Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Nowy Jork odbudowuje pozycję centrum produkcji filmowej i telewizyjnej
W drugim kwartale 2026 roku wydatki na produkcję filmową i telewizyjną w stanie Nowy Jork wzrosły o 57 procent rok do roku, do niemal 1,06 miliarda dolarów.
Miasto oferuje 30-procentowy zwrotny kredyt podatkowy, a roczna pula programu wynosi 800 milionów dolarów.
W 2026 roku Nowy Jork wydał już 4311 pozwoleń na zdjęcia, o 27 procent więcej niż rok wcześniej.
Boom obejmuje także krótkie serie internetowe, teledyski i reklamy, nie tylko wysokobudżetowe filmy oraz seriale.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Nowy Jork odzyskuje znaczenie na mapie światowej produkcji filmowej i telewizyjnej. Po kilku latach osłabienia, na które wpłynęły między innymi przenosiny dużych projektów do Londynu, Kanady i Budapesztu, produkcje ponownie zajmują miejskie ulice oraz hale zdjęciowe. Według danych przywołanych w materiale w drugim kwartale 2026 roku wydatki na produkcję filmową i telewizyjną w stanie Nowy Jork wzrosły o 57 procent rok do roku, do niemal 1,06 miliarda dolarów. W tym samym okresie liczba realizowanych projektów zwiększyła się o 19 procent.
Zwrot w koniunkturze jest związany przede wszystkim z poprawą warunków finansowych oferowanych przez stan. Nowy Jork zapewnia 30-procentowy zwrotny kredyt podatkowy, a roczna pula programu wynosi 800 milionów dolarów. Wprowadzono także rozszerzone zachęty dotyczące postprodukcji oraz zachęty typu above-the-line
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
, obejmujące część kosztów związanych z głównymi twórcami i wykonawcami. Rafael Espinal, miejski urzędnik odpowiedzialny za branżę rozrywkową, przekonuje, że dzięki tym rozwiązaniom Nowy Jork stał się jednym z bardziej przystępnych cenowo miejsc do realizacji zdjęć na świecie.
W lutym, gdy Espinal obejmował stanowisko, liczba wydawanych pozwoleń wynosiła około połowy poziomu sprzed pandemii. Zmiana miała polegać nie tylko na zwiększeniu ulg, lecz także na ograniczeniu biurokracji. W 2026 roku miasto przetworzyło już 4311 pozwoleń na zdjęcia, o 27 procent więcej niż rok wcześniej. Latem ponad 600 projektów realizowano na terenach publicznych. Do Nowego Jorku wróciły zarówno duże seriale, takie jak „The Gilded Age” i „American Horror Story”, jak i kolejne wysokobudżetowe filmy.
„The Devil Wears Prada 2” pozostał w Nowym Jorku po zmianach w budżecie zachęt. Produkcja zaangażowała ponad 1400 lokalnych członków obsady i ekipy oraz 550 miejscowych dostawców.
46 dni zdjęciowych do filmu wygenerowało 67,9 miliona dolarów całkowitej aktywności gospodarczej i 45,8 miliona dolarów lokalnych wynagrodzeń.
Zdjęcia do „A Quiet Place Part III” wymagały czasowego zamknięcia mostu Manhattan Bridge oraz współpracy z policją, miejskim transportem i władzami portowymi.
Wśród projektów związanych z miastem znalazły się także teledysk Cardi B „Ah Ha” oraz reklama Nike autorstwa Josha Safdiego, poświęcona drużynie New York Knicks.
Miasto jest częścią scenografii i gospodarki
Argumentem za wyborem Nowego Jorku nie są wyłącznie pieniądze. Miasto jest rozpoznawalnym elementem wielu produkcji, a jego obecność działa jak forma promocji turystycznej. Twórcy i przedstawiciele branży wskazują, że widoczność ekranowa może zachęcać widzów do odwiedzania konkretnych miejsc, podobnie jak dzieje się to w przypadku schodów przed domem Carrie Bradshaw z „Seksu w wielkim mieście”. Nowy Jork bywa nazywany piątym bohaterem tego serialu, ponieważ jego ulice, dzielnice i charakter są częścią opowiadanej historii.
Nie każdą lokalizację trzeba jednak odtwarzać w samym mieście. Toronto zastępuje Queens w serialu „Adults” oraz Manhattan w nadchodzącej ekranizacji „The Bell Jar”. Przedstawiciele nowojorskiej administracji przyznają, że produkcje mogą także wykorzystywać miasto jako zastępstwo dla innych miejsc, w tym Waszyngtonu. Jednocześnie argumentują, że gdy projekt jest rzeczywiście osadzony w Nowym Jorku, trudniej znaleźć dla niego wiarygodny zamiennik. Robert De Niro, którego filmowa kariera obejmuje między innymi „Taksówkarza”, „Wściekłego byka” i „Chłopców z ferajny”, podkreśla, że miasta nie da się w pełni skopiować w innym miejscu.
