Mark Rutte w wystąpieniu w Instytucie Reagana w Waszyngtonie poinformował, że większość sojuszników odpowiada na prośby USA o wsparcie i że NATO może przyczynić się do otwarcia cieśniny Ormuz. Wypowiedź padła dzień po spotkaniu z prezydentem USA.
Zaangażowanie sojuszników wobec USA
Rutte podkreślił, że państwa NATO zapewniają znaczące wsparcie logistyczne i inne środki niezbędne, by wspomóc działania USA wobec Iranu. Zaznaczył, że sojusznicy w większości „robią wszystko, o co proszą Stany Zjednoczone”.
Możliwa rola NATO w cieśninie Ormuz
Holenderski polityk wskazał, że NATO „może odegrać rolę” w zapewnieniu swobodnego przepływu przez Ormuz, podkreślając znaczenie szybkich działań i politycznego porozumienia w tej sprawie. Dodał, że liczy się szybkość bardziej niż perfekcja.
Kontrybucje Holandii i przykład Wielkiej Brytanii
Rutte wymienił działania Wielkiej Brytanii przy budowie międzynarodowej koalicji planującej środki wojskowe i polityczne dla ochrony przepływu przez Ormuz. Zaznaczył też, że Holandia może wysłać do regionu okręty przeciwminowe, fregaty oraz inne zasoby.
- Wielka Brytania prowadzi planowanie międzynarodowej koalicji wobec sytuacji w Ormuz.
- Holandia zaoferowała okręty przeciwminowe i fregaty.
- Rutte: NATO może pomagać, wymaga to jednak szybkiego politycznego porozumienia.
Pytania o przyszłość NATO i sprawę Grenlandii
Rutte wymijał odpowiedzi na pytanie, czy w rozmowie z prezydentem Trumpem poruszono możliwość wyjścia USA z NATO, zaznaczając jedynie, że rozmowa była szczera, a Trump jest rozczarowany niektórymi sojusznikami. Dodał, że temat Grenlandii był wcześniej omawiany i że trwają rozmowy trójstronne dotyczące przyszłości wyspy i bezpieczeństwa Arktyki.
Ocenił też, że Europa zbyt długo traktowała amerykańskie przywództwo jako coś oczywistego i zapowiedział, że Unia i państwa europejskie przyjmą większą i bardziej sprawiedliwą część odpowiedzialności za obronę konwencjonalną.