Komiksowa linia Teenage Mutant Ninja Turtles od IDW Publishing szykuje się na kolejną dużą zmianę. W 2027 roku zakończy się historia prowadzona przez Gene’a Luena Yanga, a główną serię przejmą scenarzysta Matthew Rosenberg oraz rysownik Juann Cabal. Wydawnictwo potwierdziło również, że w tym samym roku ukaże się trzeci i finałowy tom trylogii TMNT: The Last Ronin. Zapowiedzi przedstawiono podczas Comic-Conu, gdzie o przyszłości serii rozmawiali zarówno Yang, jak i Rosenberg.
TMNT #25 rozpocznie nowy etap serii
Gene Luen Yang będzie pracował nad główną serią do numeru 24. Po zakończeniu jego historii stery przejmą Matthew Rosenberg, znany między innymi z Astonishing X-Men, oraz Juann Cabal, artysta kojarzony z All-New Wolverine. Ich współpraca rozpocznie się od Teenage Mutant Ninja Turtles #25, które ma trafić do sklepów w 2027 roku. Wydawca nie ujawnił jeszcze dokładnej daty premiery ani pełnego planu publikacji, ale zapowiedzi pokazują, że nowy zespół zamierza mocno zaznaczyć własną tożsamość.
Rosenberg obejmuje serię po okresie szczególnie intensywnych zmian. IDW odświeżyło linię w 2024 roku, rozpoczynając nową odsłonę z Jasonem Aaronem jako scenarzystą i zmieniającym się zespołem artystów. Później własne podejście do świata Żółwi zaprezentowali między innymi Juan Ferreyra oraz Gene Luen Yang. Rosenberg podkreśla, że ważną cechą ostatnich etapów serii była ich różnorodność. Każdy z twórców robił coś innego, a jednocześnie pozostawał wierny podstawowym elementom TMNT.
Rosenberg nie chce kopiować poprzedników
Nowy scenarzysta zamierza czerpać z dorobku poprzednich ekip, ale nie planuje powtarzać ich rozwiązań. W rozmowie z IGN zaznaczył, że zależy mu na uhonorowaniu pracy Yanga, a zarazem na stworzeniu historii, która będzie wyraźnie jego własną interpretacją. Rosenberg opisał to jako próbę uniknięcia roli zespołu wykonującego jedynie utwory poprzednika. Jego zdaniem zmiana twórcza ma sens wtedy, gdy kolejna ekipa nie tylko przejmuje najważniejsze elementy świata, lecz także potrafi nadać im nowy kierunek.
- Gene Luen Yang kończy swoją opowieść na TMNT #24.
- Matthew Rosenberg i Juann Cabal rozpoczną pracę od numeru TMNT #25.
- Pierwszy wątek nowej ekipy ma objąć jedną, wyjątkowo trudną noc.
- TMNT: The Last Ronin, Return for New York #1 ma ukazać się w 2027 roku.
Nowy Jork stanie się jednym z bohaterów
Rosenberg jest związany z Nowym Jorkiem i chce mocno wykorzystać znajomość miasta w swojej wersji TMNT. Pierwszy wątek jego serii rozpocznie się w Bronksie, w rejonie Pelham, a następnie poprowadzi Żółwie przez różne części miasta. Akcja ma skupić się na jednej chaotycznej dobie, podczas której bohaterowie zmierzą się z serią przeciwników. Scenarzysta opisuje ten czas jako najgorszą noc w życiu Żółwi, ale jednocześnie zamierza pokazać nie tylko skalę zagrożenia, lecz także charakter samych bohaterów.
W tej historii Nowy Jork ma być czymś więcej niż tłem dla walk. Żółwie będą poruszać się po kanałach, dachach i rzeczywistych dzielnicach, a miasto ma funkcjonować zarówno jako pole bitwy, jak i miejsce, które bohaterowie znają oraz kochają. Rosenberg chce połączyć rozpoznawalne elementy Nowego Jorku z lokalnymi opowieściami, miejskimi mitami i mniej oczywistymi szczegółami. Taka konstrukcja ma pozwolić pokazać dwie strony życia bohaterów, ich niebezpieczną misję oraz codzienność młodych mieszkańców miasta.
Rodzinna historia i szerokie dziedzictwo TMNT
Jednym z głównych tematów nowej serii ma być dynamika rodzinna. Rosenberg od dawna interesuje się pisaniem młodych bohaterów i uważa, że dorastanie dobrze pasuje do historii Żółwi. Są oni ninja obciążonymi poważnymi obowiązkami, ale równocześnie pozostają nastolatkami, które próbują zrozumieć świat i znaleźć w nim własne miejsce. Relacja między braćmi pozwala połączyć opowieść o dorastaniu z dramatem rodzinnym. W planowanym pierwszym wątku akcja ma więc służyć nie tylko kolejnym starciom, ale też pokazaniu osobowości bohaterów, ich żartów, rozproszenia i wzajemnych napięć.
Rozmowa twórców dotyczyła również tego, dlaczego Teenage Mutant Ninja Turtles może tak łatwo zmieniać ton. Gene Luen Yang wspominał, że wychował się zarówno na oryginalnych, czarno-białych komiksach Mirage, jak i na kolorowym serialu animowanym z 1987 roku. Obie wersje znacząco się od siebie różniły, ale każda pozostawała rozpoznawalną historią o Żółwiach. Bohaterowie mogą działać w opowieści science fiction, horrorze, historii sztuk walki albo komedii rodzinnej. Ta elastyczność jest jednym z fundamentów marki i pozwala kolejnym ekipom szukać własnego tonu.
Yang czerpał z wczesnych komiksów Mirage, ale zwracał uwagę także na ich późniejszą, bardziej nieprzewidywalną energię. W tamtych historiach pojawiały się między innymi gadające triceratopsy i kosmiczne, absurdalne elementy. W swojej pracy chciał połączyć tę dziwność z rozwiązaniami obecnymi w wersji IDW, która mocniej korzysta z japońskiej kultury i mitologii. Jego podejście miało dodać opowieści koloru rozumianego jako różnorodność historii, nawet jeśli punktem wyjścia pozostawały czarno-białe komiksy.
Powróci także finałowa część The Last Ronin
Drugą dużą zapowiedzią IDW jest trzeci i ostatni tom trylogii TMNT: The Last Ronin. Cały dotychczasowy zespół kreatywny ma powrócić, aby domknąć futurystyczną sagę. Debiut tej części zaplanowano na 2027 rok, a pierwszym zapowiedzianym zeszytem jest TMNT: The Last Ronin, Return for New York #1. Oznacza to, że w jednym roku linia otrzyma zarówno nowy początek w głównej serii, jak i finał jednej z jej najważniejszych pobocznych historii.
Rosenberg zapowiada, że razem z Cabalem zamierza korzystać z rozbudowanej historii marki. W kolejnych numerach czytelnicy mają zobaczyć zarówno postacie znane z wcześniejszych etapów, jak i bohaterów, których dotąd nie wykorzystywano lub których dawno nie było w serii. Scenarzysta chce odwołać się do wielu epok TMNT, ponieważ każda z nich ma własną grupę odbiorców. Nie chodzi jednak o prosty katalog nawiązań, lecz o wykorzystanie szerokiego dziedzictwa jako punktu wyjścia dla nowej opowieści. Szczegóły fabuły pozostają na razie ograniczone, ale kierunek zapowiedziany przez twórców łączy miejski charakter historii, rodzinne relacje i swobodne podejście do różnych gatunków.