Debata wokół filmu „The Odyssey” Christophera Nolana trwa. W środę Joyce Carol Oates stanęła w obronie produkcji po szeroko komentowanej recenzji Emily Wilson, uznanej tłumaczki poematów Homera. Wilson w tekście opublikowanym w „London Review of Books” ostro oceniła film, kwestionując między innymi jego scenariusz, konstrukcję postaci oraz sposób przedstawienia wojny i powrotu Odyseusza.
Oates broni prawa do nowej interpretacji Homera
Oates napisała na platformie X, że ton recenzji Wilson, opisywany przez nią jako lekceważący i wyniosły, brzmi fałszywie. Pisarka uznała, że zamiast prowadzić koleżeńską polemikę z odmienną interpretacją Homera, tłumaczka użyła dosadnego języka kojarzonego przez Oates ze zwolennikami MAGA atakującymi osoby o innych poglądach. Jej zdaniem od tłumaczki, która pozostaje w służbie tekstu, można oczekiwać większej uważności i szacunku wobec twórców działających w dobrej wierze.
Wilson krytykuje film za brak psychologicznej i etycznej głębi
Wilson jest autorką cenionych przekładów „Iliady” i „Odysei”, a otwierające drugi z tych poematów słowa, „Opowiedz mi o skomplikowanym człowieku”, były wcześniej przywoływane przez Nolana. W swojej recenzji tłumaczka stwierdziła, że film nie oddaje wielu elementów, które decydują o wielkości poematu. Jej zdaniem produkcja nie mówi w przekonujący sposób o czasie, pamięci, historii i wojnie, ani o relacji między powrotem wojownika a życiem jego rodziny, przeciwników, towarzyszy i sąsiadów. Wilson zarzuciła filmowi także brak psychologicznej, emocjonalnej, politycznej i etycznej głębi, schematyczną strukturę narracji, słabe dialogi oraz niewiarygodne motywacje postaci.
Najpoważniejszy zarzut etyczny Wilson dotyczył decyzji o realizacji części zdjęć na okupowanym terytorium Sahary Zachodniej. Tłumaczka uznała, że wykorzystanie tego miejsca jako efektownego tła normalizuje trwającą przemoc wobec rdzennej ludności Sahrawi. Jej zdaniem problem pogłębia fakt, że film koncentruje się na bohaterze wojny o terytorium, którego późne i częściowe uznanie własnej winy ma prowadzić do jego odkupienia.
Mimo krytyki Wilson przyznała, że premiera filmu jest powodem do świętowania, ponieważ znacząco zwiększyła zainteresowanie twórczością Homera, w tym jej przekładami. Oates napisała, że wysoko ceni film Nolana oraz miniserial z 1997 roku, współprodukowany przez Francisa Coppolę. Podkreśliła, że oba utwory przedstawiają bohatera w odmienny sposób, i dodała, że Nolan, podobnie jak każdy inny twórca, ma prawo na nowo wyobrazić sobie klasycznego herosa przez pryzmat własnej wizji. „The Odyssey” przekroczyło 727 milionów dolarów wpływów na świecie po 12 dniach wyświetlania w kinach.