W Popołudniowej rozmowie w RMF FM prof. Rafał Chwedoruk przedstawił analizę Konfederacji i jej elektoratu. Politolog ocenił, że ugrupowanie Sławomira Mentzena nie jest funkcjonalnie partią mocno prawicową. Jego zdaniem można je określić jako partię centrową, ponieważ przyciąga wyborców o różnych poglądach i motywacjach.
Wyborcy nie zawsze są mocno prawicowi
Chwedoruk powoływał się na badania, według których istotna część wyborców Konfederacji nie interesuje się szczególnie polityką i nie ma mocno prawicowych poglądów. Jak wskazywał, podobny obraz mają pokazywać analizy dotyczące stosunku tej grupy do kwestii praw kobiet. Oznacza to, że poparcie dla partii nie musi wynikać wyłącznie z przywiązania do prawicowych postulatów obyczajowych.
Partia wielu przekazów
Według politologa siła Konfederacji wynika między innymi z przedstawiania się jako ugrupowanie nowego świata, przeciwstawianego starszym pokoleniom i dwóm głównym partiom politycznym. Chwedoruk zwrócił uwagę, że partia gra na wielu fortepianach. W jej przekazie obecne są między innymi elementy postsubkulturowego nacjonalizmu, wątki związane z Ukrainą oraz libertarianizm, czyli nurt bardzo mocno akcentujący wolność jednostki i ograniczenie roli państwa.
Rozmówca Grzegorza Sroczyńskiego wskazał również na ryzyko związane z wejściem Konfederacji w bardziej instytucjonalną rolę. Jego zdaniem partia protestu może stracić swój rytm, jeśli zacznie upodabniać się do ugrupowania mieszczańskiego i zrezygnuje z prowokacyjnego, antysystemowego wizerunku. Chwedoruk zauważył, że podobny problem pojawiał się wcześniej w przypadku partii prawicowego populizmu w zachodniej Europie, szczególnie gdy przejmowały władzę.