JLR wzmacnia kierownictwo swojej działalności w Ameryce Północnej. Mark Cameron, obecny globalny dyrektor zarządzający marki Defender, obejmie 1 września stanowisko dyrektora generalnego JLR w tym regionie. Jego nominacja przypada na moment, w którym koncern przygotowuje szeroki plan rozwoju na rynku Stanów Zjednoczonych, obejmujący nowe modele oraz kilka rodzajów napędów.
Doświadczony menedżer ma przyspieszyć rozwój regionu
Cameron pracuje w JLR od 15 lat, a jego całe doświadczenie w branży motoryzacyjnej obejmuje 32 lata. Jako szef marki Defender odpowiadał za rozwój jednego z kluczowych elementów obecnej strategii grupy, która zakłada traktowanie Range Rovera, Defendera i Discovery jako odrębnych marek, działających obok Jaguara. Po objęciu nowej funkcji będzie podlegał Lennardowi Hoornikowi, dyrektorowi JLR odpowiedzialnemu za wzrost.
Według Hoornika doświadczenie Camerona, w tym wyniki osiągnięte przez markę Defender, ma pomóc w przyspieszeniu rozwoju JLR w Ameryce Północnej. Koncern chce jednocześnie wzmacniać wszystkie cztery marki i zwiększyć znaczenie regionu w globalnej działalności. Wcześniej dyrektor generalny JLR, PB Balaji, mówił inwestorom, że firma zmienia swoje priorytety i kieruje większą uwagę na Stany Zjednoczone.
Ameryka Północna ma stać się filarem działalności JLR
W czerwcu JLR informował o celu zakładającym dwucyfrowy wzrost przychodów w średnim terminie. Spółka chce go osiągnąć między innymi dzięki strategii House of Brands, ogłoszonej w 2023 roku. Zakłada ona wyraźniejsze rozdzielenie marek Defender, Discovery i Range Rover, przy zachowaniu Jaguara jako osobnej części grupy. Stany Zjednoczone już teraz są dla JLR najważniejszym rynkiem pod względem zysków i odpowiadają za 28 procent sprzedaży koncernu w roku finansowym. Ambicją firmy jest, aby w ciągu pięciu lat działalność w Ameryce Północnej osiągnęła skalę porównywalną z całym obecnym biznesem JLR.
Realizacja tych planów wymaga jednak rozwiązania kilku problemów. Sprzedaż JLR spadła w pierwszym kwartale roku, a amerykańskie cła na importowane samochody ograniczają marże firmy. Koncern nie ma też własnej fabryki w Ameryce Północnej. Z tego powodu planuje współpracę ze Stellantisem przy produkcji modelu Defender w Stanach Zjednoczonych.
- Nowy Defender wykorzysta platformę Electrified Modular Architecture, znaną jako EMA, i ma otrzymać napęd hybrydowy oraz w pełni elektryczny.
- Na tej samej platformie powstanie Range Rover GT, piąty model w rodzinie Range Rover.
- Nowy Range Rover i Range Rover Sport pozostaną przy platformie Modular Longitudinal Architecture, która pozwala stosować różne typy napędów.
- W modelach Range Rover, Defender i Discovery JLR planuje oferować miękkie hybrydy, pełne hybrydy, hybrydy plug-in
Ofensywa produktowa obejmie także nowe Jaguary
Range Rover GT ma początkowo trafić na rynek jako samochód elektryczny, a później otrzymać także odmianę hybrydową. JLR opisuje go jako najbardziej zbliżony do samochodu osobowego model w historii marki. Pod względem sylwetki ma przypominać podwyższonego Jaguara bardziej niż klasycznego Land Rovera. Nowe generacje Range Rovera i Range Rovera Sport zachowają platformę MLA, która może obsługiwać szeroki wybór układów napędowych.
Kolejnym ważnym punktem planu jest Jaguar Type 01. Podczas prezentacji w Nowym Jorku w październiku marka ma pokazać samochód wyposażony w trzy silniki elektryczne o łącznej mocy ponad 986 KM i momencie obrotowym wynoszącym 959 lb-ft. Model otrzyma akumulator o pojemności 120 kWh, a przewidywany zasięg ma wynosić około 400 mil. Sukces tych premier będzie istotny dla planów Camerona, ponieważ to nowe produkty mają pomóc JLR zwiększyć sprzedaż i przychody w regionie.