Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Indonezja: pożary torfu tlą się pod ziemią i są trudne do wykrycia
Indonezyjski sezon pożarowy w 2026 roku zaczął się wcześnie, a susza objęła około 90 procent kraju.
Pożary torfu mogą tlić się pod powierzchnią przez wiele miesięcy i emitować więcej zanieczyszczeń niż typowe pożary lasów tropikalnych.
Gęsty dym, chmury i ogień ukryty pod koronami drzew ograniczają skuteczność satelitarnych systemów monitoringu.
Skala pożarów w 2026 roku jest porównywana z kryzysem z 2015 roku, ale nie przesądza to jeszcze o końcowym bilansie sezonu.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Indonezja wchodzi w sezon pożarów torfowisk z szybko rosnącą aktywnością ognia. Według materiału opartego na obserwacjach NASA i danych indonezyjskich warunki w 2026 roku przypominają pod pewnymi względami początek kryzysowego sezonu z 2015 roku. Susza wysuszyła rozległe obszary podmokłe, a nasilające się zjawisko El Niño sprzyja ograniczeniu opadów. Największe zagrożenie stanowią nie tylko pożary widoczne na powierzchni, lecz także ogień tlący się wewnątrz torfu. Taki pożar może utrzymywać się miesiącami, produkować znaczne ilości dymu i zanieczyszczeń oraz być trudny do wykrycia nawet z orbity.
Pożar torfu działa inaczej niż ogień w lesie
Typowy pożar lasu tropikalnego szybko przemieszcza się po powierzchni, spalając roślinność i drzewa. Pożar torfowiska może zachowywać się zupełnie inaczej. Gdy podmokła gleba wyschnie, ogień wnika w warstwę torfu, zbudowaną z nagromadzonej i częściowo rozłożonej materii organicznej. Zamiast gwałtownych płomieni pojawia się powolne tlenie w stosunkowo niskiej temperaturze. Proces może przebiegać pod powierzchnią, poza bezpośrednim zasięgiem wzroku i części instrumentów obserwacyjnych. Ogień nie musi więc przemieszczać się szybko, aby powodować poważne szkody. Może pozostawać aktywny przez wiele tygodni, a nawet miesięcy, i ponownie pojawiać się na powierzchni w różnych miejscach.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
Według szacunku przywołanego w materiale pożary torfu emitują około trzy razy więcej drobnych cząstek niż inne pożary lasów tropikalnych.
Emisje dwutlenku siarki mogą być około pięciokrotnie większe, a emisje węgla organicznego około trzykrotnie większe.
Ilość metanu i tlenku węgla może być około dwa razy większa niż w przypadku typowych pożarów tropikalnych.
Dym z pożarów torfowisk może długo utrzymywać się nad dużymi obszarami, ograniczając widoczność i pogarszając warunki życia.
Susza przyspieszyła początek sezonu w 2026 roku
Sezon pożarowy w Indonezji rozpoczął się w 2026 roku wcześniej niż zwykle obserwuje się wzrost zagrożenia. 1 września instrument MODIS na pokładzie satelity NASA Aqua zarejestrował liczne detekcje ognia. Każda czerwona kropka na mapie oznaczała piksel, w którym czujnik i algorytm wykryły anomalię termiczną związaną z pożarem. Nie oznacza to, że każda kropka była osobnym pożarem, ponieważ jeden ogień może powodować wiele detekcji. Dzień wcześniej indonezyjska platforma SiPongi, korzystająca między innymi z danych MODIS i VIIRS, wykazała 946 hotspotów. Dane krajowej agencji meteorologicznej wskazywały zarazem, że na początku sierpnia około 90 procent kraju otrzymało niewiele opadów albo nie otrzymało ich wcale.
Amerykańska Narodowa Administracja Oceaniczna i Atmosferyczna oceniła w sierpniu 2026 roku, że El Niño występuje i przybiera na sile. W tym samym czasie trwała dodatnia faza Dipola Oceanu Indyjskiego, która może dodatkowo wzmacniać wysuszenie części Indonezji. Robert Field z Columbia University, twórca narzędzia Global Fire Weather Database, oceniał, że aktywność pożarowa rośnie podobnie jak na początku sezonu 2015. Wtedy, po ponad trzech miesiącach spalania, emisje osiągnęły równowartość około 1,75 miliarda ton gazów cieplarnianych, więcej niż roczne emisje Japonii. Do 2 września 2026 roku pożary miały trwać około miesiąca i według przywołanego szacunku uwolniły już około 10 procent ilości przypisywanej kryzysowi z 2015 roku. To ważny punkt odniesienia, ale nie przesądza o końcowej skali obecnego sezonu.
