Energetyk sygnowany pseudonimem Skolima trafił do sklepów bez oznaczenia 50-groszowej kaucji. W miejscu, w którym zwykle znajduje się informacja o udziale w systemie kaucyjnym, na puszce umieszczono kod QR z hasłem zachęcającym do sprawdzenia mediów społecznościowych piosenkarza. Za produktem stoi spółka Liner Polska z Ząbek, a artysta udostępnia przedsięwzięciu swój pseudonim i wizerunek.
Producent na razie nie przystąpił do systemu
Liner Polska przekazała, że napój pozostanie na razie poza systemem kaucyjnym. Współwłaściciel firmy uzasadnił tę decyzję modelem biznesowym i kalkulacją. Jednocześnie zaznaczył, że nadejdzie moment, w którym producent będzie musiał przystąpić do systemu. Spółka nie podała, ile puszek trafiło dotychczas do sprzedaży. Potencjalnym kontrahentom informuje jednak, że współpracę rozpoczyna od zamówienia 250 tys. sztuk.
Jak działa różnica między kaucją a opłatą
Do napojów objętych systemem kaucyjnym doliczane jest 50 groszy. Konsument może odzyskać tę kwotę po oddaniu pustej puszki lub butelki w punkcie zbiórki. Producent, który pozostaje poza systemem, nie pobiera kaucji, ale płaci opłatę produktową. W 2026 roku wynosi ona 3 zł za kilogram opakowań, co w przypadku jednej puszki oznacza koszt kilku groszy. Dlatego produkt bez kaucji może być przy kasie tańszy o 50 groszy od porównywalnego napoju objętego systemem. Nie oznacza to jednak, że firma zatrzymuje całą tę kwotę, ponieważ kaucja jest zwracana klientowi i rozliczana z operatorem.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że udział w systemie jest dobrowolny. Część producentów może uznać go za nieopłacalny ze względu na skalę działalności lub specyfikę produktu. Resort monitoruje takie decyzje, a opłata dla firm pozostających poza systemem ma w kolejnych latach rosnąć, aby zachęcać je do zmiany stanowiska. Do końca czerwca do systemu wprowadzono 5,3 mld opakowań, z których zebrano 2,3 mld, czyli około 43 proc. Docelowy poziom zbiórki jednorazowych plastikowych opakowań na napoje wynosi 77 proc.