Maria Bartiromo opublikowała pierwszy publiczny komentarz od czasu nagłego odejścia z Fox News i Fox Business. W poście zamieszczonym w czwartek na platformie X podziękowała przyjaciołom i obserwatorom za słowa wsparcia, wiadomości w mediach społecznościowych oraz SMS-y. Do wpisu dołączyła zdjęcie tęczy przebijającej się przez chmury. „Kocham was wszystkich. Więcej jeszcze nadejdzie”, napisała prezenterka.
Ponad 12 lat w stacjach Fox
Bartiromo pracowała w Fox News i Fox Business przez ponad 12 lat. Do obu stacji dołączyła w 2013 roku jako prezenterka. Fox News poinformował 3 września, że zakończył współpracę z dziennikarką, dziękując jej za pracę i życząc powodzenia w kolejnym rozdziale kariery. W komunikacie nie podano szczegółów dotyczących przyczyn decyzji. Jej odejście zostało przedstawione jako rozstanie, ale późniejsze wypowiedzi prawnika Bartiromo zakwestionowały wersję, według której została zwolniona.
Spór o okoliczności odejścia
Dzień po komunikacie Fox prawnik Bartiromo, Bryan Freedman, oświadczył, że doniesienia o zwolnieniu prezenterki albo zakończeniu jej zatrudnienia są nieprawdziwe. Sugerował również, że jego klientka może skierować sprawę do sądu. Nie przedstawiono jednak informacji o złożeniu pozwu ani o dalszych krokach prawnych.
Według źródła zaznajomionego ze sprawą, cytowanego przez Variety, Fox News uważa, że Bartiromo przekazała Białemu Domowi dyrektywę kierownictwa stacji, która ostrzegała pracowników przed wspieraniem nieprawdopodobnych twierdzeń Donalda Trumpa. Prezenterka miała chcieć przygotować materiał dotyczący wypowiedzi Trumpa z 16 lipca. Były prezydent twierdził wówczas, że Chiny bezprawnie uzyskały dostęp do milionów kart wyborczych, aby próbować wpłynąć na wybory w Stanach Zjednoczonych w 2018 i 2020 roku. Informację o tym wątku podał także newsletter branżowy Status. Bartiromo nie ujawniła dotąd szczegółów dotyczących swojej przyszłości, ograniczając się do zapowiedzi, że w jej sprawie pojawią się kolejne informacje.