Ta strona używa plików cookies, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszego serwisu oraz do celów analitycznych. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na używanie wszystkich plików cookies. Możesz również odrzucić zgodę, co spowoduje zablokowanie plików cookies analitycznych. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Spersonalizowana szczepionka mRNA może ograniczać nawroty czerniaka
Szczepionka intismeran jest tworzona na podstawie cech nowotworu konkretnego pacjenta.
W badaniu połączono ją z lekiem Keytruda po chirurgicznym usunięciu czerniaka.
Pacjenci otrzymujący oba preparaty pozostawali wolni od choroby dłużej niż osoby leczone samym Keytrudą.
Firmy nie udostępniły jeszcze pełnych danych z badania, a preparat nie został zatwierdzony do stosowania.
Sponsorowane
Odkryj rewolucyjną metodę nauki języków
Sprawdź jak w 30 dni opanować podstawy dowolnego języka obcego bez wychodzenia z domu.
Spersonalizowana szczepionka mRNA może pomóc opóźnić powrót czerniaka po operacji, sugerują wyniki dużego badania klinicznego. Pacjenci z czerniakiem o wysokim ryzyku, którzy otrzymywali eksperymentalny preparat intismeran razem z zatwierdzonym lekiem immunoterapeutycznym Keytruda, pozostawali wolni od choroby dłużej niż osoby leczone samym Keytrudą. Informację 19 sierpnia przekazały firmy Moderna i Merck. Firmy nie opublikowały jednak jeszcze pełnych danych z badania, dlatego nie można na tej podstawie ocenić szczegółowej wielkości korzyści, czasu obserwacji ani wszystkich wyników dotyczących bezpieczeństwa.
To szczepionka lecznicza, a nie profilaktyczna
Intismeran nie ma zapobiegać temu, by czerniak w ogóle powstał. Jest przykładem szczepionki terapeutycznej, czyli takiej, która ma wspierać leczenie już rozpoznanego nowotworu. Preparat powstaje z wykorzystaniem materiału genetycznego pochodzącego z komórek nowotworowych konkretnego pacjenta. Na tej podstawie badacze przygotowują indywidualną formułę, która ma nauczyć układ odpornościowy rozpoznawać cechy danego guza. Technologia mRNA została wcześniej wykorzystana między innymi w szczepionkach przeciw COVID-19 oraz w niedawno zatwierdzonej szczepionce przeciw grypie, ale zastosowanie jej do przygotowania indywidualnego leczenia nowotworu jest innym zadaniem. Dla porównania, szczepionki przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego i wirusowi zapalenia wątroby typu B mają przede wszystkim zapobiegać zakażeniom, które mogą zwiększać ryzyko rozwoju niektórych nowotworów.
Badanie obejmowało pacjentów z czerniakiem wysokiego ryzyka w stadium II i III oraz wybrane osoby w stadium IV.
Słownik artykułu
Pojęcia, które warto znać
Krótkie objaśnienia terminów występujących w tekście. Każde hasło prowadzi do szerszej definicji i przykładów użycia.
W przypadku stadium IV wszystkie ogniska choroby musiały zostać wcześniej usunięte chirurgicznie.
Szczepionkę projektowano na podstawie cech nowotworu danego pacjenta, w tym jego neoantygenów.
Porównywano leczenie szczepionką razem z Keytrudą z terapią obejmującą samą Keytrudę.
Pełne dane z badania nie zostały jeszcze udostępnione przez firmy i nie ma obecnie zatwierdzenia tego preparatu do rutynowego stosowania.
Jak ma działać połączenie obu metod
Szczepionka ma skierować odpowiedź immunologiczną przeciwko neoantygenom, czyli nowym cechom obecnym w komórkach nowotworowych pacjenta. Antygeny są fragmentami białek, które układ odpornościowy może wykorzystać do rozpoznania celu. Przedrostek "neo" odnosi się tutaj do cech nowych dla komórek nowotworowych, co ma pomóc odróżnić je od innych elementów organizmu. Celem takiej odpowiedzi jest zniszczenie komórek, które mogły pozostać po chirurgicznym usunięciu widocznego guza. Sama aktywacja układu odpornościowego może jednak nie wystarczyć, ponieważ nowotwór może wykorzystywać naturalne mechanizmy hamujące jego działanie. Keytruda jest inhibitorem punktu kontrolnego odpowiedzi immunologicznej i blokuje szlak związany z białkiem PD-1. W uproszczeniu PD-1 działa jak hamulec, a lek ma ten hamulec częściowo zwolnić. Połączenie obu metod ma więc jednocześnie wskazać układowi odpornościowemu cel i ułatwić mu utrzymanie aktywności przeciw komórkom nowotworowym.
