Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Piotr Pytel nie mógł w sobotę rano wylecieć z lotniska w Pyrzowicach do Turcji. Podczas kontroli granicznej funkcjonariusze znaleźli w systemie aktualny wpis dotyczący zakazu opuszczania kraju. W związku z tym nie zezwolili generałowi na przekroczenie granicy.
Zakaz uchylony, ale nadal widoczny w systemie
Rzecznik Śląskiego Oddziału Straży Granicznej por. Szymon Mościcki przekazał, że wpis pochodził z Wydziału do spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie i nie został formalnie odwołany. Zaznaczył, że funkcjonariusze respektują obowiązujące przepisy, a nie stanowią prawa. Podkreślił również, że gen. Pytel nie został zatrzymany. Po zakończeniu czynności opuścił pomieszczenia służbowe i udał się do ogólnodostępnej części terminala.
Według rzecznika warszawskiej prokuratury prok. Piotra Antoniego Skiby doszło do oczywistego błędu sądu. 22 lutego 2018 roku sąd rejonowy uwzględnił zażalenie obrońcy gen. Pytla i uchylił stosowane wobec niego środki zapobiegawcze, w tym zakaz opuszczania kraju. Prokuratura twierdzi, że sąd nie poinformował jednak Komendy Głównej Straży Granicznej o tej decyzji, dlatego uchylony środek nadal widniał w systemie. Materiały dotyczące uchylenia środków miały wpłynąć do prokuratury dopiero po roku.
Reakcja ministra i tło sprawy
Do sprawy odniósł się wieczorem minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Nazwał sytuację niedopuszczalną i poinformował, że po podjętych działaniach gen. Pytel może swobodnie korzystać z prawa do przemieszczania się. Minister skrytykował także sposób działania wymiaru sprawiedliwości w okresie rządów Zbigniewa Ziobry. Zarzucił sędzi, która w 2018 roku uchyliła zakaz, nienależyty nadzór nad wykonaniem tej decyzji. Jednocześnie podziękował Straży Granicznej za działania na lotnisku.
Zakaz opuszczania kraju wiązał się ze śledztwem dotyczącym byłych szefów SKW. W 2016 roku zarzuty przekroczenia uprawnień postawiono gen. Januszowi Noskowi, gen. Piotrowi Pytlowi i płk. Krzysztofowi Duszy. Postępowanie dotyczyło podejrzenia podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez wymaganej zgody premiera. W kwietniu 2024 roku śledztwo umorzono, wskazując między innymi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu oraz brak znamion czynu zabronionego.