Najgorsze pożary mogą być niewidoczne z kosmosu
W normalnych warunkach torfowiska na Kalimantanie, Sumatrze i Papui są zbyt wilgotne, aby ogień mógł swobodnie przemieszczać się pod ziemią. Długotrwała susza obniża jednak wilgotność podłoża i pozwala pożarowi wejść w warstwę torfu. Gaszenie takiego ognia jest trudne, ponieważ z powierzchni nie zawsze widać jego rzeczywisty zasięg. Ogień może stopniowo przesuwać się w głąb torfu i pozostawać aktywny aż do nadejścia obfitszych opadów, których w Indonezji oczekuje się zwykle w październiku lub listopadzie. Wypalona powierzchnia nie musi więc oznaczać końca pożaru.
Monitoring satelitarny pomaga śledzić aktywne pożary niemal w czasie rzeczywistym, ale ma istotne ograniczenia. Czujniki MODIS i VIIRS mogą mieć problem z ogniem zasłoniętym przez gęsty dym lub chmury, ukrytym pod koronami drzew albo tlącym się bezpośrednio w torfie. Mark Cochrane z University of Maryland Center for Environmental Science zwracał uwagę, że paradoksalnie najintensywniejsze epizody zadymienia mogą prowadzić do spadku liczby detekcji. Dym blokuje wtedy widok z orbity. Zespół, w którym pracuje Shi Jun Wee, testuje wykorzystanie danych z satelitów Landsat i Sentinel 2 oraz obserwacji w krótkofalowej podczerwieni do wykrywania pożarów podszytu i ognia pomijanego przez podstawowe systemy.
Źródła problemu sięgają odwodnienia torfowisk
Podatność indonezyjskich torfowisk na pożary nie wynika wyłącznie z warunków pogodowych w jednym sezonie. W latach 90. rozległa budowa kanałów irygacyjnych i osuszanie bagien, częściowo związane z planami tworzenia dużych gospodarstw ryżowych, obniżyły poziom wody na wielu obszarach. Suchszy torf łatwiej się zapala i pozwala ogniowi przemieszczać się pod powierzchnią. W regionie rozwinęły się również plantacje palm olejowych i inne formy leśnictwa plantacyjnego, co zmieniło sposób użytkowania części krajobrazu.
Po szczególnie niszczycielskim sezonie z 2015 roku rządy i organizacje rozpoczęły działania mające ograniczyć ryzyko. Obejmowały one blokowanie kanałów, aby przywracać wilgotność torfowisk, wzmacnianie możliwości gaszenia pożarów oraz zapobieganie przypadkowemu wzniecaniu ognia przez ludzi. Sezon 2026 jest sprawdzianem skuteczności tych rozwiązań w warunkach jednoczesnej suszy i niekorzystnych wzorców klimatycznych. Wynik tego sprawdzianu będzie zależał nie tylko od liczby wykrytych hotspotów, ale również od tego, jak długo pożary będą utrzymywać się pod ziemią i jak szybko nadejdą opady.
Dym zakłóca życie mieszkańców i utrudnia ocenę skali zjawiska
Skutki pożarów są odczuwalne już w Indonezji i krajach sąsiednich. Władze ostrzegały, że duża część ludności została narażona na niebezpieczny dym. Według doniesień medialnych niektóre szkoły zaczęły przechodzić na naukę zdalną, zamknięto dziewięć parków narodowych, a gęste zadymienie powodowało opóźnienia lotów. Wysokie emisje drobnych cząstek i innych substancji sprawiają, że pożar torfu jest problemem jednocześnie środowiskowym, klimatycznym i związanym z bezpieczeństwem mieszkańców. Jego wpływ nie kończy się na obszarze, który bezpośrednio płonie, ponieważ dym może przemieszczać się nad rozległymi terenami.
Specjaliści podkreślają, że zainteresowanie pożarami zwykle rośnie podczas wyjątkowo silnych sezonów El Niño, a następnie słabnie, gdy warunki pogodowe się poprawiają. Tymczasem osuszone torfowiska pozostają podatne na ogień także w mniej dramatycznych latach. Dlatego obecny sezon jest nie tylko wydarzeniem bieżącym, lecz także testem długoterminowego monitoringu i ochrony mokradeł. Połączenie danych MODIS, VIIRS, Landsat, Sentinel 2 oraz baz takich jak FIRMS i Global Fire Emissions Database może poprawić ocenę sytuacji, ale same obrazy satelitarne nie zastąpią działań ograniczających wysychanie torfu i zapobiegających powstawaniu pożarów.