51 proc. Polaków uważa, że sprawa Zondacrypto wpłynie na wynik wyborów do Sejmu w 2027 r. Tak wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster przeprowadzonego dla Super Expressu. Badanie pokazuje ocenę respondentów dotyczącą możliwych politycznych konsekwencji sprawy, ale nie przesądza o faktycznym wyniku przyszłych wyborów.
Opinie o komisji śledczej
Sondaż przeprowadzono 1 i 2 września na grupie 1008 Polaków. W osobnym badaniu IBRiS, zrealizowanym na zlecenie Rzeczpospolitej, 46,6 proc. respondentów uznało, że w Sejmie powinna powstać komisja śledcza do zbadania sprawy Zondacrypto. Przeciwnego zdania było 43,3 proc. badanych. Komisja śledcza jest parlamentarnym organem powoływanym do wyjaśniania spraw o znaczeniu publicznym.
Śledztwo dotyczące giełdy kryptowalut
Śledztwo w sprawie Zondacrypto wszczęła w kwietniu Prokuratura Regionalna w Katowicach. Postępowanie dotyczy podejrzeń o oszustwa znacznej wartości oraz pranie pieniędzy. Do tej pory wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. W sierpniu śledztwo połączono z postępowaniem dotyczącym zaginięcia twórcy Zondacrypto Sylwestra Suszka, prowadzonym przez katowicką delegaturę Prokuratury Krajowej. Suszek zaginął w marcu 2022 r. Ostatni raz widziano go na stacji paliw należącej do Mariana W., pseudonim Maniek.
Następcą Suszka został Przemysław Kral, który jest obecnie jedną z kluczowych postaci postępowania. Pod koniec sierpnia media informowały, że współpracuje on z prokuraturą i chce uzyskać status małego świadka koronnego. Taki status może pozwolić na nadzwyczajne złagodzenie kary za przestępstwa popełnione wspólnie z innymi osobami, jeśli podejrzany spełni warunki współpracy z organami ścigania. Jak przekazał jego pełnomocnik Roman Giertych, Kral przedłożył prokuraturze majątek, który może zostać wykorzystany do zaspokojenia roszczeń pokrzywdzonych. W śledztwie zatrzymano i aresztowano prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokajania grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych osób w związku z grożącą giełdzie niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy. Policja zatrzymała także trzy kolejne osoby, które usłyszały zarzuty i zostały aresztowane. Wśród nich znalazł się inwestor giełdowy Rafał Z. oraz Jaromira W. i Anna P., związane według doniesień medialnych z osobami pojawiającymi się w śledztwie dotyczącym zaginięcia Suszka.