Wynik badania wymaga pełnych danych
Aktualne ogłoszenie dotyczy wyników badania fazy III, ale nie przedstawia jeszcze szczegółów potrzebnych do niezależnej oceny. Nie podano publicznie między innymi pełnej liczby uczestników, dokładnego czasu obserwacji, bezwzględnych wartości dotyczących nawrotów ani kompletnego zestawienia działań niepożądanych. Z komunikatu wynika jedynie, że pacjenci otrzymujący intismeran wraz z Keytrudą byli wolni od choroby dłużej niż grupa leczona samym Keytrudą. Wcześniejsze badania tego połączenia miały wskazywać na zmniejszenie ryzyka nawrotu choroby lub zgonu o połowę. To obiecujący sygnał, ale wynik ogłoszony przez firmy nie jest jeszcze równoznaczny z wprowadzeniem nowej terapii do praktyki. Przed ewentualnym zatwierdzeniem preparat musi przejść ocenę organów regulacyjnych, które analizują między innymi skuteczność, bezpieczeństwo i jakość procesu produkcji.
Dla jakich pacjentów projektowano terapię
Badanie dotyczyło leczenia po operacji, a nie sytuacji, w której widoczny guz pozostaje nieusunięty. Objęto nim osoby z czerniakiem wysokiego ryzyka w stadium II, gdy guz jest nadal ograniczony do skóry, oraz w stadium III, gdy choroba rozprzestrzeniła się do węzłów chłonnych znajdujących się w pobliżu pierwotnego ogniska. Uwzględniono również pacjentów w stadium IV, ale w tej grupie wszystkie zmiany musiały nadawać się do chirurgicznego usunięcia. Mogła to być na przykład pojedyncza zmiana w płucu, a nie choroba obecna w wielu odległych miejscach. W takim układzie celem leczenia pooperacyjnego jest wydłużenie okresu, w którym pacjent pozostaje bez oznak choroby, oraz zmniejszenie prawdopodobieństwa jej powrotu.
Personalizacja daje możliwości, ale także problemy organizacyjne
Leslie Fecher, onkolożka medyczna z University of Michigan specjalizująca się w leczeniu nowotworów skóry, ocenia, że rozwój terapii przynoszących korzyść pacjentom jest ważny zarówno dla medycyny, jak i dla dalszych badań klinicznych. Zwraca uwagę, że leczenie czerniaka znacznie poprawiło się w ciągu około ostatnich 15 lat, między innymi dzięki inhibitorom punktów kontrolnych oraz terapiom celowanym. Nadal istnieje jednak potrzeba skuteczniejszych metod stosowanych po operacji, ponieważ u części pacjentów choroba może powrócić. Według Fecher wyjątkowość tej technologii polega nie tylko na zastosowaniu mRNA, lecz także na dopasowaniu szczepionki do neoantygenów konkretnej osoby. Takie podejście wymaga jednak pobrania odpowiedniej tkanki, uzyskania informacji potrzebnych do zaprojektowania preparatu, jego wytworzenia i dostarczenia z powrotem do pacjenta. Każdy z tych etapów może wpływać na organizację i dostępność leczenia.
Czerniak pozostaje poważnym wyzwaniem
Rak skóry jest najczęściej diagnozowanym nowotworem w Stanach Zjednoczonych, a czerniak odpowiada za większość zgonów związanych z nowotworami skóry. Według szacunków American Cancer Society każdego roku w USA rozpoznaje się ponad 100 tysięcy przypadków czerniaka, a około 8,5 tysiąca osób umiera z jego powodu. Większość przypadków jest wykrywana we wcześniejszym stadium, jednak choroba zaawansowana może być bardzo poważna. Właśnie dlatego badania nad leczeniem uzupełniającym po operacji mają znaczenie: nawet po usunięciu widocznego guza lekarze muszą brać pod uwagę możliwość pozostania niewykrytych komórek nowotworowych. Nowa szczepionka nie zastępuje obecnie standardowej opieki i nie jest jeszcze zatwierdzoną metodą zapobiegania nawrotom. Jej potencjalne miejsce w leczeniu będzie można ocenić dopiero po udostępnieniu pełnych wyników i zakończeniu procedury regulacyjnej.