General Motors zapowiedział szeroką, pięcioletnią ofensywę produktową obejmującą dziesiątki nowych i zmodernizowanych modeli. Szczegóły planu pozostają nieujawnione, ale według doniesień Chevrolet może ponownie wejść do segmentu sportowych sedanów. Model miałby otrzymać nazwę Camaro i pełnić funkcję flagowego samochodu osiągowego marki. Byłaby to duża zmiana dla auta kojarzonego dotąd przede wszystkim z dwudrzwiowym nadwoziem coupe. Nie jest to jednak oficjalna zapowiedź produkcyjnego samochodu. Opisywana koncepcja powstała jako wizualizacja pokazująca, jak taki projekt mógłby wyglądać.
Camaro z czterema drzwiami
Wizja odchodzi od stylistyki poprzednich generacji Camaro i stawia na bardziej uporządkowane, eleganckie nadwozie typu fastback. Z przodu znalazł się bardzo wąski, pełny pas świetlny LED umieszczony nad dużym, sześciokątnym grillem. Profil tworzą płynnie opadająca linia dachu, krótki tylny zwis oraz mocno zaakcentowane nadkola. Projekt uzupełniają głęboko profilowane drzwi, element aerodynamiczny na przednich błotnikach i szerokie tylne partie nadwozia. Z tyłu przewidziano potrójne, owalne lampy LED, czarny panel, duży dyfuzor, cztery końcówki układu wydechowego oraz pionowe wloty powietrza. Czterodrzwiowe nadwozie pozwoliłoby zapewnić pełnowymiarową tylną kanapę i dużą przestrzeń bagażową w układzie liftbackowym.
Technika mogłaby pochodzić z Cadillaca
General Motors nie podał żadnych informacji o układzie napędowym. Jedną z możliwości byłoby wykorzystanie rozwinięcia tylnonapędowej platformy Alpha, stosowanej w obecnym Cadillacu CT5. Taki wariant mógłby otrzymać 2,0-litrowy, turbodoładowany silnik czterocylindrowy o mocy 270 KM albo 3,0-litrowe, podwójnie turbodoładowane V6 z układem mild hybrid i mocą 360 KM. W sportowych wersjach SS i ZL1 można wyobrazić sobie silnik V8. Najmocniejsza odmiana mogłaby korzystać z doładowanego, 6,2-litrowego LT4 znanego z Cadillaca CT5 Blackwing. Jednostka ta rozwija 668 KM, czyli 498 kW, oraz 893 Nm momentu obrotowego. Według tej koncepcji wszystkie wersje otrzymałyby 10-stopniową przekładnię automatyczną z funkcją line lock i launch control, natomiast odmiany V8 mogłyby być dostępne także z sześciobiegową skrzynią manualną. Wśród potencjalnych rywali wymieniane są Cadillac CT5, technologicznie także Celestiq, zapowiadany Ford Mustang Mach-4 oraz modele pokroju BMW serii 5 i Audi A6. Na tym etapie czterodrzwiowe Camaro pozostaje jednak projektem opartym na doniesieniach i wizualizacji, a nie potwierdzonym modelem produkcyjnym.