Nowe analizy projektu FutuRaM wskazują, że odpady w Europie — w tym elektrośmieci, baterie, odpady budowlane i pojazdy wycofane z eksploatacji — zawierają znaczne ilości metali i minerałów uznawanych za surowce krytyczne. Badanie sugeruje, że zamiast polegać wyłącznie na wydobyciu pierwotnym, znaczną część zapotrzebowania na niektóre surowce można pokryć z zasobów wtórnych odzyskanych z używanych produktów i infrastruktury.
Zakres badania i metoda
Międzynarodowy zespół w ramach FutuRaM przeanalizował tzw. miejskie kopalnie (urban mine) w 31 krajach Europy — obejmując państwa UE oraz Wielką Brytanię, Szwajcarię, Islandię i Norwegię. Wzięto pod uwagę 42 pierwiastki uznawane za surowce krytyczne. Badanie łączyło dane o produktach, ich komponentach i strumieniach odpadów, co pozwoliło śledzić przepływ materiałów od gotowych wyrobów aż do poszczególnych pierwiastków i ocenić ich potencjał odzysku.
Analiza objęła różne typy odpadów: zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, baterie i akumulatory, pojazdy wycofane z eksploatacji, zdemontowane turbiny wiatrowe oraz odpady budowlane, rozbiórkowe, przemysłowe i górnicze. Tak szeroki zakres umożliwił wskazanie, gdzie skoncentrowane są konkretne surowce i jakie strumienie odpadów mają największy potencjał wtórnego wykorzystania.
Jak wygląda obecny odzysk i gdzie są luki?
Wyniki pokazują duże zróżnicowanie wskaźników odzysku. Niektóre metale, jak platyna i rod, są odzyskiwane w ponad 80 proc., natomiast aluminium, miedź, pallad czy nikiel mają wskaźniki mieszczące się w przedziale 40–80 proc. W przypadku wielu metali ziem rzadkich poziom odzysku jest nadal bardzo niski — często poniżej jednej tony rocznie w całej Europie. Część tych materiałów praktycznie nie trafia do odzysku, co oznacza utratę wartościowych surowców.
- W produktach wprowadzonych na rynek w 2022 r. znajdowało się około 5,2 mln ton surowców krytycznych.
- W odpadach w 2022 r. było około 2,1 mln ton tych surowców, z czego odzysk wyniósł około 1,4 mln ton.
- Obecny odzysk materiałów wtórnych wiąże się z emisjami rzędu 38 mln ton CO2 rocznie, ale pozwala uniknąć około 77 mln ton emisji związanych z wydobyciem pierwotnym.
- Szacunki na 2050 r. mówią o możliwym rocznym odzysku na poziomie 4,1–5,7 mln ton, co pokryłoby 33–56% zapotrzebowania na surowce krytyczne.
Znaczenie dla transformacji energetycznej
Największy potencjał poprawy dotyczy materiałów związanych z transformacją energetyczną: lit, kobalt i nikiel są kluczowe dla baterii i magazynów energii, a metale ziem rzadkich są niezbędne w silnikach elektrycznych i turbinach wiatrowych. Wraz ze wzrostem liczby zużywanych baterii i systemów magazynowania energii możliwe jest znaczące zwiększenie ilości surowców dostępnych do recyklingu, o ile poprawi się zbiórka i technologie odzysku.
Autorzy badania zwracają uwagę, że aktualne praktyki prowadzą do istotnych strat: znaczny procent elektroodpadów i baterii nadal trafia do odpadów komunalnych zamiast do strumieni selektywnej zbiórki i recyklingu. W efekcie spora część cennych pierwiastków jest wyrzucana, co osłabia bezpieczeństwo dostaw i zwiększa presję na wydobycie pierwotne.
Analiza podkreśla również wymiar środowiskowy recyklingu surowców krytycznych. Chociaż procesy odzysku generują emisje (ok. 38 mln ton CO2 rocznie), to jednocześnie pozwalają uniknąć znacznie większych emisji związanych z wydobyciem pierwotnym (ok. 77 mln ton). Oznacza to, że zwiększenie skali recyklingu może przynieść netto korzyści klimatyczne.
Wnioski z FutuRaM mają znaczenie dla polityki i przemysłu. Przyspieszenie inwestycji w infrastrukturę zbiórki i przetwarzania odpadów, rozwój technologii odzysku oraz skuteczniejsze systemy regulacyjne mogą zwiększyć udział materiałów wtórnych w łańcuchu dostaw. To z kolei może poprawić bezpieczeństwo surowcowe UE i zmniejszyć wpływ transformacji energetycznej na środowisko.