Rozwijająca się faza El Niño może przynieść Amazonii wyjątkowo dotkliwą suszę i zwiększyć ryzyko rozległych pożarów. Naukowcy monitorujący zjawisko oceniają, że obecne El Niño może być najsilniejszym w epoce nowoczesnych pomiarów, a jego wpływ na opady w Amazonii może osiągnąć rekordową skalę. To prognoza oparta na obserwowanym rozwoju temperatur Pacyfiku i modelach pogody, a nie potwierdzony jeszcze skutek całego epizodu.
Dlaczego El Niño zwiększa ryzyko suszy
El Niño jest naturalnym zjawiskiem klimatycznym, które pojawia się, gdy temperatura powierzchni tropikalnego Pacyfiku rośnie powyżej normy. Towarzyszą temu zmiany siły pasatów, czyli wiatrów wiejących w strefie międzyzwrotnikowej. Zjawisko podnosi średnią temperaturę na świecie i może wywoływać skrajne warunki pogodowe w wielu regionach. Adam Scaife z brytyjskiego Met Office wskazuje, że podczas wyjątkowo silnych epizodów ciepło koncentruje się bliżej wybrzeży Ameryki Południowej, co może nasilać skutki w tej części kontynentu. Najnowsze prognozy Met Office wskazują, że do stycznia nad Amazonką może rozwinąć się bardzo silna ujemna anomalia opadów.
Pierwsze sygnały pogorszenia warunków są już widoczne. Opady nad Amazonką w czerwcu, lipcu i sierpniu były znacznie niższe od średniej, choć faza El Niño dopiero się rozwijała. Tim Li z Uniwersytetu Hawajskiego ocenia, że tegoroczna anomalia opadów w okresie letnim jest już silniejsza niż podczas wcześniejszych dużych epizodów El Niño. Jeśli obecne zjawisko będzie przebiegać podobnie do poprzednich, susza może w kolejnych miesiącach się pogłębiać. Temperatury powietrza w regionie są już wyższe niż zwykle. Połączenie upału i niedoboru opadów może tworzyć sprzężenie zwrotne: mniej wilgoci oznacza mniejsze parowanie, a to sprzyja dalszemu wzrostowi temperatury. Amazonia jest jednym z najważniejszych pochłaniaczy dwutlenku węgla i obszarem o wyjątkowej różnorodności biologicznej. Podczas suszy z lat 2015 i 2016 pożary zniszczyły około 2,5 miliarda drzew i roślin oraz doprowadziły do emisji 495 milionów ton CO2, wynika z badań kierowanych przez Uniwersytet Oksfordzki. Naukowcy ostrzegają, że powtarzające się i coraz silniejsze susze mogą przybliżać las do klimatycznego punktu krytycznego, po którym ekosystem zacząłby przekształcać się w sawannę. Jest to ostrzeżenie dotyczące możliwego rozwoju sytuacji, a nie stwierdzenie, że taki próg został już przekroczony.