Czy wieloryb może połknąć człowieka w całości? Odpowiedź brzmi: w bardzo szczególnych warunkach jest to fizjologicznie możliwe, ale w rzeczywistości niemal nieprawdopodobne. Temat wraca za sprawą nadchodzącego filmu Whalefall, w którym nurek Jay Gardiner trafia do pyska kaszalota ścigającego wielką kałamarnicę. Zwierzę przypadkowo wciąga nurka razem z ofiarą i połyka go, co przypomina motywy znane z historii o Jonaszu i Pinokiu. Biologia kaszalotów daje temu scenariuszowi ograniczone podstawy, jednak ich dieta, sposób polowania i naturalne zachowanie wyraźnie przemawiają przeciwko takiemu zdarzeniu.
Kaszalot to wyjątek wśród dużych waleni
Największe możliwości miałby bardzo duży, dorosły samiec kaszalota, osiągający co najmniej 18 metrów długości. Joy Reidenberg, anatom porównawcza z Icahn School of Medicine at Mount Sinai, ocenia, że taki osobnik mógłby mieć gardło wystarczająco szerokie, aby połknąć człowieka. Chodzi jednak o zwierzę większe niż większość kaszalotów obserwowanych przez ludzi. Sama długość ciała nie jest wystarczającym wyznacznikiem. Znaczenie ma także kształt gardła, szerokość przełyku oraz sposób, w jaki zwierzę pobiera pokarm.
Kaszaloty polują na zwierzęta, które należą do największych mieszkańców głębin. Ich ofiarami są między innymi kałamarnice olbrzymie i kałamarnice kolosalne. Ta druga może osiągać z mackami około 14 metrów długości i ważyć setki kilogramów. W porównaniu z pokarmem typowym dla innych wielorybów jest to zdobycz duża i wymagająca szerokiego otwarcia pyska. Nie oznacza to jednak, że kaszaloty są zainteresowane ludźmi. Ich przystosowania dotyczą polowania na głębinowe zwierzęta, a nie chwytania dużych ssaków lądowych.
Dlaczego większość wielorybów nie połknęłaby człowieka
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku wielorybów fiszbinowych, do których należą między innymi płetwale. Płetwal zwyczajny może osiągać długość do 26 metrów, ale jego gardło jest zaskakująco wąskie. Reidenberg, która zajmuje się między innymi badaniem ciał wielorybów wyrzuconych na brzeg, opisywała, że trudno byłoby wsunąć rękę w jego gardło. Dorosła osoba nie mogłaby zostać przez taki gatunek połknięta w całości, niezależnie od imponującego rozmiaru zwierzęcia.