Lato 2026 przyniosło serię rekordów i ostrzeżeń dotyczących warunków, które mogą coraz częściej wpływać na życie ludzi. Jak opisuje Science News, czerwiec i lipiec były najgorętszymi miesiącami w historii pomiarów w Europie Zachodniej, a podczas fali upałów zmarło więcej osób niż zwykle. W Stanach Zjednoczonych rekordowo gorący był lipiec, a susza objęła niemal połowę stanów. W centrum uwagi znalazły się także sposoby przystosowania do wysokich temperatur oraz plan wykorzystania luster umieszczonych na orbicie.
Rekordowy upał i coraz mniej wody
Największe skutki fali upałów odnotowano między innymi we Francji i Niemczech, gdzie tak ekstremalne zjawiska są historycznie rzadsze, a mieszkańcy i instytucje mogą być do nich gorzej przygotowani. W USA niski poziom osiągnęły niektóre zbiorniki zasilane przez rzekę Kolorado, będącą źródłem wody dla 40 milionów osób. W miejscowości Kearny w Arizonie dostawy wody z rzeki Gila, dopływu Kolorado, zmniejszono w tym roku o 87 procent. Mieszkańcy przyjęli surowe ograniczenia zużycia wody, lecz materiał podkreśla, że nie ma gwarancji poprawy w kolejnym roku. Najnowsze badania sugerują, że trwająca od dekad megasusza na południowym zachodzie USA może szybko nie ustąpić.
Adaptacja organizmu i ryzyko technologii orbitalnych
Ciało człowieka może częściowo przyzwyczajać się do wysokiej temperatury przy powtarzającej się ekspozycji na ciepło. Nie oznacza to jednak równej ochrony dla wszystkich. Starsze osoby oraz ludzie z chorobami przewlekłymi są bardziej narażeni na udar cieplny i inne skutki przegrzania. Fizjolodzy pracują z udziałem starszych ochotników, aby sprawdzić, czy proste metody, takie jak siedzenie w gorącej kąpieli, mogą wcześniej przygotować organizm na upał. To wciąż kierunek badań, a nie potwierdzone rozwiązanie dla całej populacji.
Drugim, niezależnym wątkiem jest plan firmy Reflect Orbital z Los Angeles. W lipcu amerykańska Federalna Komisja Łączności zezwoliła jej na wyniesienie i umieszczenie na orbicie dużego lustra. Firma planuje w przyszłości wysłać ich znacznie więcej, aby odbijać światło słoneczne w kierunku Ziemi. Wśród deklarowanych celów są produkcja energii słonecznej i poprawa funkcjonowania miast. Naukowcy ostrzegają jednak, że takie obiekty mogłyby utrudniać badania kosmosu oraz szkodzić ludziom i innym organizmom. Obowiązujące przepisy nie są jeszcze dobrze przygotowane na ocenę tego rodzaju ryzyka. W tym przypadku mowa o planowanej technologii i związanych z nią hipotezach oraz obawach, a nie o wykazanym już skutku.