W wywiadzie udzielonym Onetowi prof. Konstantyn Sigow, filozof i politolog z Akademii Kijowsko‑Mohylańskiej, podkreślił potrzebę szybszego, skuteczniejszego i bardziej kreatywnego działania Europy w zakresie bezpieczeństwa. Jego zdaniem celem powinno być wypracowanie realnej, silnej europejskiej zdolności obronnej, ponieważ tradycyjny sojusz z Białym Domem staje się coraz mniej pewny.
Główne tezy rozmówcy
Prof. Sigow wskazał, że Europa nie może ufać wyłącznie zewnętrznym gwarancjom bezpieczeństwa i powinna zwiększyć własne możliwości obronne. Zauważył też, że obserwujemy początki tego, co określił jako „trzecia Europa” — określenie użyte w kontekście zmieniającej się architektury politycznej i strategicznej Starego Kontynentu.
Dlaczego to ma znaczenie?
Sygnał o potrzebie budowy europejskiej zdolności obronnej ma charakter strategiczny: zwiększona samodzielność w zakresie obrony może wpłynąć na polityczną suwerenność państw europejskich oraz na ich zdolność reagowania na agresję. Wypowiedź Sigowa wpisuje się w szerszą debatę o roli Unii Europejskiej i państw europejskich w zapewnianiu bezpieczeństwa regionalnego, w tym o tym, czy można i jak szybko zbudować interoperacyjną, realną strukturę obronną niezależną od zewnętrznych partnerów.
- Źródło: wywiad prof. Konstantyna Sigowa dla Onetu.
- Główne wezwanie: szybsze, skuteczniejsze i kreatywne działania Europy w sprawach obrony.
- Krytyczna obserwacja: sojusz z Białym Domem jest według autora mniej pewny.
- Pojęcie „trzeciej Europy” użyte jako diagnoza zmiany układów politycznych w Europie.
Konsekwencje takiej zmiany mogą obejmować intensyfikację prac nad wspólnymi politykami obronnymi, większe inwestycje w zdolności wojskowe państw UE oraz szersze dyskusje o roli NATO i relacji z USA. Jednocześnie budowa efektywnej europejskiej zdolności obronnej wymagać będzie koordynacji politycznej, technicznej i budżetowej między państwami członkowskimi.
Na koniec: wypowiedź prof. Sigowa ma charakter apelacyjny i analityczny. Zwraca uwagę na potrzebę przyspieszenia działań i traktuje europejską solidarność jako warunek zachowania wolności i niepodległości. Jakie konkretne rozwiązania zostaną zaproponowane i wdrożone, zależeć będzie od dalszych decyzji politycznych w stolicach europejskich.