Niemiecka prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) chce złożyć w Bundestagu wniosek o wstrzymanie wojskowej i finansowej pomocy dla Ukrainy. Partia domaga się także odmowy członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej oraz zniesienia sankcji gospodarczych wobec Rosji. O dokumencie napisał dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ), który dotarł do jego treści.
AfD sprzeciwia się integracji Ukrainy z UE
Ugrupowanie sprzeciwia się również propozycji kanclerza Friedricha Merza, by przed uzyskaniem pełnego członkostwa Ukraina otrzymała w UE specjalny status członka stowarzyszonego. Autorzy wniosku uzasadniają swoje stanowisko zarzutami dotyczącymi korupcji na Ukrainie, które ich zdaniem podważają unijne standardy praworządności. Twierdzą także, że ukraińska gospodarka nie jest wystarczająco silna. Markus Frohnmaier, rzecznik AfD do spraw polityki zagranicznej, powiedział FAZ, że Ukraina nie powinna wchodzić do UE ani NATO tylnymi drzwiami.
AfD chce ograniczenia całego finansowego i wojskowego wsparcia Niemiec dla Kijowa do czasu, aż Ukraina będzie gotowa do poważnych negocjacji pokojowych z Rosją. FAZ zwraca uwagę, że dokument nie wyjaśnia, co dokładnie oznacza ten warunek. Dziennik przypomina, że Ukraina wielokrotnie uczestniczyła w rozmowach pokojowych w różnych formatach.
Postulaty wobec Rosji i rosnące znaczenie partii
Kolejnym postulatem AfD jest rezygnacja z dalszych sankcji wobec Rosji. Partia uważa, że restrykcje nie leżą w interesie Niemiec, ale dokument nie rozwija tego argumentu. Według FAZ wraz ze wzrostem poparcia dla AfD rośnie jej znaczenie dla Rosji. Według doniesień medialnych kierownictwo AfD oraz Kiriłł Dmitrijew, szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich i doradca ekonomiczny Władimira Putina, przygotowują na wiosnę 2027 roku spotkanie z udziałem współprzewodniczących partii, Alice Weidel i Tino Chrupalli. Weidel zapowiedziała także otwarcie wspólnie z USA kanału rozmów ze stroną rosyjską.
Postulaty AfD spotkały się ze sprzeciwem polityków innych ugrupowań. Poseł CDU Roderich Kiesewetter zarzucił partii wspieranie polityki Kremla. „Wirtschaftswoche” i „New York Times” podały, że niemiecki rząd nie chce przekazywać ewentualnemu rządowi Saksonii-Anhaltu z udziałem AfD określonych informacji wywiadowczych dotyczących Rosji, ponieważ uznaje ryzyko ich przekazania państwom nieprzychylnym Niemcom za zbyt duże.
AfD odnotowała ostatnio wysokie wyniki w wyborach do parlamentów krajów związkowych. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim zdobyła 38,2 proc. głosów, a w Saksonii-Anhalcie, gdzie wybory odbyły się 6 września, uzyskała 43,8 proc. W tym drugim landzie wyprzedziła CDU o ponad 26 punktów procentowych. AfD w Meklemburgii-Pomorzu Przednim opowiada się również za jak najszybszym uruchomieniem nienaruszonej nitki Nord Stream 2 oraz naprawą uszkodzonej nitki gazociągu.