Przeciwnicy planowanego połączenia Paramount z Warner Bros. Discovery zareagowali alarmem po informacji, że 12 stanów prowadzących pozew przeciwko transakcji zawarło ugodę z firmą kierowaną przez Davida Ellisona. Porozumienie może przybliżać realizację jednej z najważniejszych fuzji w amerykańskim sektorze rozrywkowym, ale spotkało się z ostrą krytyką organizacji zajmujących się konkurencją i koncentracją mediów.
Zobowiązania w sprawie produkcji i zatrudnienia
Wśród ujawnionych warunków ugody znalazły się większe wydatki na produkcję filmową w Stanach Zjednoczonych, działania mające ograniczać podwyżki cen w kinach, inwestycje w szkolenia pracowników oraz utrzymanie otwartych zakładów produkcyjnych Warner Bros. i Paramount. Directors Guild of America, jeden z hollywoodzkich związków zawodowych, ocenił, że porozumienie odpowiada na część kluczowych obaw związanych z transakcją.
Przeciwnicy ostrzegają przed zwolnieniami
American Economic Liberties Project, organizacja zajmująca się regulacjami antymonopolowymi, uznała ugodę za niekorzystną dla przyszłości filmu, rozrywki, niezależnego dziennikarstwa i demokracji. Jej przedstawiciel Alvaro Bedoya, były komisarz Federalnej Komisji Handlu, ostrzegał przed zwolnieniami, utratą kontraktów przez małe firmy oraz możliwym wzrostem rachunków za telewizję kablową i cen biletów do kina. Koalicja Block the Merger stwierdziła z kolei, że interesy zwykłych Amerykanów zostały podporządkowane korzyściom miliarderów, i zapowiedziała dalsze działania przeciwko koncentracji rynku medialnego.
Skala obaw dotyczących zatrudnienia wynika także z raportu zamówionego przez władze hrabstwa Los Angeles. Dokument wskazał, że w związku z fuzją bezpośrednio zagrożonych jest 4500 lat pracy, czyli równowartość jednego miejsca pracy utrzymywanego przez rok, a pośrednio kolejnych 2661 lat pracy. Raport wymienił również 3204 miejsca pracy w niezależnych firmach, takich jak kwiaciarnie i restauracje, które korzystają z działalności obu przedsiębiorstw.
Do zawarcia szybszej ugody nawoływały między innymi związki IATSE i DGA, gubernator Kalifornii Gavin Newsom, burmistrzyni Los Angeles Karen Bass oraz sieci kin. Wcześniej pojawiały się informacje, że Paramount może przenieść działalność poza Kalifornię, co prokurator generalny stanu Rob Bonta określił jako próbę szantażu. Po zawarciu porozumienia nie jest jeszcze jasne, czy jego szczegółowe warunki przekonają wszystkich uczestników sporu.