenie zapobiega hospitalizacjom. To opis pojedynczej pacjentki, a jej relacja została przedstawiona w materiale dotyczącym urządzenia firmy Abbott. Lindsey została również ambasadorką producenta i ma uczestniczyć w jego spotkaniu w San Francisco. Oznacza to, że jej doświadczenie może być ważne jako przykład bariery geograficznej i sposobu wykorzystania danych w opiece, ale nie pozwala samodzielnie ocenić skuteczności ani bezpieczeństwa technologii w całej populacji. Zdalny pomiar ma sens wtedy, gdy wynik trafia do zespołu, który potrafi go właściwie zinterpretować i w razie potrzeby zmienić leczenie. Sam odczyt nie rozpoznaje przyczyny pogorszenia i nie zastępuje wszystkich konsultacji, badań ani kontaktu z lekarzem. W opisywanym przypadku jego znaczenie polegało na połączeniu codziennego pomiaru wykonywanego w domu z szybką reakcją specjalistów. Dla osoby mieszkającej daleko od szpitala może to ograniczać liczbę niepotrzebnych podróży i ułatwiać bieżące zarządzanie przewlekłą chorobą. Po przejściu na emeryturę Lindsey wróciła także do akwareli, których nie malowała od czasów gimnazjum. Zaczęła od ptaków, a później malowała przyrodę i zwierzęta należące do innych osób. Jej prace trafiły na lokalny festiwal sztuki, do indywidualnej wystawy i do domów w różnych częściach kraju. Pacjentka mówi, że malowanie pomogło jej zachować nadzieję i poczucie użyteczności. Zdalny monitoring nie usunął jej niewydolności serca, ale według jej relacji dał jej większą pewność, że lekarze mogą szybciej zauważyć zmianę i odpowiednio zareagować.

## Wyjaśnienie pojęć

### [niewydolność serca](https://najnowsze-informacje.pl/definicje/niewydolnosc-serca)

Stan, w którym serce nie pompuje krwi w sposób wystarczający do potrzeb organizmu. Może rozwijać się stopniowo, mieć różne przyczyny i przebieg oraz ulegać poprawie, stabilizacji albo pogorszeniu.

### [ciśnienie w tętnicy płucnej](https://najnowsze-informacje.pl/definicje/cisnienie-w-tetnicy-plucnej)

Ciśnienie krwi w tętnicy prowadzącej krew z serca do płuc. Jego wzrost może towarzyszyć pogorszeniu niewydolności serca.

### [troponina](https://najnowsze-informacje.pl/definicje/troponina)

Białko wykorzystywane jako laboratoryjny marker uszkodzenia mięśnia sercowego. W źródłowym przypadku jej stężenie było bardzo wysokie podczas zawału.

## Źródło pierwotne

[Healthline News](https://www.healthline.com/health-news/heart-failure-remote-monitoring)

---
## Informacje do cytowania
- **Autor:** Redakcja
- **Data publikacji:** 2026-08-25T21:13:45.466Z
- **Ostatnia aktualizacja:** 2026-08-25T21:32:47.864Z
- **Kategoria:** Zdrowie
- **Adres kanoniczny:** [https://najnowsze-informacje.pl/zdrowie/niewydolnosc-serca-i-25-godziny-drogi-do-specjalisty-pomogl-zdalny-monitoring](https://najnowsze-informacje.pl/zdrowie/niewydolnosc-serca-i-25-godziny-drogi-do-specjalisty-pomogl-zdalny-monitoring)
- **Wersja Markdown:** [https://najnowsze-informacje.pl/zdrowie/niewydolnosc-serca-i-25-godziny-drogi-do-specjalisty-pomogl-zdalny-monitoring/index.md](https://najnowsze-informacje.pl/zdrowie/niewydolnosc-serca-i-25-godziny-drogi-do-specjalisty-pomogl-zdalny-monitoring/index.md)

**Sugerowane cytowanie:**

> Najnowsze Informacje, „Niewydolność serca i 2,5 godziny drogi do specjalisty. Pomógł zdalny monitoring”, 2026-08-25, https://najnowsze-informacje.pl/zdrowie/niewydolnosc-serca-i-25-godziny-drogi-do-specjalisty-pomogl-zdalny-monitoring
