Połączenie wirtualnego obrazu płynącej rzeki i spokojnej muzyki klasycznej może wspierać szybkie obniżanie ciśnienia u pacjentów trafiających na oddział ratunkowy z pilnym stanem nadciśnieniowym. W badaniu przedstawionym na kongresie medycyny ratunkowej efekt był większy niż po samym standardowym leczeniu obniżającym ciśnienie, ale utrzymywał się krótko.
Wirtualna scena jako dodatek do leczenia
Zespół kierowany przez Safę Dönmeza z University of Health Sciences w Ankarze zbadał 130 dorosłych osób, które zgłosiły się na oddział ratunkowy z pilnym stanem nadciśnieniowym, znanym też jako hypertensive urgency. Wszyscy uczestnicy otrzymali standardowe leki obniżające ciśnienie. Połowa dodatkowo oglądała przez gogle VR scenę przedstawiającą rzekę Columbia płynącą przez las w Kanadzie i słuchała spokojnej playlisty z utworami między innymi Debussy’ego, Bacha i Mozarta. Celem było stworzenie spokojnego, naturalnego otoczenia. Autorzy oceniali również poziom lęku, ponieważ stres może powodować uwalnianie hormonów zwężających naczynia krwionośne.
Efekt widoczny po 15 minutach, lecz nietrwały
Przed rozpoczęciem interwencji średnie wartości ciśnienia tętniczego uczestników wynosiły około 130 do 138 mmHg. Po 15 minutach ciśnienie spadło o około 12 mmHg w grupie, która otrzymała wyłącznie leki, oraz o około 16 mmHg w grupie korzystającej także z VR i muzyki klasycznej. Po 30 minutach różnica między grupami zmalała, a po 60 minutach odczyty ciśnienia były w obu grupach podobne. Uczestnicy z grupy VR i muzyki zgłaszali także większy spadek lęku w kwestionariuszu oceny stanu emocjonalnego.
Badanie nie rozstrzyga, co działało najmocniej
Wynik sugeruje, że uspokajające bodźce mogą być krótkoterminowym uzupełnieniem opieki nad pacjentami z bardzo wysokim ciśnieniem, ale nie zastępuje to leczenia farmakologicznego. Ponieważ muzykę i wirtualny krajobraz zastosowano jednocześnie, nie można stwierdzić, czy zaobserwowany efekt wynikał z jednego z tych elementów, czy z ich połączenia. Możliwym wyjaśnieniem jest zmniejszenie lęku, jednak badanie tego nie dowodzi. Zespół planuje większe badania z dłuższą obserwacją, które mają także sprawdzić, czy znaczenie ma wybór muzyki przez samych pacjentów.