Katastrofa samolotu Beechcraft King Air, który w maju leciał nocą po pacjenta, była prawdopodobnie pierwszym w Stanach Zjednoczonych wypadkiem cywilnego statku powietrznego, w którym zakłócanie GPS przyczyniło się do katastrofy. Maszyna rozbiła się o zbocze góry w Nowym Meksyku. Zginęli obaj piloci oraz dwie pielęgniarki.
Ćwiczenia NAVFEST w pobliżu trasy lotu
Około 100 mil na zachód od miejsca wypadku Siły Powietrzne USA prowadziły w White Sands Missile Range ćwiczenia NAVFEST. To coroczne, wielotygodniowe szkolenie z zakresu wojny elektronicznej, electronic warfare, obejmuje testowanie użycia i zakłócania różnych systemów nawigacyjnych. Personel wojskowy ćwiczy także działanie w środowisku bez GPS. Jak podaje Wired, Federalna Administracja Lotnictwa ostrzegała, że działanie GPS może być zakłócone nawet w odległości do 400 mil od poligonu. Związek między ćwiczeniami a katastrofą jest przedstawiany jako prawdopodobny czynnik wypadku.
Utrata orientacji podczas podejścia
Załoga samolotu była stosunkowo niedoświadczona. Keelan Clark, niedawno awansowany kapitan, miał licencję komercyjną od zaledwie półtora roku. Clark i pierwszy oficer Ali Kawsara musieli w ciemności wykonywać lot według wskazań przyrządów, zgodnie z zasadami instrument flight rules (IFR). Po utracie sygnału GPS polegali na kursach przekazywanych przez centrum kontroli ruchu lotniczego w Albuquerque. Kontrolerzy byli jednocześnie zajęci obsługą innych samolotów, które również miały problemy z GPS. King Air minął właściwy tor podejścia do lotniska Sierra Blanca Regional o 10 mil.
Zamiast czekać na dalsze instrukcje, piloci dostrzegli światła lotniska i poinformowali kontrolę, że próbują podejścia wzrokowego. Chociaż widzieli pas startowy, nie zauważyli gór Capitan, które przecinały ich ścieżkę zniżania. Gdy Clark i Kawsara zorientowali się w błędzie, było już za późno. Beechcraft King Air uderzył w zbocze góry, a wszyscy znajdujący się na pokładzie zginęli.
Zakłócenia GPS dotyczą także lotów cywilnych
GPS udostępniono cywilom po zestrzeleniu przez Związek Radziecki samolotu Korean Air Lines 007 w 1983 roku. Jednym z celów było ograniczenie ryzyka, że cywilny samolot zostanie omyłkowo zestrzelony przez wojsko któregokolwiek państwa. Opisany wypadek pokazuje jednak, że zakłócenie GPS może mieć bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa lotu. Dwa lata temu ponad 46 tysięcy samolotów zgłaszało problemy z GPS podczas lotów nad Bałtykiem. Urzędnicy szeroko przypisywali te zakłócenia rosyjskim siłom wojskowym stacjonującym w obwodzie kaliningradzkim. Wcześniej tego lata badacze z amerykańskich uniwersytetów wskazali także kilka rosyjskich satelitów jako źródła zakłóceń GPS w Europie.