Infrastruktura ma znaczenie równie duże jak ulgi
Sama ulga podatkowa nie wystarcza, jeśli produkcja nie ma dostępu do odpowiednich studiów, ekip i sprawnych procedur. To dlatego władze miasta starają się oferować producentom bezpośrednią pomoc w rozwiązywaniu problemów związanych z lokacjami, transportem i bezpieczeństwem. Espinal określa ten model jako obsługę w stylu white-glove, czyli aktywne wsparcie zamiast pozostawiania produkcji samej z formalnościami.
Przykładem była realizacja „A Quiet Place Part III”, której scenariusz wymagał dużej sekwencji z udziałem mostu Manhattan Bridge. Przygotowania wymagały koordynacji z NYPD, miejskim operatorem transportu MTA oraz Port Authority. Produkcja spotkała się także ze sprzeciwem części lokalnej społeczności, zaniepokojonej czasowymi utrudnieniami dla firm działających w okolicy. Przedstawiciele produkcji rekompensowali lokalnym przedsiębiorstwom skutki zdjęć, a Espinal pojawił się na planie i publicznie tłumaczył, że wydatki na projekt trafiają do miejscowych pracowników i usługodawców.
Wśród beneficjentów są elektrycy, stolarze, kierowcy, charakteryzatorzy i inni pracownicy zaplecza produkcji. Ważną rolę odgrywają też studia. Wildflower Studios w Astorii, założone przez Adama Gordona, Roberta De Niro i Raphaela De Niro, otwarto w 2024 roku, gdy rynek zmagał się ze zmniejszonymi budżetami wytwórni oraz skutkami dwóch strajków pracowniczych. Po zmianach w budżecie stanu podpisanych w 2025 roku kompleks zaczął pracować z większą intensywnością. Właściciele podkreślają, że bez zachęt podatkowych utrzymanie takiej infrastruktury byłoby znacznie trudniejsze.
Nowy Jork korzysta na problemach Los Angeles
Wzrost w Nowym Jorku odbywa się w czasie, gdy Los Angeles traci część produkcji na rzecz innych stanów i krajów. Miasto pozostaje globalnym centrum branży rozrywkowej, ale w 2025 roku odnotowało najgorszy wynik zdjęć realizowanych w plenerze poza okresem pandemii. Część pracowników zaplecza produkcji przenosi się do Teksasu, New Jersey i Nowego Jorku. Kalifornia zwiększa własne zachęty, jednak producenci nadal wskazują na lokalne bariery utrudniające realizację projektów.
Przedstawiciele nowojorskiej branży zaznaczają, że nie oznacza to końca produkcji w Los Angeles. Paramount pozostaje w Kalifornii, a tamtejsze władze traktują zachęty dla filmowców jako ważny temat polityczny. Trwa również dyskusja nad federalnym programem wsparcia, popieranym przez Donalda Trumpa. Rywalizacja między regionami pokazuje jednak, że o lokalizacji projektu coraz częściej decyduje połączenie kosztów, ulg podatkowych, dostępnych ekip oraz szybkości uzyskania pozwoleń.
Boom obejmuje także małe produkcje
Strategia Nowego Jorku nie ogranicza się do przyciągania największych filmów i seriali. Miasto wspiera również krótkie serie tworzone z myślą o mediach społecznościowych, takie jak „SubwayTakes” i „Are You Okay?”. Niewielkie ekipy przemieszczają się po mieście, korzystając z uproszczonych procedur pozwoleń i programów wyróżnień dla twórców. Ta część rynku tworzy lokalny ekosystem produkcyjny, który może działać przy mniejszych budżetach i szybciej reagować na potrzeby platform internetowych.
Przedstawiciele miasta twierdzą, że duże produkcje są najbardziej widocznym elementem rywalizacji między regionami, ale podstawą rynku pozostają także mniejsze projekty. Każdy z nich korzysta z lokalnych usług i pracy ekip, a część wydatków pozostaje w mieście. Przykład Nowego Jorku pokazuje, że odbudowa sektora filmowego wymaga jednocześnie finansowego wsparcia, studiów, wyspecjalizowanych pracowników i administracji gotowej reagować na problemy planu. Dzięki temu miasto nie tylko przyciąga kolejne tytuły, lecz także wzmacnia własną markę jako miejsca, które samo staje się częścią opowieści oglądanych na ekranie.